NATURA MÓZGU OPARTA JEST NA ROZUMIE
Człowiek, który mówi prawdę rozumie. Mówienie prawdy jest naturalnym dla naszego mózgu. Nie mówienie prawdy jest przyczyną odrzucania tych decyzji przez mózg z powodu braku w nich rozumu. Tylko stąd pochodzą wszystkie choroby umysłowe i psychiczne i opartego na psychice ciała. Naukowcy badający mózg w jego stanie sprzed 450 milionów lat odkryli, że w tym mózgu, który nie zna słów rozum nie istnieje bez emocji. Znaczy to, że dopóki człowiek nie zaczął mówić to miał rozum. Dzisiaj człowiek mówi i mówi to co jest prawdą i to co nie jest prawdą. Dokąd człowiek mówił to co jest prawdą tak długo miał rozum. Wybitny naukowiec jakim był Zygmunt Freud odkrył, że jego umysłowo chorzy pacjenci mają w sobie sprzeciw podświadomości. Odkrył on również, że ludzie umysłowo chorzy są równocześnie chorymi psychicznie. Każdy z nas wie, że jeśli zachoruje to coś go boli. To, że boli jest naszym odczuwaniem, a zatem choroba zawiadamia nas, że nasze odczuwanie jest chore. Kiedy idziemy zbadać nasze ciało, to lekarze mówią jakiego naszemu choremu narządowi brak pierwiastka lub pierwiastków.
Nasza natura oparta jest na układzie genetycznym pierwiastków. Skoro brakuje nam jakiegoś pierwiastka, czy pierwiastków to znaczy, że z jakiegoś powodu naruszyliśmy nasz układ genetyczny pierwiastków. Ponieważ rozum nie istnieje bez emocji dlatego jeśli zachorowało nasze odczuwanie to znaczy, że zachorował też nasz rozum. Prawidłowy układ genetyczny pierwiastków jest w naszej naturze, a Zygmunt Freud mówi, że u jego umysłowo i zarazem psychicznie chorych pacjentów jest sprzeciw natury, czyli sprzeciw podświadomości. Zygmunt Freud odkrył podświadomość po tym, że odkrył jej sprzeciw u ludzi umysłowo chorych o których stwierdza, że są równocześnie chorymi psychicznie. Zatem znaczy to, że u ludzi umysłowo chorych i zarazem chorych psychicznie zachorował rozum. Jak może dojść do zachorowania rozumu trzeba poszukać, gdyż jeśli poszukamy od czego zachorował rozum to dowiemy się, że od tego samego zachorowała psychika, ponieważ naukowcy w mózgu sprzed 450 milionów lat odkryli, że rozum nie istnieje bez emocji. Jak zachorował rozum dojdziemy po odkryciu naukowym, które mówi, że dla naszego mózgu mówienie prawdy jest naturalnym. Skoro dla naszego mózgu mówienie prawdy jest naturalnym i skoro w mózgu, który nie zna słów jest rozum to znaczy, że człowiek, który mówi tylko prawdę ma rozum. Skoro ludzie mówią również nieprawdę to mówienie nieprawdy musi być przyczyną utraty rozumu. Inny jest skutek decyzji w której jest rozum, a inny jest skutek decyzji w której nie ma rozumu. Wszyscy widzimy, że niektórzy ludzie mają rozum, a niektórzy nie mają rozumu. Zatem rozum można mieć i można go nie mieć. Należy zatem poszukać co jest przyczyną, ze rozum się ma, a co jest przyczyną, że rozumu się nie ma.
Jakoś nie zwracałam uwagi na to, że kiedy ludzie kupujący moje książki opowiadają, że w różny sposób rozwijają się duchowo, to ja im zawsze mówię, że proszę w zdobywanej wiedzy trzymać się rozumienia. Nie zastanawiałam się nad tym, że mówię, że trzeba trzymać się rozumienia, gdyż rozumienie jest naturalnym dla naszej natury. Prawdziwą rozpaczą jest moje namawianie ludzi do rozumienia. Napisałam sterty pism i dopiero dzisiaj wiem, że na to moje pisanie prawie nikt nie reagował ponieważ ludzie nie mają rozumu.
Skoro ludzie nie mają rozumu, a w naturze mózgu rozum jest i natura mózgu i psychiki jest oprogramowana, to znaczy, że brak rozumu jest przyczyną złego funkcjonowania mózgu, psychiki i opartego na psychice ciała. Inaczej mózg funkcjonuje u ludzi, którzy mówią tylko prawdę i inaczej u ludzi, którzy kłamią. Przyczyną tego innego funkcjonowania mózgu, psychiki i opartego na niej ciała jest oprogramowanie mózgu. Prof. Piotr Słonimski, który był wybitnym genetykiem mówi, że kod genetyczny jest oprogramowany, że są w nim zapisy i reguły, a kod genetyczny to przecież to co jest w naturze mózgu. Skoro Piotr Słonimski mówi, że w naturze są zapisy i reguły to znaczy, że wiedza na jakiej opiera się podświadomość w mózgu jest. Platon mówi, że świat przyrody jest doskonały i jest w nim porządek, a Albert Einstein mówi, że układ pierwiastków w naturze jest doskonały, a to znaczy, że doskonałym jest Stwórca podświadomości. Tej doskonałości na pewno nie widzimy w skutkach ustanowionego prawa przez ludzi. Dla ludzi ustanawiających prawo normalnym jest zaburzanie porządku i niszczenie go przy pomocy wojen. Znaczy to, że skutkiem decyzji podejmowanych przez ludzi jest zło. Wynikiem tego jest powstanie innego człowieka dla którego czynienie zła jest normalnym i jest to człowiek, który nie ma rozumu i ma chorą psychikę. Chorym umysłowo i psychicznie jest ten kto nie rozumie. Ten kto nie ma rozumu posługuje się przymusem, czyli przemocą. Człowiek, który mówi nieprawdę jest człowiekiem, który kłamie, a kłamstwo nie jest normalnym dla mózgu. Gdyby kłamstwo było dla mózgu normalnym to ludzie, którzy kłamią nie byliby umysłowo chorymi.
W naturze wszechświata mamy porządek i doskonałość. Ten porządek i doskonałość była dopóki ludzie nie mówili, gdyż dopóki nie mówili mieli w mózgu rozum. Dokąd ludzie mieli w mózgu rozum, to działali na myśleniu swojego Stwórcy. Na myśleniu Stwórcy działa cały pozostały świat natury. Jeśli w tym świecie natury są zmiany to są to zmiany wynikające z czynienia zła naturze. Tego czynienia zła dokonał człowiek, który postanowił czynić zło. Dobra i doskonałości się nie zmienia. Dokąd nie mówiliśmy zachowywaliśmy się tak samo jak zwierzęta. Podświadomość mają zwierzęta i ma ją cały świat natury. Podświadomość to myślenie Stwórcy podświadomości. Dokąd nie mówiliśmy czegoś innego, mówiliśmy to co jest naturalnym dla naszego Stwórcy. Z natury wypowiadamy myślenie swojego Stwórcy. Myślenie naszego Stwórcy to myślenie oparte na prawdzie, gdyż naukowcy odkryli, że dla naszego mózgu mówienie prawdy jest naturalnym. Jakim jest myślenie, nie jest obojętnym dla naszego mózgu, gdyż przy pomocy myślenia opartego na kłamstwie czyni się zło. Wiedział o tym nasz Stwórca skoro swoje myślenie do czynienia dobra oprogramował. Prof. Maria Szulc stwierdza, że podświadomość bezwiednie wykonuje czyjś nakaz. Dlaczego nakaz wyjaśnia oprogramowanie, gdyż podświadomość nie może wyjść poza oprogramowanie. Podświadomość nie posługuje się swoim myśleniem. Ona nie podejmuje decyzji. Poza oprogramowanie wyszli ludzie. Podświadomość bezwiednie wykonuje czyjś nakaz ponieważ ona nie posługuje się swoją wiedzą, tylko jest oparta na wiedzy Tego Kto ją stworzył. Wiedza jaka jest wprowadzona w podświadomość jest rozumną, gdyż podświadomość rozumie. Mówienie tylko prawdy jest przyczyną rozumienia, a w podświadomości są tylko decyzje oparte na prawdzie. Ona nie może wyjść poza prawdę, gdyż nie posługuje się swoją wolą. Myślenie jakim posługuje się podświadomość jest myśleniem Mędrca ponieważ Ten Kto ma rozum jest mędrcem. Zygmunt Freud dowodzi, że ludzie, którzy mają sprzeciw podświadomości nie mają rozumu. My możemy poznać myślenie ludzi umysłowo chorych, ale widzimy, że oni nie mają rozumu. Chcąc poznać dlaczego ludzie chorzy umysłowo nie mają rozumu trzeba poznać ich decyzje i zobaczyć czy jest w nich rozum. Rozum jest lub go nie ma w decyzji. Decyzje na jakich oparty jest nasz mózg są oparte na rozumieniu. Natura naszego mózgu to podświadomość i w decyzjach jakie są w niej zawarte jest rozum. Sprzeciw podświadomości jest zatem na decyzje w których nie ma rozumu. Po naszych ulicach chodzi pełno ludzi, którzy nie mają rozumu. Ludzie ci są równocześnie chorymi psychicznie. Mówi się, że w Stanach Zjednoczonych normalnym jest mieć swojego psychoanalityka, a to znaczy, że normalnym jest nie mieć rozumu. Zygmunt Freud bardzo dobrze zauważa, że ludzi należy leczyć przy pomocy psychoanalizy, gdyż psycho- to psychika, a analiza to myślenie. Odkrył zatem Zygmunt Freud, że rozum jaki w mózgu, który nie zna słów nie istnieje bez emocji, jest działającym mechanizmem. Ten mechanizm działa, gdyż widać jego skutki w pacjentach Zygmunta Freuda i wszystkich innych lekarzy psychiatrów. Na czym działa ten mechanizm nie da się ukryć, że to decyzja. Inny jest skutek decyzji w której jest rozum, a inny jest skutek decyzji w której nie ma rozumu.
Te decyzje w których nie ma rozumu pojawiły się w mózgu w wyniku wydawania decyzji przez ludzi, gdyż narzucane zachowania i wykonywanie narzucanej woli to decyzje ludzi. Naukowcy z Uniwersytetu Harvard, Uniwersytetu w Pittsburgu i Carnegie Mellon narzucane zachowania i problemy w mózgu odkryli. Naukowcy ci nie wiedzą, że odkryli decyzje w których nie ma rozumu, ale ja odkryłam, że decyzje narzucające zachowania i decyzje o wykonywaniu narzucanych zachowań to decyzje w których nie ma rozumu. W naturze mózgu są tylko decyzje oparte na prawdzie, a w wyniku wydawanych decyzji przez ludzi pojawiły się narzucane zachowania i problemy. To nasz Stwórca zdecydował, że w mówieniu prawdy jest rozum, a w narzucanej woli i wykonywanej woli nie ma rozumu i ma rację, gdyż nasz Stwórca postanowił, że rozum ma ten kto czyni dobro i rozumu nie ma ten kto czyni zło. Ludzie, którzy mówią prawdę czynią dobro, gdyż skutkiem ich działania jest zadowolenie uzyskiwane w wyniku uczciwie załatwionej sprawy. Uzyskiwanie zadowolenia w wyniku uczciwie załatwionej sprawy to zadowolenie psychiki. Sutkiem narzucania woli i wykonywania narzucanej woli jest zło i dlatego nasz Stwórca ludzi, którzy czynią zło postanowił, że nie mają rozumu. Postanowienie naszego Stwórcy o tym, że ten kto czyni zło nie ma rozumu jest przyczyną, że ten człowiek musi naprawić zło jakie uczynił gdyż inaczej jest umysłowo i psychicznie chorym. Bardzo dobrze, że tak jest, gdyż tam gdzie jest porządek i doskonałość tam zła nie ma. Ustanowione przez ludzi prawo jest oparte na narzucanej woli, czyli na woli innej aniżeli wola naszego Stwórcy. Bez narzucania woli nie da się zarządzać nie swoim mieniem. Bez narzucania woli nie da się mówić, że to co Boga jest ludzi. Bez oszukiwania nie da się zarządzać nie swoim mieniem, gdyż narzucanie woli to myślenie oparte na kłamstwie. To myślenia opartego na kłamstwie potrzeba do okradania Kogoś i to swojego Stwórcy. To bandytą trzeba być, ażeby wieszać na krzyżu swojego dobroczyńcę. Bandytami z natury nie jesteśmy i złodziejami z natury nie jesteśmy. Do tego ażeby być bandytą i złodziejem to trzeba wydawać decyzje, które są dowodem na to, że jest się bandytą i złodziejem. Przychodzący do nas komornicy, windykatorzy, ludzie wynajęci przez Banki do nachodzenia nas w naszych domach, to ludzie zajmujący się zawodowo czynieniem zła. Mówią oni, że działają na podstawie ustanowionego prawa. Zatem są oni dowodami na to, że czynienie zła jest normalnym dla ludzi, którzy ustanowili prawo. Ja składam wielki ukłon w stronę mojego Stwórcy za to, że odebrał tym ludziom rozum. U ludzi dobrych wyraża się dobrą wolę Ludzie dobrzy nie czynią sobie zła. Zgodnie z prawem ustawowo wykonuje się czynienie zła, a zatem nie ma się co dziwić, że neurobiolog Eric Kandel odkrył, że od wykonywanych czynności zmienia się anatomia. Ludzie posługujący się myśleniem natury nie wykonują czynności zła. To nie tylko ludzie reprezentujący Banki zajmują się wykonywaniem czynności zła, ale każdy to wykonywanie czynności zła zgodne z prawem otrzymuje z Urzędu Skarbowego czy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych kiedy otrzymuje wezwanie do zapłaty. Ludzie pod przymusem płacą, czyli pod przemocą. Przy mówieniu tylko prawdy nie da się stosować przemocy. Do przemocy potrzebne są inne decyzje aniżeli są naturalnymi dla naszego mózgu i tymi decyzjami posługują się ludzie, którzy postanowili czynić zło. To, że prawie nikt nie reaguje na to co piszę jest najlepszym przykładem na to, że ludzie chcą czynić zło. Dobroczyńcy zareagowali, ale zareagował też ktoś, kto napisał do mnie, że to co piszę jest niepożądane. Kim jest ten dla kogo czynienie dobra jest niepożądane? Co chce robić ten kto mówi, że czynienie dobra jest niepożądane? Ja piszę, że przy pomocy mówienia prawdy czyni się tylko dobro. Ten kto czyni dobro nie zabiera pieniędzy. Ten kto czyni dobro nie stosuje przemocy do zabierania pieniędzy. Ten kto czyni dobro nie żyje z zabieranych pieniędzy. Ten kto czyni dobro nie zabija ludzi. U ludzi, którzy czynią dobro nie ma myśli do sporów. Do sporów ludzie uruchomili myśli. Uruchomili je dlatego ponieważ przy ich pomocy uczynili zło. Nie musi się kto nie chce ze mną zgadzać, gdyż każdy kto czyni zło i go nie naprawił na sto procent go doświadczy i będzie go doświadczał tak długo jak długo będzie złoczyńcą. Złoczyńcą jest ten kto ma w mózgu myśli jakich użył do czynienia zła. To Bóg postanowił, że to myśli jakich się używa są dowodami na to, że człowiek jest dobroczyńcą lub złoczyńcą. To Bóg postanowił, że złoczyńca jest uzależniony od myśli użytych do czynienia zła, gdyż nasz Stwórca w swoim świecie złoczyńców sobie nie życzy. Ludzie zgodnie z prawem ustanawiają kuratora nad np. alkoholikiem i kurator ma prawo zamknąć ich na dwa lata do więzienia jeśli oni napiją się i zrobią coś złego. Zgodnie z prawem czynią zło temu kto również czyni zło. Alkoholik czy inny uzależniony jest uzależniony od myśli, którymi zło uczynił i on musi zło naprawić, a nie być karanym przez tego kto też czyni zło. Karaniem nie naprawimy człowieka, ale naprawimy go wymaganiem naprawienia zła jakie uczynił. Rządzi Ten Kto rządzi myślami, a nie ten kto przy pomocy myśli wydaje swoje inne decyzje. To nasz Stwórca powoduje co jest skutkiem decyzji, a nie ten kto przy pomocy Jego mózgu wydaje decyzje o czynieniu zła. Mózg nie działa zgodnie z prawem ustanowionym przez ludzi, tylko zgodnie z prawem ustanowionym przez jego Stwórcę. Uzależnienie od myśli nie jest postanowieniem człowieka, tylko jest postanowieniem Boga. U Boga myśli używa się do czynienia dobra.
Wszędzie gdziekolwiek jest zło jest ono dziełem człowieka, który zło postanowił czynić. Ten człowiek jest umysłowo i psychicznie chory i jest uzależniony od myśli, którymi zło uczynił.
Dla ludzi, którzy mają w swoim mózgu decyzje tylko oparte na prawdzie przekazuję, że powinni oni odczuwać w sobie siłę. Obecność w nas tej siły daje nam możliwość spełniania naszych życzeń. Ta siła nie słucha nas, tylko słucha podświadomości. Podświadomość zgadza się użyć tej siły do wykonania naszego życzenia jeśli nasze myślenie jest zgodne z jej myśleniem. Wydanie chociaż jednej decyzji do uczynienia zła jest przyczyną, że podświadomość nie wykona naszego życzenia.
Barbara Paul
Na podstawie odkryć naukowych o podświadomości przedstawiam zmiany w psychice i mózgu wynikające z mówienia nieprawdy. Dowodzę, że z myślenia jakie jest naturalnym dla naszego mózgu korzysta się do czynienia dobra, a z myślenia opartego na kłamstwie do czynienia zła.
czwartek, 4 sierpnia 2011
środa, 3 sierpnia 2011
PRZYCZYNĄ RÓŻNEGO STANU LUDZI JEST WYDAWANIE INNYCH DECYJI, ANIŻELI WYDAJE CZŁOWIEK, KTÓRY MÓWI TYLKO PRAWDĘ
Przyczyną różnego stanu ludzi jest wydawanie innych decyzji, aniżeli wydaje człowiek, który mówi tylko prawdę.
O tym co ma być decyduje mózg, a nie człowiek. Człowiek osiąga swój cel jeśli narzuca wolę, ale jest przegranym ze swoim mózgiem, gdyż źle funkcjonuje i ponosi złe skutki. Tak samo złe skutki ponosi człowiek, który zgodził się wykonywać wolę innego człowieka, czy innych ludzi. Prawidłowym stanem człowieka jest tylko stan człowieka, który w mózgu ma tylko prawdę. Zawartość danych jakie są w mózgu jest przyczyną danego funkcjonowania psychiki i opartego na niej ciała. Każdy człowiek jest skutkiem wydawanych przez siebie decyzji. Ofiara jest ofiarą, złoczyńca jest złoczyńcą, dobroczyńca jest dobroczyńcą. Prawidłowym stanem człowieka jest stan decyzji człowieka zgodnych ze stanem jakie są w naturze mózgu. Naukowcy odkryli, że w mózgu są dwie strefy i że pomiędzy nimi są rozbieżne cele. Ja stwierdzam, że rozbieżny cel ma człowiek, który wydaje inną decyzję aniżeli jest w naturze mózgu. Odkryłam też skutek tego rozbieżnego celu jakim jest utrata rozumu i chora psychika.
Ludzie wydający takie same decyzje, to ludzie, którzy zachowują się tak samo. Ludźmi zachowującymi się dobrze są tylko i wyłącznie ludzie u których w mózgach są takie same decyzje i jakimi to decyzjami są decyzje oparte na prawdzie.
Wydawanie przez ludzi różnych decyzji jest skutkiem możliwości wydawania przez ludzi decyzji. To nic innego poza decyzjami nie jest przyczyną innego stanu człowieka. Ludzie, którzy nie mówią tylko prawdy są ludźmi źle zachowującymi się i są ludźmi czyniącymi zło. Nasz mózg zbiera nasze decyzje i do tych decyzji wykazuje kim dany człowiek jest. Takie są skutki wydawanych przez człowieka decyzji. Nasz Stwórca pozwala ludziom wydawać swoje decyzje, ale w doskonały sposób wykazuje kim jest człowiek wydający danego rodzaju decyzje. Nasz Stwórca wie na jakich decyzjach człowiek jest doskonałym i na takich decyzjach nas stworzył. Wszystko co gdziekolwiek istnieje z natury jest skutkiem decyzji wydanej przez Stwórcę tej natury. Wszystko co gdziekolwiek jest zmienione przez człowieka jest skutkiem decyzji tego człowieka. Wszystko co jest, jest skutkiem jakiejś decyzji. Są decyzje prawidłowe i są decyzje nieprawidłowe. Każdy z nas ponosi skutki swoich decyzji jeśli są to decyzje złe. Ludzie, którzy zawsze wydawali takie same decyzje jak nasz Stwórca są ludźmi, którzy wydają prawidłowe decyzje.
My jako ludzie jesteśmy oparci na doskonałej pod każdym względem podświadomości. Decyzje na jakich oparta jest podświadomość są w naturze naszego mózgu i one nam uczuciami podpowiadają jak powinniśmy w danej sprawie postąpić. Jest tak dlatego ponieważ decyzje są połączone z uczuciami. Naukowcy odkryli, że w mózgu sprzed 450 milionów lat rozum nie istnieje bez emocji, a zatem w podświadomości są doskonałe decyzje połączone z doskonałymi uczuciami. My wszyscy wiemy, że jeśli chcemy podjąć złą decyzję to źle się czujemy. To jest właśnie skutek podpowiedzi naszej natury. Nasz Stwórca skonstruował nas doskonałymi i wysłał nas na drogę podejmowania własnych decyzji. Skutki podejmowania przez człowieka decyzji są katastrofalne, gdyż mamy dzisiaj na ziemi prawo oparte na nakazach wydawanych przez ludzi, którzy nazywają się władzą. Moc myśli jest potężną i ludzie w oparciu o swoje myśli nazwali siebie władzą. Nazwanie siebie władzą jest skutkiem wydanej decyzji. Władza powstała z wyboru jej przez ludzi. Gdyby ludzie mieli rozum to sami wiedzieliby jak w życiu postępować i ludzie, którzy mają rozum wiedzą jak postępować. Ludzie, którzy mają rozum wiedzą, że ten kto mówi, że wie jak innych prowadzić oparty jest na złych decyzjach, gdyż ludzie, którzy mają rozum nie muszą być przez nikogo prowadzeni. Ten kto ma rozum sam wie co i jak należy robić. Tymczasem ludzie władzy tak mocno się usadowili na swoich posadkach, że jest im tam dobrze, gdyż z mówienia co i jak należy robić żyją sobie w dostatku. Gdyby ludzie wybierający władzę mieli rozum to nie potrzebowaliby ażeby ktoś im mówił co mają rozbić. Ponieważ nie mają rozumu dlatego postanowili, że będą płacić za to ażeby ktoś im mówił co i jak mają robić.
Wszyscy z natury mamy taki sam stan, a więc każdy ma w naturze mózgu takie same dane. Każdy w naturze ma rozum i takie same odczuwanie oparte na rozumie. Wydawanie innych decyzji aniżeli są w naturze mózgu jest przyczyną różnego rodzaju odchyleń od rozumu. Na te odchylenia od rozumu reaguje nasze odczuwanie. Zatem skutkiem każdego odchylenia od rozumu jest stosowne do tej decyzji odczuwanie. Dlatego ludzie źli mają złe spojrzenia, złe energie, wypowiadają złe słowa i wykonują złe czynności. Ludzie w różnym stopniu podejmują złe decyzje i dlatego jedni z ludzi są większymi złoczyńcami, a inni mniejszymi. Ażeby złoczyńca mógł zadawać cierpienie to musi mieć ludzi, którzy zgadzają się wykonywać jego decyzje. Adolf Hitler jest przykładem osiągnięcia stanu wielkiego złoczyńcy. Ażeby Adolf Hitler mógł osiągnąć tak wielkie swoje żniwo znęcania się nad ludźmi i nakazywania im wchodzenia do komór gazowych to musiał zauważyć, że ludzie są tak ciemnymi, że posłusznie wykonują jego nakazy. Służący mu oddanie Adolf Eichmann kiedy go schwytano powiedział, że on przecież wykonywał prawo. Czyje prawo wykonywał Adolf Eichmann wiadomo, że Adolfa Hitlera. Jeden człowiek potrafił nakazywać milionom ludzi co mają robić, a oni jego decyzje wykonywali. Pokazuje to jak daleko człowiek może dojść w opieraniu się na mocy myśli. Ludzie, którzy nakazują osiągnęli stan złoczyńców, a ludzie wykonujący ich wolę osiągnęli stan ciemnoty, która idzie jak osły za tym kto im mówi co mają robić i za tym kto wydaje im nakazy. Adolf Hitler czy inni mu podobni nic innego nie mieli i nie mają do wydawania nakazów poza myślami. Potęgą jest myśl i ludzie władzy z tej potęgi myśli korzystają. W naturze wszechświata jest stała energia, która jest energią uruchomioną myślami Stwórcy wszechświata. Jest to doskonała energia oparta na rozumie Stwórcy wszechświata. W naturze rozum nie istnieje bez emocji, a więc decyzje na jakich stworzony jest wszechświat są decyzjami na jakich istnieje doskonała energia.
Neurolog Laureat Nagrody Nobla John Eccles odkrył, że myśli uruchamiają atomy. Zatem potęgę energetyczną dają myśli, ale jeśli te myśli są użyte do złej decyzji to wydający decyzję zadaje cierpienie własnej psychice. Zadaje cierpienie swojej psychice uruchomieniem decyzją myśli, których użył do czynienia zła. Psychikę złoczyńcy ma ten kto zło czyni. Psychikę ofiary ma ten kto zgadza się wykonywać czyjeś decyzje. Psychika składa się z atomów. Decyzja uruchamia stosowne atomy.
Wydawanie przez ludzi decyzji w których nie ma rozumu jest przyczyną utraty przez człowieka rozumu i jest przyczyną uruchomienia odzwierciedlającej decyzję złej energii. Każda decyzja ma swoją energię. Doskonałość naszego Stwórcy nie ma granic. Wybitny aktor Antony Hopkins mówi, że fascynuje go stan wykazywania człowieka jako danego rodzaju złoczyńcy. Antony Hopkins zauważa, że to co złoczyńca mówi jest odzwierciedlone w doskonały sposób w jego zachowaniach, w wypowiadanych przez niego słowach, w wykonywanych przez niego czynnościach. Neurobiolog Eric Kandel otrzymał w roku 2000 Nagrodę Nobla za odkrycie, że od wykonywanych czynności zmienia się anatomia. Potwierdza to słowa Antonego Hopkinsa, który zauważa doskonałe odzwierciedlenie złoczyńcy w postaci człowieka, w jego wyglądzie, w tym co on robi i co mówi.
To nie ludzie skonstruowali mechanizm, który funkcjonuje na myśleniu jego Stwórcy. Ten doskonały mechanizm jaki odkryli naukowcy w mózgu w jego stanie sprzed 450 milionów lat to połączenie rozumu z emocjami. To nasz Stwórca tym mechanizmem daje dowód na to, że On wydaje decyzje w których jest rozum i których skutkiem jest doskonała energia jaka jest w układzie genetycznym. Na tym mechanizmie opiera się powstawanie każdego rodzaju innego stanu człowieka jeśli wydaje on inną decyzję aniżeli jest naturalną dla naszego mózgu. Ten inny stan człowieka to stan odzwierciedlony w utracie rozumu i z chorą psychiką. Kiedyś zauważyłam artykuł zatytułowany „Przechytrzyć Boga”. Dzisiaj mam możliwość przedstawienia dowodów na to, że ten przechytrzający jest z utratą pod tym względem rozumu i z chorym odczuwaniem. Nie ma możliwości przechytrzenia naszego Stwórcy, gdyż On swoje decyzje oparte na rozumie i uruchomiony tymi decyzjami stan pierwiastków jaki jest w układzie genetycznym oprogramował. Wybitny genetyk prof. Piotr Słonimski w czasie pobytu w Polsce w roku 2004 powiedział, a co zapisała gazeta „Rzeczpospolita”, że kod genetyczny jest oprogramowany, są w nim zapisy i reguły. Zatem władcy nakazujący wykonywanie ich decyzji mocno się pomylili uważając, że można bezkarnie przejąć władzę nad mieniem Boga. Te wydawane nakazy przez władców i przez każdego pojedynczego władcę np. który się mądrzy w naszym domu, nasz Stwórca zbiera w naszym mózgu, gdyż naukowcy z Uniwersytetu Harvard, Uniwersytetu w Pittsburgu i Carnegie Mellon odkryli, że w mózgu są narzucane zachowania i problemy.
Poznanie podświadomości tak jak ja ją poznałam było możliwe w każdym momencie pobytu człowieka na ziemi i stan wiedzy z jakiej ja mogłam skorzystać dzisiaj, znali już ludzie w okresie Starożytności i pokazują nam to w rozumnej twarzy Sfinksa. Oczywiście składam wielki ukłon za te odkrycia ludziom nauki, gdyż ludzie są w takim stanie myślenia, że trzeba im udowadniać, że z natury mają rozum. Odkrywca układu genetycznego pierwiastków doc. Julian Ochorowicz pisze, że Wielcy Egipcjanie znali wszystkie odkrycia naukowe. Ja dzisiaj też znam, gdyż dzisiaj stan odkryć naukowych jest na pewno taki sam jaki znali Wielcy Egipcjanie. Dlaczego Wielcy odpowiedź jest w tym, że znali wszystkie odkrycia naukowe. Znajomość tej wiedzy jest przyczyną powstania człowieka, który wydaje takie same decyzje jak jego Stwórca.
My jako ludzie widzimy, że gdziekolwiek jesteśmy, to wszędzie ludzie się kłócą o to kto ma rację. Kłócących się polityków widzimy każdego dnia. Jeśli ludzie mają w swoich mózgach takie same decyzje jakie są w naturze mózgu to oni o nic się nie kłócą, gdyż oni wiedzą. Człowiek, który wie jest człowiekiem, który ma rozum. Rozum jest w naturze i ludzie ci wydawali decyzje takie same, a więc wiedzą. Wie człowiek, który ma wiedzę, a wiedzę ma człowiek, który ma rozum. Z natury mamy rozum, a zatem z natury mamy wiedzę, gdyż ażeby mieć rozum to trzeba go z czegoś mieć. Natura wszechświata jest dowodem na to, że nasz Stwórca ma doskonałą wiedzę. Ludzie dzisiaj się uczą i mówią, że mają wiedzę, ale wielu z ludzi dużo się nauczyło i jest chorych umysłowo, a zatem w zdobytej przez nich wiedzy nie ma rozumu. Ludzie nawet nakręcili film o chorym na schizofrenię naukowcu pt. „Piękny umysł” i mówią, że schizofrenik ma piękny umysł. U ludzi tych zatem, ten kto nie ma rozumu ma piękny umysł. Nikt z ludzi raczej nie osiągnął stanu zupełnego braku rozumu, gdyż jesteśmy oparci na rozumie i on tam z naszego wnętrza zawiadamia nas ciągle o tym co jest źle i wprowadza w doświadczenia jakie mają na celu przywrócić nam rozum. Mądry ten kto słucha swojej natury, gdyż dzięki temu zachował mądrość.
Na tym chyba zakończę, a każdy komu coś się nie zgadza musi naprawić zło jakie wyrządził, a wtedy na pewno wszystko mu się będzie zgadzało. Będzie się zgadzało, gdyż osiągnie w sprawie stan rozumu.
Stan ludzi jest oczywiście katastrofalny. Znaleźć człowieka, który ma rozum jest niezmiernie trudno. Ludzie uważają, że jak kogoś wybiorą na wydawanie dla innych nakazów to wybrali tego kto ma rozum, a to nieprawda, gdyż ten kto wydaje nakazy rozumu nie ma. Nie ma też rozumu ten kto wybiera ludzi do rozporządzania nim. Wszyscy jakby zatem są poszukującymi rozumu. O nic innego ludzie się nie kłócą jak o przywrócenie rozumu. To nasza natura zmusza nas do kłótni, gdyż dla niej myśl, która jest przyczyną sporu jest myślą przy pomocy której człowiek zrobił coś złego. W naszej naturze nie ma myśli potrzebnych do kłótni, gdyż w naszej naturze są myśli potrzebne do wyrażania zgodnej woli i dobrego zachowywania się wobec innych. Człowiek, który się kłóci zrobił coś złego, gdyż tylko stąd jest myśl, która jest przyczyną sporu. Nasza natura wprowadzi nas w różne niechciane sytuacje jeśli mamy w mózgu myśli którymi zrobiliśmy coś złego. Człowiek, który robi tylko dobro nie ma myśli do sporu. Dzisiaj stan ludzi jest stanem tak wielkiego poplątania, że myśli złe ich prowadzą i muszą ich doświadczać, a co ma na celu przywrócenie im rozumu. Powoływanie komisji do prowadzenia dochodzenia w jakiejś sprawie jest dowodem na stan mózgu u ludzi jako stanu wielkiego poplątania spraw. Ludzie, którzy mówią tylko prawdę załatwiają prawidłowo każdą pojedynczą sprawę i u nich nie może być dochodzenia do prawdy. Oni znają prawdę w każdym momencie. Dochodzi prawdy przy powoływaniu do tego komisji i bierze udział w takiej komisji człowiek, który nie ma w mózgu prawdy. Ja niczego nie muszę dochodzić, gdyż ja wiem. Ja w każdym momencie wiem kto jest winnym, a kto niewinnym. To dlatego wygrywałam wszystkie sprawy w Naczelnym Sądzie Administracyjnym w Warszawie i dlatego 50% wygranych w województwie w którym najczęściej występuję jest przeze mnie. Jest tak dlatego ponieważ w każdej pojedynczej sprawie opieram się na rozumie. Ludzie opierający się na władzy napisali do mnie, że zabiorą mi uprawnienia jeśli nie będę opierała się na prawie. Przekazuję im zatem, że od uprawnień wolę rozum. Mądrzy Sędziowie z którymi rozumieliśmy się tak samo musieli też opierać się na rozumie, gdyż oni zgadzali się ze mną i dlatego sprawy wygrywałam. Zgadzali się ze mną Ci, którzy mają rozum, a ci, którzy nie mają rozumu wystąpili przeciwko mnie. Do występowania przeciwko ludziom, którzy mają rozum ludzie władzy ustanowili prawo w którym nie ma rozumu. Walczy z tym kto ma rozum tylko ten kto rozumu nie ma. Tylko ten kto nie ma rozumu walczy siłą, czyli przemocą. U ludzi, którzy mają rozum nie ma żadnych walk. Ten kto opiera się na władzy ustanowił sobie przepisy do występowania przeciwko ludziom, którzy mają rozum. Ludziom, którzy nie mają rozumu potrzebne jest narzędzie do występowania przeciwko tym, którzy mają rozum. Tym narzędziem jest władza. Władza dyktuje i cieszy się jeśli naukowców wywoziła do rozstrzelania np. w Katyniu. Władza nie znosi ludzi mądrych i każdy nasz małżonek, czy znajomy, który nie ma rozumu pokazuje, że nam dyktuje. Głupiec cieszy się z dyktowania mądremu. Zadowolenie daje mu wydawanie nakazów mądremu. U ludzi, którzy mają rozum nie ma sporów, gdyż ludzie, którzy mają rozum myślą tak samo. U ludzi, którzy mają rozum nie ma władzy, gdyż ludzie, którzy mają rozum wiedzą, że należy postępować uczciwie i wszystko jest dobrze. Zakłócają życie innym ludziom tylko ludzie, którzy nie mają rozumu. Ich brak rozumu jest skutkiem ich decyzji, gdyż z natury mamy rozum. Ludzie, którzy nie mają rozumu zastąpili postępowanie oparte na rozumie na postępowanie zgodne z prawem. Czymś rozum trzeba było zastąpić. Inną jest skutek decyzji w której jest rozum, a inny jest skutek decyzji w której nie ma rozumu. Człowiek, który ma rozum mówi, że postępuje zgodnie z rozumem, a człowiek, który nie ma rozumu mówi, że postępuje zgodnie z prawem. Skutkiem podejmowanych decyzji przez ludzi, którzy mają rozum jest zadowolenie, gdyż sprawy załatwiają uczciwie. Skutkiem postępowania zgodnego z prawem jest cierpienie, gdyż zgodnie z prawem sprawy pozostają nie rozwiązane. Ten kto nie ma rozumu zadaje cierpienie, a ten kto ma rozum jest przyczyną zadowolenia tego kto z nim ma do czynienia. W wyniku podejmowanych przez ludzi decyzji większość z ludzi oddała rozum za postępowanie zgodne z prawem. Ludzie, którzy mają rozum postępują zgodnie ze swoim rozumem. Ludzie, którzy nie mają rozumu postępują zgodnie z prawem. Ten kto opiera się na myśleniu swojego Stwórcy ten opiera się na rozumie. Ten kto opiera się na myśleniu wybranych przez siebie ludzi opiera się na braku rozumu, gdyż jeśli człowiek opiera się na czymkolwiek innym aniżeli rozum to opiera się na czyimś braku rozumu. Decyzja „zgodnie z prawem” jest decyzją zastępującą „zgodnie z rozumem”, gdyż tylko u ludzi, którzy nie mają rozumu zastępuje się brak rozumu opieraniem się na czymś innym. Tylko u ludzi, którzy nie mają rozumu każdy może mówić co chce, gdyż u ludzi, którzy mają rozum każdy mówi to samo.
Konstruktor Egipskiego Sfinksa musiał wiedzieć, że prawie wszyscy ludzie nie mają rozumu skoro wybudował tak potężnego Sfinksa, ażeby przekazywać światu przez całe wieki, że on wiedział, że człowiek z natury ma rozum i że on wydawał takie decyzje, że rozum ma. Nie wybudował człowieka z utratą rozumu, gdyż wiedział, że nie ma czego pokazywać, gdyż ten kto nie ma rozumu nic sobą nie reprezentuje.
Barbara Paul
O tym co ma być decyduje mózg, a nie człowiek. Człowiek osiąga swój cel jeśli narzuca wolę, ale jest przegranym ze swoim mózgiem, gdyż źle funkcjonuje i ponosi złe skutki. Tak samo złe skutki ponosi człowiek, który zgodził się wykonywać wolę innego człowieka, czy innych ludzi. Prawidłowym stanem człowieka jest tylko stan człowieka, który w mózgu ma tylko prawdę. Zawartość danych jakie są w mózgu jest przyczyną danego funkcjonowania psychiki i opartego na niej ciała. Każdy człowiek jest skutkiem wydawanych przez siebie decyzji. Ofiara jest ofiarą, złoczyńca jest złoczyńcą, dobroczyńca jest dobroczyńcą. Prawidłowym stanem człowieka jest stan decyzji człowieka zgodnych ze stanem jakie są w naturze mózgu. Naukowcy odkryli, że w mózgu są dwie strefy i że pomiędzy nimi są rozbieżne cele. Ja stwierdzam, że rozbieżny cel ma człowiek, który wydaje inną decyzję aniżeli jest w naturze mózgu. Odkryłam też skutek tego rozbieżnego celu jakim jest utrata rozumu i chora psychika.
Ludzie wydający takie same decyzje, to ludzie, którzy zachowują się tak samo. Ludźmi zachowującymi się dobrze są tylko i wyłącznie ludzie u których w mózgach są takie same decyzje i jakimi to decyzjami są decyzje oparte na prawdzie.
Wydawanie przez ludzi różnych decyzji jest skutkiem możliwości wydawania przez ludzi decyzji. To nic innego poza decyzjami nie jest przyczyną innego stanu człowieka. Ludzie, którzy nie mówią tylko prawdy są ludźmi źle zachowującymi się i są ludźmi czyniącymi zło. Nasz mózg zbiera nasze decyzje i do tych decyzji wykazuje kim dany człowiek jest. Takie są skutki wydawanych przez człowieka decyzji. Nasz Stwórca pozwala ludziom wydawać swoje decyzje, ale w doskonały sposób wykazuje kim jest człowiek wydający danego rodzaju decyzje. Nasz Stwórca wie na jakich decyzjach człowiek jest doskonałym i na takich decyzjach nas stworzył. Wszystko co gdziekolwiek istnieje z natury jest skutkiem decyzji wydanej przez Stwórcę tej natury. Wszystko co gdziekolwiek jest zmienione przez człowieka jest skutkiem decyzji tego człowieka. Wszystko co jest, jest skutkiem jakiejś decyzji. Są decyzje prawidłowe i są decyzje nieprawidłowe. Każdy z nas ponosi skutki swoich decyzji jeśli są to decyzje złe. Ludzie, którzy zawsze wydawali takie same decyzje jak nasz Stwórca są ludźmi, którzy wydają prawidłowe decyzje.
My jako ludzie jesteśmy oparci na doskonałej pod każdym względem podświadomości. Decyzje na jakich oparta jest podświadomość są w naturze naszego mózgu i one nam uczuciami podpowiadają jak powinniśmy w danej sprawie postąpić. Jest tak dlatego ponieważ decyzje są połączone z uczuciami. Naukowcy odkryli, że w mózgu sprzed 450 milionów lat rozum nie istnieje bez emocji, a zatem w podświadomości są doskonałe decyzje połączone z doskonałymi uczuciami. My wszyscy wiemy, że jeśli chcemy podjąć złą decyzję to źle się czujemy. To jest właśnie skutek podpowiedzi naszej natury. Nasz Stwórca skonstruował nas doskonałymi i wysłał nas na drogę podejmowania własnych decyzji. Skutki podejmowania przez człowieka decyzji są katastrofalne, gdyż mamy dzisiaj na ziemi prawo oparte na nakazach wydawanych przez ludzi, którzy nazywają się władzą. Moc myśli jest potężną i ludzie w oparciu o swoje myśli nazwali siebie władzą. Nazwanie siebie władzą jest skutkiem wydanej decyzji. Władza powstała z wyboru jej przez ludzi. Gdyby ludzie mieli rozum to sami wiedzieliby jak w życiu postępować i ludzie, którzy mają rozum wiedzą jak postępować. Ludzie, którzy mają rozum wiedzą, że ten kto mówi, że wie jak innych prowadzić oparty jest na złych decyzjach, gdyż ludzie, którzy mają rozum nie muszą być przez nikogo prowadzeni. Ten kto ma rozum sam wie co i jak należy robić. Tymczasem ludzie władzy tak mocno się usadowili na swoich posadkach, że jest im tam dobrze, gdyż z mówienia co i jak należy robić żyją sobie w dostatku. Gdyby ludzie wybierający władzę mieli rozum to nie potrzebowaliby ażeby ktoś im mówił co mają rozbić. Ponieważ nie mają rozumu dlatego postanowili, że będą płacić za to ażeby ktoś im mówił co i jak mają robić.
Wszyscy z natury mamy taki sam stan, a więc każdy ma w naturze mózgu takie same dane. Każdy w naturze ma rozum i takie same odczuwanie oparte na rozumie. Wydawanie innych decyzji aniżeli są w naturze mózgu jest przyczyną różnego rodzaju odchyleń od rozumu. Na te odchylenia od rozumu reaguje nasze odczuwanie. Zatem skutkiem każdego odchylenia od rozumu jest stosowne do tej decyzji odczuwanie. Dlatego ludzie źli mają złe spojrzenia, złe energie, wypowiadają złe słowa i wykonują złe czynności. Ludzie w różnym stopniu podejmują złe decyzje i dlatego jedni z ludzi są większymi złoczyńcami, a inni mniejszymi. Ażeby złoczyńca mógł zadawać cierpienie to musi mieć ludzi, którzy zgadzają się wykonywać jego decyzje. Adolf Hitler jest przykładem osiągnięcia stanu wielkiego złoczyńcy. Ażeby Adolf Hitler mógł osiągnąć tak wielkie swoje żniwo znęcania się nad ludźmi i nakazywania im wchodzenia do komór gazowych to musiał zauważyć, że ludzie są tak ciemnymi, że posłusznie wykonują jego nakazy. Służący mu oddanie Adolf Eichmann kiedy go schwytano powiedział, że on przecież wykonywał prawo. Czyje prawo wykonywał Adolf Eichmann wiadomo, że Adolfa Hitlera. Jeden człowiek potrafił nakazywać milionom ludzi co mają robić, a oni jego decyzje wykonywali. Pokazuje to jak daleko człowiek może dojść w opieraniu się na mocy myśli. Ludzie, którzy nakazują osiągnęli stan złoczyńców, a ludzie wykonujący ich wolę osiągnęli stan ciemnoty, która idzie jak osły za tym kto im mówi co mają robić i za tym kto wydaje im nakazy. Adolf Hitler czy inni mu podobni nic innego nie mieli i nie mają do wydawania nakazów poza myślami. Potęgą jest myśl i ludzie władzy z tej potęgi myśli korzystają. W naturze wszechświata jest stała energia, która jest energią uruchomioną myślami Stwórcy wszechświata. Jest to doskonała energia oparta na rozumie Stwórcy wszechświata. W naturze rozum nie istnieje bez emocji, a więc decyzje na jakich stworzony jest wszechświat są decyzjami na jakich istnieje doskonała energia.
Neurolog Laureat Nagrody Nobla John Eccles odkrył, że myśli uruchamiają atomy. Zatem potęgę energetyczną dają myśli, ale jeśli te myśli są użyte do złej decyzji to wydający decyzję zadaje cierpienie własnej psychice. Zadaje cierpienie swojej psychice uruchomieniem decyzją myśli, których użył do czynienia zła. Psychikę złoczyńcy ma ten kto zło czyni. Psychikę ofiary ma ten kto zgadza się wykonywać czyjeś decyzje. Psychika składa się z atomów. Decyzja uruchamia stosowne atomy.
Wydawanie przez ludzi decyzji w których nie ma rozumu jest przyczyną utraty przez człowieka rozumu i jest przyczyną uruchomienia odzwierciedlającej decyzję złej energii. Każda decyzja ma swoją energię. Doskonałość naszego Stwórcy nie ma granic. Wybitny aktor Antony Hopkins mówi, że fascynuje go stan wykazywania człowieka jako danego rodzaju złoczyńcy. Antony Hopkins zauważa, że to co złoczyńca mówi jest odzwierciedlone w doskonały sposób w jego zachowaniach, w wypowiadanych przez niego słowach, w wykonywanych przez niego czynnościach. Neurobiolog Eric Kandel otrzymał w roku 2000 Nagrodę Nobla za odkrycie, że od wykonywanych czynności zmienia się anatomia. Potwierdza to słowa Antonego Hopkinsa, który zauważa doskonałe odzwierciedlenie złoczyńcy w postaci człowieka, w jego wyglądzie, w tym co on robi i co mówi.
To nie ludzie skonstruowali mechanizm, który funkcjonuje na myśleniu jego Stwórcy. Ten doskonały mechanizm jaki odkryli naukowcy w mózgu w jego stanie sprzed 450 milionów lat to połączenie rozumu z emocjami. To nasz Stwórca tym mechanizmem daje dowód na to, że On wydaje decyzje w których jest rozum i których skutkiem jest doskonała energia jaka jest w układzie genetycznym. Na tym mechanizmie opiera się powstawanie każdego rodzaju innego stanu człowieka jeśli wydaje on inną decyzję aniżeli jest naturalną dla naszego mózgu. Ten inny stan człowieka to stan odzwierciedlony w utracie rozumu i z chorą psychiką. Kiedyś zauważyłam artykuł zatytułowany „Przechytrzyć Boga”. Dzisiaj mam możliwość przedstawienia dowodów na to, że ten przechytrzający jest z utratą pod tym względem rozumu i z chorym odczuwaniem. Nie ma możliwości przechytrzenia naszego Stwórcy, gdyż On swoje decyzje oparte na rozumie i uruchomiony tymi decyzjami stan pierwiastków jaki jest w układzie genetycznym oprogramował. Wybitny genetyk prof. Piotr Słonimski w czasie pobytu w Polsce w roku 2004 powiedział, a co zapisała gazeta „Rzeczpospolita”, że kod genetyczny jest oprogramowany, są w nim zapisy i reguły. Zatem władcy nakazujący wykonywanie ich decyzji mocno się pomylili uważając, że można bezkarnie przejąć władzę nad mieniem Boga. Te wydawane nakazy przez władców i przez każdego pojedynczego władcę np. który się mądrzy w naszym domu, nasz Stwórca zbiera w naszym mózgu, gdyż naukowcy z Uniwersytetu Harvard, Uniwersytetu w Pittsburgu i Carnegie Mellon odkryli, że w mózgu są narzucane zachowania i problemy.
Poznanie podświadomości tak jak ja ją poznałam było możliwe w każdym momencie pobytu człowieka na ziemi i stan wiedzy z jakiej ja mogłam skorzystać dzisiaj, znali już ludzie w okresie Starożytności i pokazują nam to w rozumnej twarzy Sfinksa. Oczywiście składam wielki ukłon za te odkrycia ludziom nauki, gdyż ludzie są w takim stanie myślenia, że trzeba im udowadniać, że z natury mają rozum. Odkrywca układu genetycznego pierwiastków doc. Julian Ochorowicz pisze, że Wielcy Egipcjanie znali wszystkie odkrycia naukowe. Ja dzisiaj też znam, gdyż dzisiaj stan odkryć naukowych jest na pewno taki sam jaki znali Wielcy Egipcjanie. Dlaczego Wielcy odpowiedź jest w tym, że znali wszystkie odkrycia naukowe. Znajomość tej wiedzy jest przyczyną powstania człowieka, który wydaje takie same decyzje jak jego Stwórca.
My jako ludzie widzimy, że gdziekolwiek jesteśmy, to wszędzie ludzie się kłócą o to kto ma rację. Kłócących się polityków widzimy każdego dnia. Jeśli ludzie mają w swoich mózgach takie same decyzje jakie są w naturze mózgu to oni o nic się nie kłócą, gdyż oni wiedzą. Człowiek, który wie jest człowiekiem, który ma rozum. Rozum jest w naturze i ludzie ci wydawali decyzje takie same, a więc wiedzą. Wie człowiek, który ma wiedzę, a wiedzę ma człowiek, który ma rozum. Z natury mamy rozum, a zatem z natury mamy wiedzę, gdyż ażeby mieć rozum to trzeba go z czegoś mieć. Natura wszechświata jest dowodem na to, że nasz Stwórca ma doskonałą wiedzę. Ludzie dzisiaj się uczą i mówią, że mają wiedzę, ale wielu z ludzi dużo się nauczyło i jest chorych umysłowo, a zatem w zdobytej przez nich wiedzy nie ma rozumu. Ludzie nawet nakręcili film o chorym na schizofrenię naukowcu pt. „Piękny umysł” i mówią, że schizofrenik ma piękny umysł. U ludzi tych zatem, ten kto nie ma rozumu ma piękny umysł. Nikt z ludzi raczej nie osiągnął stanu zupełnego braku rozumu, gdyż jesteśmy oparci na rozumie i on tam z naszego wnętrza zawiadamia nas ciągle o tym co jest źle i wprowadza w doświadczenia jakie mają na celu przywrócić nam rozum. Mądry ten kto słucha swojej natury, gdyż dzięki temu zachował mądrość.
Na tym chyba zakończę, a każdy komu coś się nie zgadza musi naprawić zło jakie wyrządził, a wtedy na pewno wszystko mu się będzie zgadzało. Będzie się zgadzało, gdyż osiągnie w sprawie stan rozumu.
Stan ludzi jest oczywiście katastrofalny. Znaleźć człowieka, który ma rozum jest niezmiernie trudno. Ludzie uważają, że jak kogoś wybiorą na wydawanie dla innych nakazów to wybrali tego kto ma rozum, a to nieprawda, gdyż ten kto wydaje nakazy rozumu nie ma. Nie ma też rozumu ten kto wybiera ludzi do rozporządzania nim. Wszyscy jakby zatem są poszukującymi rozumu. O nic innego ludzie się nie kłócą jak o przywrócenie rozumu. To nasza natura zmusza nas do kłótni, gdyż dla niej myśl, która jest przyczyną sporu jest myślą przy pomocy której człowiek zrobił coś złego. W naszej naturze nie ma myśli potrzebnych do kłótni, gdyż w naszej naturze są myśli potrzebne do wyrażania zgodnej woli i dobrego zachowywania się wobec innych. Człowiek, który się kłóci zrobił coś złego, gdyż tylko stąd jest myśl, która jest przyczyną sporu. Nasza natura wprowadzi nas w różne niechciane sytuacje jeśli mamy w mózgu myśli którymi zrobiliśmy coś złego. Człowiek, który robi tylko dobro nie ma myśli do sporu. Dzisiaj stan ludzi jest stanem tak wielkiego poplątania, że myśli złe ich prowadzą i muszą ich doświadczać, a co ma na celu przywrócenie im rozumu. Powoływanie komisji do prowadzenia dochodzenia w jakiejś sprawie jest dowodem na stan mózgu u ludzi jako stanu wielkiego poplątania spraw. Ludzie, którzy mówią tylko prawdę załatwiają prawidłowo każdą pojedynczą sprawę i u nich nie może być dochodzenia do prawdy. Oni znają prawdę w każdym momencie. Dochodzi prawdy przy powoływaniu do tego komisji i bierze udział w takiej komisji człowiek, który nie ma w mózgu prawdy. Ja niczego nie muszę dochodzić, gdyż ja wiem. Ja w każdym momencie wiem kto jest winnym, a kto niewinnym. To dlatego wygrywałam wszystkie sprawy w Naczelnym Sądzie Administracyjnym w Warszawie i dlatego 50% wygranych w województwie w którym najczęściej występuję jest przeze mnie. Jest tak dlatego ponieważ w każdej pojedynczej sprawie opieram się na rozumie. Ludzie opierający się na władzy napisali do mnie, że zabiorą mi uprawnienia jeśli nie będę opierała się na prawie. Przekazuję im zatem, że od uprawnień wolę rozum. Mądrzy Sędziowie z którymi rozumieliśmy się tak samo musieli też opierać się na rozumie, gdyż oni zgadzali się ze mną i dlatego sprawy wygrywałam. Zgadzali się ze mną Ci, którzy mają rozum, a ci, którzy nie mają rozumu wystąpili przeciwko mnie. Do występowania przeciwko ludziom, którzy mają rozum ludzie władzy ustanowili prawo w którym nie ma rozumu. Walczy z tym kto ma rozum tylko ten kto rozumu nie ma. Tylko ten kto nie ma rozumu walczy siłą, czyli przemocą. U ludzi, którzy mają rozum nie ma żadnych walk. Ten kto opiera się na władzy ustanowił sobie przepisy do występowania przeciwko ludziom, którzy mają rozum. Ludziom, którzy nie mają rozumu potrzebne jest narzędzie do występowania przeciwko tym, którzy mają rozum. Tym narzędziem jest władza. Władza dyktuje i cieszy się jeśli naukowców wywoziła do rozstrzelania np. w Katyniu. Władza nie znosi ludzi mądrych i każdy nasz małżonek, czy znajomy, który nie ma rozumu pokazuje, że nam dyktuje. Głupiec cieszy się z dyktowania mądremu. Zadowolenie daje mu wydawanie nakazów mądremu. U ludzi, którzy mają rozum nie ma sporów, gdyż ludzie, którzy mają rozum myślą tak samo. U ludzi, którzy mają rozum nie ma władzy, gdyż ludzie, którzy mają rozum wiedzą, że należy postępować uczciwie i wszystko jest dobrze. Zakłócają życie innym ludziom tylko ludzie, którzy nie mają rozumu. Ich brak rozumu jest skutkiem ich decyzji, gdyż z natury mamy rozum. Ludzie, którzy nie mają rozumu zastąpili postępowanie oparte na rozumie na postępowanie zgodne z prawem. Czymś rozum trzeba było zastąpić. Inną jest skutek decyzji w której jest rozum, a inny jest skutek decyzji w której nie ma rozumu. Człowiek, który ma rozum mówi, że postępuje zgodnie z rozumem, a człowiek, który nie ma rozumu mówi, że postępuje zgodnie z prawem. Skutkiem podejmowanych decyzji przez ludzi, którzy mają rozum jest zadowolenie, gdyż sprawy załatwiają uczciwie. Skutkiem postępowania zgodnego z prawem jest cierpienie, gdyż zgodnie z prawem sprawy pozostają nie rozwiązane. Ten kto nie ma rozumu zadaje cierpienie, a ten kto ma rozum jest przyczyną zadowolenia tego kto z nim ma do czynienia. W wyniku podejmowanych przez ludzi decyzji większość z ludzi oddała rozum za postępowanie zgodne z prawem. Ludzie, którzy mają rozum postępują zgodnie ze swoim rozumem. Ludzie, którzy nie mają rozumu postępują zgodnie z prawem. Ten kto opiera się na myśleniu swojego Stwórcy ten opiera się na rozumie. Ten kto opiera się na myśleniu wybranych przez siebie ludzi opiera się na braku rozumu, gdyż jeśli człowiek opiera się na czymkolwiek innym aniżeli rozum to opiera się na czyimś braku rozumu. Decyzja „zgodnie z prawem” jest decyzją zastępującą „zgodnie z rozumem”, gdyż tylko u ludzi, którzy nie mają rozumu zastępuje się brak rozumu opieraniem się na czymś innym. Tylko u ludzi, którzy nie mają rozumu każdy może mówić co chce, gdyż u ludzi, którzy mają rozum każdy mówi to samo.
Konstruktor Egipskiego Sfinksa musiał wiedzieć, że prawie wszyscy ludzie nie mają rozumu skoro wybudował tak potężnego Sfinksa, ażeby przekazywać światu przez całe wieki, że on wiedział, że człowiek z natury ma rozum i że on wydawał takie decyzje, że rozum ma. Nie wybudował człowieka z utratą rozumu, gdyż wiedział, że nie ma czego pokazywać, gdyż ten kto nie ma rozumu nic sobą nie reprezentuje.
Barbara Paul
wtorek, 2 sierpnia 2011
MYŚLENIE NIE NATURALNE PRZYCZYNĄ STANU NIENORMALNEGO
Myślenie nie naturalne przyczyną stanu nienormalnego
Innym jest stan człowieka, który mówi tylko prawdę i innym jest stan człowieka, który nie mówi prawdy. Pomiędzy człowiekiem, który mówi prawdę, a człowiekiem, który nie mówi prawdy jest ogromna różnica, gdyż jest inny skutek mówienia prawdy, a inny nie mówienia prawdy.
Dla naszego mózgu mówienie prawdy jest naturalnym i kiedyś kiedy wszyscy mówiliśmy tylko prawdę nie było pomiędzy nami różnic w wydawanych decyzjach. Dokąd wszyscy ludzie mówili tylko prawdę na ziemi był raj.
Różnica pomiędzy człowiekiem, który mówi tylko prawdę, a człowiekiem, który nie mówi prawdy jest różna, gdyż zależna od stanu kłamstwa na jakim funkcjonuje człowiek. Ludzie, którzy mówią tylko prawdę mówią to samo, a więc skutkiem ich myślenia jest porządek. Takimi samymi pod względem myślenia są tylko ludzie, którzy mówią tylko prawdę. Człowiek, który mówi tylko prawdę jest człowiekiem ugody i człowiekiem wyrażającym szacunek do innych ludzi i innych stworzeń. Takie dobre zachowanie jest naturalnym dla naszej natury. Skutkiem działania człowieka, który mówi tylko prawdę jest dobro. Uzgadnianie spraw i wyrażanie szacunku do innych jest otrzymywaniem dobra od takiego człowieka.
Z innym stanem człowieka mamy do czynienia jeśli nie mówi on prawdy. Nie mówienie przez człowieka prawdy jest jego decyzją o wyrażaniu innych zachowań jak zachowania jakie są dla człowieka naturalnymi. Skutkiem decyzji człowieka o nie mówieniu prawdy jest otrzymywanie zła. Każda pojedyncza decyzja oparta na kłamstwie jest przyczyną wprowadzenia zła. W naturze wszechświata było tylko dobro, gdyż skutkiem mówienia prawdy jest tylko dobro. O innym stanie wszechświata zdecydował każdy pojedynczy człowiek, który postanowił nie mówić prawdy. Inne pierwiastki uruchamia się innym myśleniem. Każdy człowiek nosi w sobie swoje decyzje oparte na kłamstwie i odtąd inny stan pierwiastków w sobie. Pierwiastki jakie mamy w sobie odzwierciedlają stan naszych decyzji. W naturze jest to rozum który ma odzwierciedlenie w układzie genetycznym pierwiastków. Skutkiem nie mówienia prawdy jest inny stan człowieka. Ten inny stan człowieka jest stanem człowieka z utratą normalności. Człowiek jest z utratą normalności w zależności od ilości decyzji w których opiera się na kłamstwie.
Człowiek, który ma w mózgu tylko prawdę ma w sobie prawidłowy układ pierwiastków. Podjęcie decyzji o nie mówieniu prawdy narusza stan mózgu i psychiki. To naruszenie stanu mózgu i psychiki to pojawienie się w mózgu narzucanych zachowań. Narzucane zachowanie to skutek decyzji opartej na kłamstwie. Do narzucania zachowania potrzebne jest kłamstwo. Narzucone zachowanie to wyrażenie złej woli wobec tego wobec kogo zachowujemy się źle. Skutkiem narzucanych zachowań jest zło, a więc człowiek narzucający zachowania jest czyniącym zło.
Dowód na to jest następujący:
Jeśli ludzie zawierają ze sobą umowę, to skutek umowy jest różny jeśli ludzie posługują się różnym myśleniem.
Ze swojej natury mówimy tylko prawdę i jeśli tacy ludzie zawierają pomiędzy sobą umowę to skutkiem tej umowy jest dobro. Skutkiem takiej umowy jest dobro ponieważ wyrażają oni zgodną wolę. Jeśli takim ludziom coś niechcianego się przydarzy, to oni naturalnie sobie pomagają. Ludzie ci nie mają myśli do czynienia zła. W ich mózgu nie ma myśli do czynienia zła. Zatem ludzie, którzy mają w mózgu tylko prawdę mają myśli tylko do czynienia dobra. Dowodem na to, że w naturze mózgu są myśli do czynienia dobra jest naturalne pismo jakim ludzie posługują się z natury. To naturalne pismo to pismo obrazkowe nazywane pismem hieroglificznym. Wszyscy ludzie mają w swoich mózgach takie same obrazy i nazwy tych obrazów. O tym, że w naturze mózgu są nazwy rzeczy świadczy to, że wszyscy ludzie mimo, że mówią w różnych językach to w tych innych językach wyrażają tą samą rzecz. Nikt z ludzi nie nazywa np. szafy stołem, czy odwrotnie. Bez względu na rodzaj języka jakim ludzie się posługują to stół jest stołem, szafa szafą, krzesło krzesłem itp.
Ludzie do wykonywania różnych czynności potrzebują różnych rzeczy i o tym postanawiają w zawieranych pomiędzy sobą umowach. Ludzie, którzy mówią tylko prawdę nie potrzebują spisania umowy, gdyż oni posługują się słowem. Dlatego zapewne w Starożytności ludzie posługiwali się tylko mową. Na pewno na uwagę zasługują przekazy o ludziach, którzy uzdrawiali, zmieniali przyszłość na lepszą itd., że posługiwali się zwykłą mową Boga.
Dzisiaj umowy są przyczyną ogromnej ilości różnego rodzaju sporów i pojawienia się ludzi, którzy włączają się w spory pomiędzy ludźmi. Jest to skutek ogromnego kłamstwa na jakie przeszli ludzie. U ludzi, którzy mówią tylko prawdę nie potrzebny jest prawnik, ani sąd, gdyż oni siebie nie oszukają. Prawnicy i sądy są potrzebne u ludzi, którzy oszukują. Jak wiemy liczba prawników i sądów na ziemi jest ogromna, a to świadczy o tym, że ludzie kłamią. Ponieśliśmy skutki wydawania decyzji. Skutki te są katastrofalne. Prawie wszyscy ze sobą się kłócą, a ludzie wiedzą już, że kłócą się o słowa. Zatem powinni poszukać skąd wzięły się te słowa o które się kłócą, gdyż w naturze nie ma słów potrzebnych do kłótni.
Jeśli zaczniemy poznawać te słowa, które są przyczyną kłótni to poznamy kłamcę, gdyż to on ma w sobie te słowa. Człowiek, który mówi tylko prawdę nie kłóci się gdyż nie ma potrzebnych słów do kłótni. Jeśli chcielibyśmy poszukać skąd człowiek ma myśli potrzebne do kłótni to musielibyśmy dojść do momentu w którym człowiek uruchomił tą myśl, która teraz jest przyczyną kłótni. Gdybyśmy dotarli do tego momentu w którym człowiek uruchomił myśl, która jest przyczyną kłótni to byśmy dotarli do momentu w którym człowiek postanowił kogoś oszukać. To do oszukaństwa potrzebna była myśl, która później jest przyczyną kłótni. Ta myśl staje się zmorą pamięci, która nie daje człowiekowi spokojnie żyć. Ta myśl zaburzyła spokój człowieka. Jest to dowodem na to, że nasza natura reaguje na pojawienie się myśli, która jest przyczyną zabrania nam spokoju. Tą reakcję na myśl, która zaburzyła nasz spokój widzi dr Deepak Chopra, gdyż stwierdza on, że medycyna nie ma leku na zmorę pamięci. Znaczy to, że to myśl rządzi ciałem jeśli jest to myśl nienaturalna dla naszego mózgu. Prof. Karol Jung też widzi tą myśl, a nawet już ogromnie ich dużo, gdyż stwierdza, że myśli rządzą człowiekiem.
Jeśli zajrzymy do stanu człowieka, który mówi tylko prawdę to stwierdzimy, że nie znajdziemy u tego człowieka myśli, która byłaby dla niego zmorą pamięci. Nie znajdziemy u tego człowieka myśli potrzebnej do kłótni. Ludzie, którzy mają w sobie słowa potrzebne do kłótni zaczepiają tego człowieka, który nie ma myśli potrzebnych do kłótni i dzisiaj jest tak, że człowiek, który mówi tylko prawdę żyje wśród ludzi dla których oszukiwanie jest normalnym. Do oszukiwania powstało ogromne ilości myśli jakich w naturze mózgu nie było. Te powstałe myśli, to myśli jakie odkryli naukowcy amerykańscy o których odkryli, że są to narzucane zachowania i problemy. To te narzucane zachowania i problemy to słowa, które są przyczyną kłótni i to słowa na jakie medycyna nie ma leku. Jest tak dlatego ponieważ nasz Stwórca nie zgadza się z myśleniem jakie jest przyczyną sporów. To nasz Stwórca oprogramował stan mózgu z natury i z powodu tego oprogramowania myśli rządzą ludźmi, gdyż jeśli myśli rządzą ludźmi to są innymi myślami aniżeli są w naturze mózgu. Myśli rządzą ludźmi i dlatego są one przyczyną sporów i często na wielką skalę jakimi są wojny. Bez myśli potrzebnych do sporu nie ma możliwości konfliktu, nie ma możliwości wojen. Z myślami jakie są w naturze mózgu nie ma możliwości sporu, ani żadnych wojen. Do sporu potrzebne jest kłamstwo. Jeśli chciałoby się dojść do przyczyny sporu to okaże się, że winnymi są dwie strony, gdyż nie ma możliwości sporu u ludzi, którzy nie mają myśli do sporu. Myśl potrzebna do sporu to myśl użyta do kłamstwa. Kłócą się ludzie, którzy się oszukali. Kłócą się ludzie, którzy mają w mózgu narzucane zachowania i problemy. W naturze mózgu są myśli do wyrażania zgodnej woli, a odkryte myśli do narzucanych zachowań i problemów to myśli ludzi, którzy kogoś oszukali. Zatem w stanie natury są myśli jakimi posługują się ludzie wyrażający zgodną wolę, a teraz naukowcy odkryli myśli ludzi, którzy nie wyrażają zgodnej woli. Naukowcy stwierdzają jakby wszyscy ludzie mieli w mózgach narzucane zachowania i problemy, a to świadczy o tym, że jakby każdy człowiek nosi w swoim mózgu jakieś swoje oszustwo. Człowiek, który narzuca wolę ma powiązanie myślami z człowiekiem, który ma problemy i odwrotnie. Ludzi, którzy oszukują wiążą myśli jakich użyli do oszukaństwa. Jeśli człowiek kogoś okradł to musiał do tego mieć myśli do dokonania tej kradzieży. Później kiedy już ma te myśli to kradnie coraz odważniej a jak się udaje to umacnia to jego przekonanie o normalności dla niego kradzieży. Przekonanie jest skutkiem oparcia się na myślach do czynienia danego rodzaju zła. Ludzie z natury mają przekonania o normalności dla nich czynienia dobra. Jeśli człowiek ma przekonania o normalności czynienia zła to musi mieć myśli na których opiera swoje przekonanie. Ludzie z natury nie mają myśli potrzebnych do innych przekonań. Inne przekonania widzimy u ludzi, którzy kłócą się o słowa. Co najgorsze to oni kłócą się o to czyich słów jest więcej, gdyż wtedy zapisują, że słowa tych których jest więcej są prawem. W taki to sposób słowa jakie wypowiadał Adolf Hitler były bliskimi milionom ludzi. Ażeby dane słowo było ludziom bliskie to muszą to być słowa, którymi ta większość ludzi się posługuje. Dzisiaj większość głosów to słowa ludzi dla których czynienie zła jest normalnym. Słowo tych ludzi stało się rządzącym na ziemi, gdyż to słowo nazwano „zgodnym z prawem”. Ludzie natury opierają się na słowie, które jest prawdą, a dzisiejsi ludzie opierają się na słowie, które ustanowiono, że jest prawem. Zatem słowo zmieniło znaczenie. Na jakie znaczenie zmieniło się słowo można poznać po skutkach mówienia prawdy i po skutkach postępowania zgodnego z prawem. U ludzi, którzy mówią prawdę skutkiem tego ich mówienia jest dobrze załatwiona sprawa w wyniku czego ludzie czują się dobrze. W ludzi, którzy mówią, że postępują zgodnie z prawem skutkiem tego ich postanowienia jest źle załatwiona sprawa, gdyż jest nie rozwiązana. Zatem słowo dobre zostało zamienione na słowo złe. Ludzie doszli do stanu w którym słowo dobre z natury zamienili na słowo złe wprowadzone przez siebie i to słowo złe ustanowili jako ich prawo. Stąd mamy inne myślenie naszej natury i inne myślenie ludzi. Ażeby inne myślenie stało się prawem to większość z ludzi musiała przejść na myślenie oparte na nadaniu innego znaczenia słowom. Inne nadanie znaczeniom słowa potrzebne jest tylko do czynienia zła. W innym celu nie nadaje się innych znaczeń słowu. Przy pomocy myśli możemy zatem czynić dobro i możemy czynić zło. Nasz Stwórca pozwala nam wyrażać swoją wolę, ale reaguje na tą wolę, gdyż mózg zbiera decyzje człowieka i mózg wie o rozbieżnych celach ludzi, gdyż naukowcy to odkryli. Nie da się zatem oszukać naszego mózgu i do tego ponosi się konsekwencje użycia myśli do czynienia zła, gdyż myśli złe są przyczyną uzależnień. U ludzi natury słowo dobre jest ich prawem, a u ludzi, którzy kłamią słowo złe stało się ich prawem. Ażeby człowiek mówił, że postępuje zgodnie z prawem to musiał robić to co nie jest dobrem, gdyż człowiek, który czyni dobro mówi, że postępuje zgodnie z prawdą. Jeśli w mózgu ma się tylko prawdę, to nie powie się, że postępuje się zgodnie z prawem. Ludzie, którzy mówią tylko prawdę nie chodzą tak jak ktoś im karze, gdyż wiedzą, że człowiek sam ma wiedzieć co ma robić. Ludzie, którzy chcą dobra reagują na uczynione zło i wtedy jest dobrze. Dobry człowiek domaga się naprawienia złego uczynku, gdyż wie, że jeśli zło się naprawi to przywraca się stan dobra.
Gdyby nie było reakcji Stwórcy naszego mózgu na słowa jakimi posługuje się człowiek, to słowa te nie znalazłyby się w mózgu. Znalezienie się słów złych w mózgu stało się przyczyną innego funkcjonowania psychiki i opartego na niej ciała. Ludzie są umysłowo chorzy, a zatem są ludźmi o innym stanie myślenia. Z natury mówimy tylko prawdę, a od tych ludzi nie usłyszymy na pewno prawdy. Gdyby mówili prawdę to byliby umysłowo zdrowi. Ich psychika jest chora, a zatem ich myślenie ma związek z chorobą psychiki. Zygmunt Freud odkrył, że ludzie umysłowo chorzy mają w sobie sprzeciw podświadomości, a zatem mają w sobie sprzeciw myślenia jakie jest naturalnym dla naszego mózgu. Myślenie musi się zgadzać wtedy jesteśmy w zgodzie z naturą. Naukowcy odkryli, że w mózgu są dwie strefy, a zatem w jednej ze stref jest myślenie natury, a w drugiej myślenie danego człowieka. Jeśli myślenie jest zgodne to człowiek jest w zgodzie z podświadomością, a jeśli myślenie jest niezgodne to podświadomość robi swój sprzeciw. Człowiek sobie może robić swój sprzeciw, ale widać tego skutek jakim jest, że jest umysłowo chory. Maria Szulc mówi, że sprzeciw podświadomości jest u ludzi, którzy mają myśli złe. Zatem ludzie umysłowo chorzy mają w sobie myśli złe. Ludzie, którzy mają w sobie myśli złe są ludźmi, którzy wymuszają wykonywanie ich woli. Ich wola to dawanie im pieniędzy. Jeśli dostają pieniądze to są na chwilę zadowoleni, gdyż pieniędzy chcą zawsze. Nie zarabiają tylko wymuszają. Zaburzają spokój innym ludziom w celu wymuszenia jak np. windykatorzy, komornicy, ludzie wynajęci przez Banki do zaburzania ludziom spokoju w ich domach. Dzisiaj ludzie wynajęci do zaburzania ludziom spokoju w domach dzwonią do ludzi i mówią, że należy z nimi uzgodnić ich wizytę w naszym domu. Inni przychodzą bez uzgadniania i czują się naszych domach jak u siebie. Przypomina to wchodzenie do ludzkich domów hitlerowców. Wchodzenie do ludzkich domów jest zgodne z prawem i w wyniku takiego działania zgodnego z prawem zginęła Pani Barbara Blida. Gdyby nie było normalnym nachodzenie na ludzkie domy to Pani Barbara Blida by żyła. Ludzie, którzy naszli na dom Pani Barbary Blidy mówią, że robią to dla dobra, a od kiedy to przyczynienie się do czyjejś śmierci jest dobrem? Dobrzy ludzie nie wchodzą do czyjegoś domu jak do swojego. Ludzie tak źle zachowujący się są przyczyną sporów. Do jakiego stanu sporu doszli ludzie pokazuje to, że prowadzą dochodzenia w jednej tylko sprawie przez nawet dwa lata i jeszcze nie rozpatrzą. To nie jest normalne, ażeby do jednej sprawy mieszać inne sprawy. W myśleniu naszej natury każda pojedyncza sprawa musi być oddzielnie rozwiązana. Nie ma mieszania spraw. Jeśli ludzie to mieszanie spraw uważają za normalne to znaczy, że mają takie pomieszanie spraw w swoich mózgach. Ja natychmiast wiem kto w każdej pojedynczej sprawie jest winnym. Mieszanie spraw powoduje, że winny jest niewinnym, ale nie uda się to pomieszanie z naszym mózgiem. Noszenie w mózgach takiego pomieszania spraw jest dla człowieka niebezpieczne, gdyż myśli wywierają skutki. Jeśli myśli złe są w mózgu to człowiek od uzależnienia cierpi. Myśli nie ustąpią, gdyż nie mają się gdzie podziać. Te złe myśli to słowa o jakie się ludzie kłócą. Na komisjach zajmujących się dochodzeniem ludzie się kłócą. U ludzi uczciwych nie ma dochodzenia, tylko jest uczciwe załatwienie sprawy. My nie wiemy dlaczego się kłócimy, a ponieważ się kłócimy to znaczy, że zmusza nas do tego natura. Natura nas zmusza ponieważ ona chce się pozbyć myśli złych. Dla niej myśli złe nie są normalnymi. Kłótnie przywracają ludzi do jakichś wniosków i dokąd człowiek nie zauważy, że to on jest przyczyną sporu tak długo ma zapewnione kłótnie. Prof. Maria Szulc wyraża swój sprzeciw na podświadomość mówiąc, że to przez nią jej pacjenci muszą trwać w nałogu. Maria Szulc nie mówi, że przyczyną uzależnienia są myśli złe tylko ma pretensje do podświadomości, że to przez jej uparty sprzeciw ludzie muszą trwać w uzależnieniu. Maria Szulc nie zwraca uwagi na to, że przyczyną sprzeciwu podświadomości są myśli złe i że gdyby nie było myśli złych to nie byłoby sprzeciwu podświadomości. Ona wymazuje myśli złe i to pomaga uzależnionym ludziom, ale nie zastanawia się nad tym dlaczego jej pacjenci mają myśli złe. Maria Szulc nie zauważa, że przyczyną sporu pomiędzy podświadomością, a człowiekiem są myśli złe. Nie zwraca uwagi na to co odkryli naukowcy już po jej śmierci, że pomiędzy strefami w mózgu są rozbieżne cele. Innym jest cel człowieka, który mówi prawdę i innym jest cel człowieka, który kłamie. Nasz Stwórca wiedział, że myśl nabiera mocy zła jeśli jest użyta do czynienia zła. Gdyby myśl nie miała mocy zła to nie byłaby przeszkodą w życiu człowieka, ale to człowiek ją uruchomił i to człowiek musi uczynione przez siebie zło naprawić. Nosi w sobie zło tylko ten kto je uczynił. Bez złego uczynku nie ma złych myśli. Od złego uczynku zmienia się anatomia, gdyż dobre uczynki są dla anatomii normalnymi. Noszenie w sobie myśli złych zmienia anatomię, gdyż człowiek niszczy tą anatomię uzależnieniem od wykonywania czynności, która dokonuje zmian w anatomii. Uzależnienie od alkoholu, czy narkotyków, czy seksu, czy czegokolwiek innego zmienia anatomię. Niszczy dane miejsce ciała. Maria Szulc leczy uzależnionych ludzi usuwaniem z nich myśli złych i oni wtedy nie muszą np. pić alkoholu. To myśli złe są przyczyną uzależnień, a nie alkohol, czy narkotyki itd.
Człowiek dobry nie kłóci się z człowiekiem dobrym, gdyż nie ma o co się kłócić. Nie zrobili nic złego, ażeby ich myśli mogły nabrać mocy zła. Do powstania myśli złych musi być zły uczynek. Inną moc, czyli energię mają myśli dobre, a inną energię mają myśli złe. To wyrażenie złej woli nadaje złą moc myślom. To wola człowieka o wszystkim decyduje. Jeśli człowiek posługuje się złą wolą to jego myśli nabierają mocy zła. Wola to energia. Jaką jest ta wola taką jest energia. Wolę człowiek wyraża myślami i dlatego myśli mają moc dobra jeśli człowiek wyraża dobrą wolę i myśli mają moc zła jeśli człowiek wyraża złą wolę. W naturze nie ma myśli złych, gdyż ludzie, którzy mówią tylko prawdę wyrażają dobrą wolę. W naturze nie ma myśli złych, gdyż nasz Stwórca wyraża wobec innych tylko dobrą wolę. Wola to energia, a więc myśli to energia, gdyż swoją wolę wyrażamy przy pomocy myśli. To dlatego w naturze rozum nie istnieje bez emocji, gdyż dobra energia istnieje u tych, którzy mają rozum. O tym jaką energię mają myśli, decyduje wyrażona wola. Energie uruchamia się wolą. Wola może być dobra lub zła. U ludzi, którzy wyrażają złą wolę ich myśli są złymi. U ludzi, którzy wyrażają dobrą wolę ich myśli są dobrymi. Zatem człowiek decyduje o tym czy jest dobrym czy złym. Człowiek chciałby ażeby ludzie myśleli, że on jest dobrym, gdyż zapewnia, że on jest uczciwym i mówi tylko prawdę, ale nasz Stwórca pokazuje nasz stan rzeczywisty, gdyż jeśli człowiek ma w sobie myśli złe, to jest to dowodem na to, że jest człowiekiem złym. Człowiek zły ma złą energię. My to czujemy i ta energia przyciąga ludzi dobrych do siebie i ludzi złych do siebie. Maria Szulc zobaczyłaby złe zachowania swoich pacjentów, gdyby zobaczyła jak tymi złymi zachowaniami zadają ból swoim bliskim. Wtedy zapewne zmieniłaby zdanie i nie mówiłaby, że przez uparty sprzeciw podświadomości ludzie cierpią. Wiedziałaby, że to przez jej pacjentów ludzie cierpią. Powiedziałaby wtedy, że dobrze, że podświadomość jest sprawiedliwą. Wiedziałaby, że ludzie cierpią przez jej pacjentów, którzy czynią zło. To samo powinni zobaczyć lekarze, którzy pomagają uzależnionym ludziom. Powinni zobaczyć jak źle oni zachowują się wobec innych i wtedy na pewno nie ubolewaliby nad nimi. Podświadomość wie co robi uzależniony i że robi to złym zachowaniem i że do wyrażania złych zachowań uruchamia się myśli złe. Nasz Stwórca to doskonały sprawiedliwy. U Niego ten kto czyni zło nosi w sobie myśli złe, które też zadają mu zło i zadają mu to zło tak długo jak długo jest złoczyńcą.
Człowiek, który ma w sobie myśli złe jest źle zachowującym się człowiekiem. Człowiek, który ma w sobie myśli dobre jest dobrze zachowującym się człowiekiem. U ludzi, którzy mówią prawdę nie ma myśli złych. Dzisiaj nie możemy znaleźć człowieka, który nie miałby w sobie myśli złych. Mało, że nie możemy go znaleźć to myśli złe stanęły na czele prawa na jakim opierają się ludzie. Ażeby mówić, że postępuje się zgodnie z prawem to trzeba być tym kto nie postępuje zgodnie z prawdą. Na czymś innym aniżeli prawda opiera się tylko ten kto prawdy nie mówi. Nie mówi zaś prawdy ten kto uczynił jakieś zło, gdyż to myśli użyte do czynienia zła są przyczyną mówienia przez człowieka czegoś innego aniżeli prawda. Stan ludzi jest taki, że mówią, że osiągnęli wysoki stan świadomości, gdyż u nich każdy może mówić co chce. Jest to dowodem na to jaką drogę przebył człowiek od naturalnego dla niego mówienia prawdy do mówienia tego czego chce. Do mówienia tego czego chce trzeba już nie mieć w mózgu tylko prawdy. Czy wysoką jest świadomość ludzi skoro mówią oni, że u ludzi, którzy mają wysoką świadomość każdy może mówić co chce? Na pewno nie, gdyż wysoką świadomość ma człowiek, który wie co mówi, a człowiek, który wie co mówi ma rozum. Opieranie się na prawie ustanowionym przez ludzi jest u ludzi, którzy nie mają rozumu ponieważ człowiek, który ma rozum nie opiera się na czyimś myśleniu. Z natury mamy rozum, a ten kto ma rozum ma świadomość. Teraz ludziom umysłowo chorym trzeba lekami przywracać świadomość, gdyż bez leków wypowiadają słowa, które świadczą o tym, że nie mają rozumu. Ludziom, którzy nie mają rozumu trzeba rozum przywracać, a nie odbierać im wolę. Trzeba poszukać ich decyzji w których widać wypowiadane przez nich słowa i wymagać naprawienia zła jakie uczynili. Wypowiadanie przez człowieka prawdy świadczy o tym, że ma on rozum, a wypowiadanie przez człowieka słów z których nie wiadomo o co mu chodzi jest świadectwem na to, że nie ma on rozumu. Teraz po tych wypowiadanych przez niego słowach trzeba przywracać go do rozumu, ale nasz Stwórca wymaga naprawienia uczynionego zła. Naprawienie słów nie przywraca złoczyńcy do stanu dobroczyńcy. Wykonywanie czynności dobra jest dowodem na to, że człowiek jest dobroczyńcą. O Adolfie Hitlerze ludzie dobrzy wiedzą, że niszczył on rzeczy i ludzi, a zatem jest złoczyńcą, a jest wielu ludzi, którym to co robił Adolf Hitler się podoba, a to świadczy o tym, że mają myśli takie same, lub podobnie złe jak Adolf Hitler. Ludzi się oszuka jak nie mają w mózgu tylko myśli dobrych, ale nie ma możliwości oszukania podświadomości. Podświadomość zna myśli złe i wie, że ten kto ma myśli złe ma złą energię. Podświadomość wie, że człowiek ma myśli złe z czynienia zła. Te myśli złe i zła energia same nie wyjdą z człowieka. Złoczyńca podoba się tylko złoczyńcy, a podoba dlatego ponieważ mają na sumieniu takie same lub podobne czynienie zła.
Nasz mózg nie wykazuje normalnym człowieka, który ma na sumieniu złe uczynki. Inaczej funkcjonuje mózg i psychika u człowieka, który w mózgu ma myśli dobre i inaczej u człowieka, który ma w mózgu myśli złe. Nasz mózg wie jakiego rodzaju czynności złe wykonuje dany człowiek, gdyż widać to po człowieku. Ten człowiek inaczej funkcjonuje, a to, że inaczej funkcjonuje nie jest decyzją człowieka, tylko Tego Kto skonstruował mózg i Kto wykazuje człowieka z myślami złymi jako człowieka innego, gdyż umysłowo i psychicznie chorego pod względem spraw w których uczynił on zło. Dlatego każdy złoczyńca ma swój wygląd odzwierciedlający danego rodzaju złoczyńcę. Ludzie, którzy mają w sobie myśli złe tego nie widzą, ale ludzi, którzy w mózgu mają tylko myśli dobre nie ma możliwości oszukania. Ludzi umysłowo i psychicznie chorych jest tak ogromnie dużo, że straszenie, wymuszanie, nękanie, oszukiwanie stało się normalnym. Straszeniem, nękaniem, oszukiwaniem zajmują się ludzie zawodowo jak komornicy, jak windykatorzy jak ludzie zajmujący się nękaniem i straszeniem na zlecenie banków, czy innych urzędów. Ludzie wybrali sobie ludzi do zarządzania nimi i mają tego skutek jakim jest na różne sposoby pod przymusem zabieranie ludziom pieniędzy. Ludzie zamiast tworzyć, wykonują zawody polegające na stosowaniu przemocy. Ludzie ci mówią, że nękają, starszą, nachodzą na nasze domy zgodnie z prawem. Cóż zatem jest w tym prawie jak nie myśli potrzebne do czynienia zła. U ludzi, którzy mówią prawdę zajmują się oni tworzeniem dobra jeden dla drugiego. W stanie dzisiejszych ludzi i już dawno takich, ludzie żyją z zabierania innym ludziom pieniędzy i ich dobytku. Mówią, że robią to zgodnie z prawem i sądy postanawiają, że ma być zgodnie z prawem. Mamy zatem stan ogromnej ilości ludzi złych. Różnice pomiędzy ludźmi, to różnice pomiędzy ludźmi dobrymi i ludźmi złymi. U ludzi dobrych jest uzgadnianie, a u ludzi złych jest przemoc. Na osiągnięcie tego stanu ludzie pracowali ogromnie długie wieki. Prawie wszyscy chcą oszukiwać. Ludzie nie chcą przyjąć do wiadomości, że przyczyną chorób jest zły uczynek ludzi, a to świadczy o tym, że ludzie chcieliby bezkarnie czynić zło. U naszego Stwórcy na szczęście tak nie ma. Nasz Stwórca nie dał nam myśli do czynienia zła i użycie myśli do czynienia zła powoduje, że trzeba zła doświadczać i to tak długo aż złoczyńca przywróci się do stanu dobroczyńcy.
Kiedy zaczęłam zajmować się podświadomością nie pomyślałam nawet, że odkryję, że prawie wszyscy ludzie są złymi i że dlatego jest cierpienie. Nie chciałam takiego odkrycia. Chciałam poznać ludzi, którzy wydają decyzje takie same jak nasz Stwórca, ale przez dwadzieścia lat tylko jedna osoba napisała do mnie, że zgadza się ze mną w zupełności. Ludzie nie chcą wydawać takich decyzji jakie wydaje nasz Stwórca. Ludzie chcą czynić zło. Różnice pomiędzy stanem myśli w naturze, a stanem dzisiejszym, to myśli jakie odkryli w mózgu naukowcy z Uniwersytetu Harvard, Uniwersytetu w Pittsburgu i Carnegie Mellon, a jakimi to myślami są narzucane zachowania i problemy. Stan myśli w naturze to stan myśli jakie są przyczyną doskonałości, a stan myśli jakie odkryli naukowcy to stan myśli jakie mają swoje odzwierciedlenie w ustanowionym przez ludzi prawie. Inne myślenie w naturze mózgu, a inne myślenie w ustanowionym prawie to różnica pomiędzy stanem wszechświata z natury, a z stanem dzisiejszym. W naturze wszechświata nie ma niszczących energii jakie widać w tsunami, huraganach, trzęsieniach ziemi, potopach i wszelkich innych nieszczęściach. Te niszczące energie zostały uruchomione przez ludzi złych. Bóg na żarty nam myśli nie dał, gdyż przy pomocy myśli robi się również zło. Zło jednak robią złoczyńcy, gdyż od dobroczyńców zła nie ma. Człowiek, który ma rozum postępuje w oparciu o swój rozum. Zwierzęta pokazują nam, że postępują w oparciu o swój naturalny rozum. Ludzie mówią, że postępują zgodnie z tym co mu nakaże ten kogo wybrali. Rozpacz świadcząca o dorobku jaki osiągnęli ludzie w wyniku wydawanych przez siebie decyzji, gdyż wszyscy z natury mamy rozum. Ludzie mają przed sobą ogromne nieszczęścia do przeżywania, gdyż do przeżywania nieszczęść mają w mózgu dane jakimi są złe myśli. Stan pomieszania spraw w ludzkich mózgach jest katastrofalny, a człowiekiem normalnym jest tylko człowiek, który ma w sprawach porządek. Ludzie, którzy mówią tylko prawdę nie muszą doświadczać, gdyż funkcjonują na doskonałej naturalnej wiedzy. Dobroczyńca wie, a wie dlatego, że jest skonstruowany na doskonałej wiedzy. Nic innego nie mieliśmy do roboty jak mówić tylko prawdę, gdyż to powodowało, że zawsze się wiedziało i zawsze utrzymywało się rozum.
Nigdy człowiek, który ma w sobie myśli złe nie znajdzie leku na wyleczenie siebie, gdyż lekami złych myśli się nie usunie. Wytłumaczyć człowiekowi, który nie ma rozumu nie ma możliwości. Doświadczenia sprawią, że odczuje na swojej skórze zło jakie zrobił, a wtedy rozum mu wróci. Nasz Stwórca wiedział co robi, że myślenie połączył z odczuwaniem.
Wielu z ludzi mówi, że prawo musi być, gdyż muszą być ustanowione reguły, co wolno, a czego nie wolno. Ja znam bardzo wielu ludzi, których naturalne zachowanie jest dowodem na to, że zgodnie z naturą ludzie wiedzą co wolno, a czego nie wolno. Znam również reguły zapisane w ustanowionym przez ludzi prawie i jakimi one są świadczy to, że zgodnie z tymi regułami ludzie pozostają z problemem. Prawie wszystkie ludzkie skargi są odrzucane przez sądy z powodu skarżenia się ludzi niezgodnego z prawem. Znaczy to, że ludzie pozostają z problemem. Skutkiem problemu jest cierpienie psychiki. Odpowiedzią na pytanie dlaczego problem zadaje cierpienie psychice jest to, że dla naszej psychiki normalnym jest załatwianie spraw uczciwie. Uczciwe załatwienie sprawy jest przyczyną zadowolenia psychiki. Ludzie na ziemi ustanowili takie reguły które zadają cios naszej czującej naturze. Natura na to odpowiada sprzeciwem. Ten sprzeciw Zygmunt Freud odkrył, że mają ludzie umysłowo chorzy. Ja mówię, że ten kto czyni dobro jest zdrowym umysłowo i Bóg stworzył nas dobroczyńcami. Zatem ten kto czyni zło słusznie jest umysłowo i zarazem psychicznie chorym. Uczynieniem zła zadał cierpienie czyjejś psychice, a jego psychika zachorowała od decyzji złoczyńcy.
Barbara Paul
Innym jest stan człowieka, który mówi tylko prawdę i innym jest stan człowieka, który nie mówi prawdy. Pomiędzy człowiekiem, który mówi prawdę, a człowiekiem, który nie mówi prawdy jest ogromna różnica, gdyż jest inny skutek mówienia prawdy, a inny nie mówienia prawdy.
Dla naszego mózgu mówienie prawdy jest naturalnym i kiedyś kiedy wszyscy mówiliśmy tylko prawdę nie było pomiędzy nami różnic w wydawanych decyzjach. Dokąd wszyscy ludzie mówili tylko prawdę na ziemi był raj.
Różnica pomiędzy człowiekiem, który mówi tylko prawdę, a człowiekiem, który nie mówi prawdy jest różna, gdyż zależna od stanu kłamstwa na jakim funkcjonuje człowiek. Ludzie, którzy mówią tylko prawdę mówią to samo, a więc skutkiem ich myślenia jest porządek. Takimi samymi pod względem myślenia są tylko ludzie, którzy mówią tylko prawdę. Człowiek, który mówi tylko prawdę jest człowiekiem ugody i człowiekiem wyrażającym szacunek do innych ludzi i innych stworzeń. Takie dobre zachowanie jest naturalnym dla naszej natury. Skutkiem działania człowieka, który mówi tylko prawdę jest dobro. Uzgadnianie spraw i wyrażanie szacunku do innych jest otrzymywaniem dobra od takiego człowieka.
Z innym stanem człowieka mamy do czynienia jeśli nie mówi on prawdy. Nie mówienie przez człowieka prawdy jest jego decyzją o wyrażaniu innych zachowań jak zachowania jakie są dla człowieka naturalnymi. Skutkiem decyzji człowieka o nie mówieniu prawdy jest otrzymywanie zła. Każda pojedyncza decyzja oparta na kłamstwie jest przyczyną wprowadzenia zła. W naturze wszechświata było tylko dobro, gdyż skutkiem mówienia prawdy jest tylko dobro. O innym stanie wszechświata zdecydował każdy pojedynczy człowiek, który postanowił nie mówić prawdy. Inne pierwiastki uruchamia się innym myśleniem. Każdy człowiek nosi w sobie swoje decyzje oparte na kłamstwie i odtąd inny stan pierwiastków w sobie. Pierwiastki jakie mamy w sobie odzwierciedlają stan naszych decyzji. W naturze jest to rozum który ma odzwierciedlenie w układzie genetycznym pierwiastków. Skutkiem nie mówienia prawdy jest inny stan człowieka. Ten inny stan człowieka jest stanem człowieka z utratą normalności. Człowiek jest z utratą normalności w zależności od ilości decyzji w których opiera się na kłamstwie.
Człowiek, który ma w mózgu tylko prawdę ma w sobie prawidłowy układ pierwiastków. Podjęcie decyzji o nie mówieniu prawdy narusza stan mózgu i psychiki. To naruszenie stanu mózgu i psychiki to pojawienie się w mózgu narzucanych zachowań. Narzucane zachowanie to skutek decyzji opartej na kłamstwie. Do narzucania zachowania potrzebne jest kłamstwo. Narzucone zachowanie to wyrażenie złej woli wobec tego wobec kogo zachowujemy się źle. Skutkiem narzucanych zachowań jest zło, a więc człowiek narzucający zachowania jest czyniącym zło.
Dowód na to jest następujący:
Jeśli ludzie zawierają ze sobą umowę, to skutek umowy jest różny jeśli ludzie posługują się różnym myśleniem.
Ze swojej natury mówimy tylko prawdę i jeśli tacy ludzie zawierają pomiędzy sobą umowę to skutkiem tej umowy jest dobro. Skutkiem takiej umowy jest dobro ponieważ wyrażają oni zgodną wolę. Jeśli takim ludziom coś niechcianego się przydarzy, to oni naturalnie sobie pomagają. Ludzie ci nie mają myśli do czynienia zła. W ich mózgu nie ma myśli do czynienia zła. Zatem ludzie, którzy mają w mózgu tylko prawdę mają myśli tylko do czynienia dobra. Dowodem na to, że w naturze mózgu są myśli do czynienia dobra jest naturalne pismo jakim ludzie posługują się z natury. To naturalne pismo to pismo obrazkowe nazywane pismem hieroglificznym. Wszyscy ludzie mają w swoich mózgach takie same obrazy i nazwy tych obrazów. O tym, że w naturze mózgu są nazwy rzeczy świadczy to, że wszyscy ludzie mimo, że mówią w różnych językach to w tych innych językach wyrażają tą samą rzecz. Nikt z ludzi nie nazywa np. szafy stołem, czy odwrotnie. Bez względu na rodzaj języka jakim ludzie się posługują to stół jest stołem, szafa szafą, krzesło krzesłem itp.
Ludzie do wykonywania różnych czynności potrzebują różnych rzeczy i o tym postanawiają w zawieranych pomiędzy sobą umowach. Ludzie, którzy mówią tylko prawdę nie potrzebują spisania umowy, gdyż oni posługują się słowem. Dlatego zapewne w Starożytności ludzie posługiwali się tylko mową. Na pewno na uwagę zasługują przekazy o ludziach, którzy uzdrawiali, zmieniali przyszłość na lepszą itd., że posługiwali się zwykłą mową Boga.
Dzisiaj umowy są przyczyną ogromnej ilości różnego rodzaju sporów i pojawienia się ludzi, którzy włączają się w spory pomiędzy ludźmi. Jest to skutek ogromnego kłamstwa na jakie przeszli ludzie. U ludzi, którzy mówią tylko prawdę nie potrzebny jest prawnik, ani sąd, gdyż oni siebie nie oszukają. Prawnicy i sądy są potrzebne u ludzi, którzy oszukują. Jak wiemy liczba prawników i sądów na ziemi jest ogromna, a to świadczy o tym, że ludzie kłamią. Ponieśliśmy skutki wydawania decyzji. Skutki te są katastrofalne. Prawie wszyscy ze sobą się kłócą, a ludzie wiedzą już, że kłócą się o słowa. Zatem powinni poszukać skąd wzięły się te słowa o które się kłócą, gdyż w naturze nie ma słów potrzebnych do kłótni.
Jeśli zaczniemy poznawać te słowa, które są przyczyną kłótni to poznamy kłamcę, gdyż to on ma w sobie te słowa. Człowiek, który mówi tylko prawdę nie kłóci się gdyż nie ma potrzebnych słów do kłótni. Jeśli chcielibyśmy poszukać skąd człowiek ma myśli potrzebne do kłótni to musielibyśmy dojść do momentu w którym człowiek uruchomił tą myśl, która teraz jest przyczyną kłótni. Gdybyśmy dotarli do tego momentu w którym człowiek uruchomił myśl, która jest przyczyną kłótni to byśmy dotarli do momentu w którym człowiek postanowił kogoś oszukać. To do oszukaństwa potrzebna była myśl, która później jest przyczyną kłótni. Ta myśl staje się zmorą pamięci, która nie daje człowiekowi spokojnie żyć. Ta myśl zaburzyła spokój człowieka. Jest to dowodem na to, że nasza natura reaguje na pojawienie się myśli, która jest przyczyną zabrania nam spokoju. Tą reakcję na myśl, która zaburzyła nasz spokój widzi dr Deepak Chopra, gdyż stwierdza on, że medycyna nie ma leku na zmorę pamięci. Znaczy to, że to myśl rządzi ciałem jeśli jest to myśl nienaturalna dla naszego mózgu. Prof. Karol Jung też widzi tą myśl, a nawet już ogromnie ich dużo, gdyż stwierdza, że myśli rządzą człowiekiem.
Jeśli zajrzymy do stanu człowieka, który mówi tylko prawdę to stwierdzimy, że nie znajdziemy u tego człowieka myśli, która byłaby dla niego zmorą pamięci. Nie znajdziemy u tego człowieka myśli potrzebnej do kłótni. Ludzie, którzy mają w sobie słowa potrzebne do kłótni zaczepiają tego człowieka, który nie ma myśli potrzebnych do kłótni i dzisiaj jest tak, że człowiek, który mówi tylko prawdę żyje wśród ludzi dla których oszukiwanie jest normalnym. Do oszukiwania powstało ogromne ilości myśli jakich w naturze mózgu nie było. Te powstałe myśli, to myśli jakie odkryli naukowcy amerykańscy o których odkryli, że są to narzucane zachowania i problemy. To te narzucane zachowania i problemy to słowa, które są przyczyną kłótni i to słowa na jakie medycyna nie ma leku. Jest tak dlatego ponieważ nasz Stwórca nie zgadza się z myśleniem jakie jest przyczyną sporów. To nasz Stwórca oprogramował stan mózgu z natury i z powodu tego oprogramowania myśli rządzą ludźmi, gdyż jeśli myśli rządzą ludźmi to są innymi myślami aniżeli są w naturze mózgu. Myśli rządzą ludźmi i dlatego są one przyczyną sporów i często na wielką skalę jakimi są wojny. Bez myśli potrzebnych do sporu nie ma możliwości konfliktu, nie ma możliwości wojen. Z myślami jakie są w naturze mózgu nie ma możliwości sporu, ani żadnych wojen. Do sporu potrzebne jest kłamstwo. Jeśli chciałoby się dojść do przyczyny sporu to okaże się, że winnymi są dwie strony, gdyż nie ma możliwości sporu u ludzi, którzy nie mają myśli do sporu. Myśl potrzebna do sporu to myśl użyta do kłamstwa. Kłócą się ludzie, którzy się oszukali. Kłócą się ludzie, którzy mają w mózgu narzucane zachowania i problemy. W naturze mózgu są myśli do wyrażania zgodnej woli, a odkryte myśli do narzucanych zachowań i problemów to myśli ludzi, którzy kogoś oszukali. Zatem w stanie natury są myśli jakimi posługują się ludzie wyrażający zgodną wolę, a teraz naukowcy odkryli myśli ludzi, którzy nie wyrażają zgodnej woli. Naukowcy stwierdzają jakby wszyscy ludzie mieli w mózgach narzucane zachowania i problemy, a to świadczy o tym, że jakby każdy człowiek nosi w swoim mózgu jakieś swoje oszustwo. Człowiek, który narzuca wolę ma powiązanie myślami z człowiekiem, który ma problemy i odwrotnie. Ludzi, którzy oszukują wiążą myśli jakich użyli do oszukaństwa. Jeśli człowiek kogoś okradł to musiał do tego mieć myśli do dokonania tej kradzieży. Później kiedy już ma te myśli to kradnie coraz odważniej a jak się udaje to umacnia to jego przekonanie o normalności dla niego kradzieży. Przekonanie jest skutkiem oparcia się na myślach do czynienia danego rodzaju zła. Ludzie z natury mają przekonania o normalności dla nich czynienia dobra. Jeśli człowiek ma przekonania o normalności czynienia zła to musi mieć myśli na których opiera swoje przekonanie. Ludzie z natury nie mają myśli potrzebnych do innych przekonań. Inne przekonania widzimy u ludzi, którzy kłócą się o słowa. Co najgorsze to oni kłócą się o to czyich słów jest więcej, gdyż wtedy zapisują, że słowa tych których jest więcej są prawem. W taki to sposób słowa jakie wypowiadał Adolf Hitler były bliskimi milionom ludzi. Ażeby dane słowo było ludziom bliskie to muszą to być słowa, którymi ta większość ludzi się posługuje. Dzisiaj większość głosów to słowa ludzi dla których czynienie zła jest normalnym. Słowo tych ludzi stało się rządzącym na ziemi, gdyż to słowo nazwano „zgodnym z prawem”. Ludzie natury opierają się na słowie, które jest prawdą, a dzisiejsi ludzie opierają się na słowie, które ustanowiono, że jest prawem. Zatem słowo zmieniło znaczenie. Na jakie znaczenie zmieniło się słowo można poznać po skutkach mówienia prawdy i po skutkach postępowania zgodnego z prawem. U ludzi, którzy mówią prawdę skutkiem tego ich mówienia jest dobrze załatwiona sprawa w wyniku czego ludzie czują się dobrze. W ludzi, którzy mówią, że postępują zgodnie z prawem skutkiem tego ich postanowienia jest źle załatwiona sprawa, gdyż jest nie rozwiązana. Zatem słowo dobre zostało zamienione na słowo złe. Ludzie doszli do stanu w którym słowo dobre z natury zamienili na słowo złe wprowadzone przez siebie i to słowo złe ustanowili jako ich prawo. Stąd mamy inne myślenie naszej natury i inne myślenie ludzi. Ażeby inne myślenie stało się prawem to większość z ludzi musiała przejść na myślenie oparte na nadaniu innego znaczenia słowom. Inne nadanie znaczeniom słowa potrzebne jest tylko do czynienia zła. W innym celu nie nadaje się innych znaczeń słowu. Przy pomocy myśli możemy zatem czynić dobro i możemy czynić zło. Nasz Stwórca pozwala nam wyrażać swoją wolę, ale reaguje na tą wolę, gdyż mózg zbiera decyzje człowieka i mózg wie o rozbieżnych celach ludzi, gdyż naukowcy to odkryli. Nie da się zatem oszukać naszego mózgu i do tego ponosi się konsekwencje użycia myśli do czynienia zła, gdyż myśli złe są przyczyną uzależnień. U ludzi natury słowo dobre jest ich prawem, a u ludzi, którzy kłamią słowo złe stało się ich prawem. Ażeby człowiek mówił, że postępuje zgodnie z prawem to musiał robić to co nie jest dobrem, gdyż człowiek, który czyni dobro mówi, że postępuje zgodnie z prawdą. Jeśli w mózgu ma się tylko prawdę, to nie powie się, że postępuje się zgodnie z prawem. Ludzie, którzy mówią tylko prawdę nie chodzą tak jak ktoś im karze, gdyż wiedzą, że człowiek sam ma wiedzieć co ma robić. Ludzie, którzy chcą dobra reagują na uczynione zło i wtedy jest dobrze. Dobry człowiek domaga się naprawienia złego uczynku, gdyż wie, że jeśli zło się naprawi to przywraca się stan dobra.
Gdyby nie było reakcji Stwórcy naszego mózgu na słowa jakimi posługuje się człowiek, to słowa te nie znalazłyby się w mózgu. Znalezienie się słów złych w mózgu stało się przyczyną innego funkcjonowania psychiki i opartego na niej ciała. Ludzie są umysłowo chorzy, a zatem są ludźmi o innym stanie myślenia. Z natury mówimy tylko prawdę, a od tych ludzi nie usłyszymy na pewno prawdy. Gdyby mówili prawdę to byliby umysłowo zdrowi. Ich psychika jest chora, a zatem ich myślenie ma związek z chorobą psychiki. Zygmunt Freud odkrył, że ludzie umysłowo chorzy mają w sobie sprzeciw podświadomości, a zatem mają w sobie sprzeciw myślenia jakie jest naturalnym dla naszego mózgu. Myślenie musi się zgadzać wtedy jesteśmy w zgodzie z naturą. Naukowcy odkryli, że w mózgu są dwie strefy, a zatem w jednej ze stref jest myślenie natury, a w drugiej myślenie danego człowieka. Jeśli myślenie jest zgodne to człowiek jest w zgodzie z podświadomością, a jeśli myślenie jest niezgodne to podświadomość robi swój sprzeciw. Człowiek sobie może robić swój sprzeciw, ale widać tego skutek jakim jest, że jest umysłowo chory. Maria Szulc mówi, że sprzeciw podświadomości jest u ludzi, którzy mają myśli złe. Zatem ludzie umysłowo chorzy mają w sobie myśli złe. Ludzie, którzy mają w sobie myśli złe są ludźmi, którzy wymuszają wykonywanie ich woli. Ich wola to dawanie im pieniędzy. Jeśli dostają pieniądze to są na chwilę zadowoleni, gdyż pieniędzy chcą zawsze. Nie zarabiają tylko wymuszają. Zaburzają spokój innym ludziom w celu wymuszenia jak np. windykatorzy, komornicy, ludzie wynajęci przez Banki do zaburzania ludziom spokoju w ich domach. Dzisiaj ludzie wynajęci do zaburzania ludziom spokoju w domach dzwonią do ludzi i mówią, że należy z nimi uzgodnić ich wizytę w naszym domu. Inni przychodzą bez uzgadniania i czują się naszych domach jak u siebie. Przypomina to wchodzenie do ludzkich domów hitlerowców. Wchodzenie do ludzkich domów jest zgodne z prawem i w wyniku takiego działania zgodnego z prawem zginęła Pani Barbara Blida. Gdyby nie było normalnym nachodzenie na ludzkie domy to Pani Barbara Blida by żyła. Ludzie, którzy naszli na dom Pani Barbary Blidy mówią, że robią to dla dobra, a od kiedy to przyczynienie się do czyjejś śmierci jest dobrem? Dobrzy ludzie nie wchodzą do czyjegoś domu jak do swojego. Ludzie tak źle zachowujący się są przyczyną sporów. Do jakiego stanu sporu doszli ludzie pokazuje to, że prowadzą dochodzenia w jednej tylko sprawie przez nawet dwa lata i jeszcze nie rozpatrzą. To nie jest normalne, ażeby do jednej sprawy mieszać inne sprawy. W myśleniu naszej natury każda pojedyncza sprawa musi być oddzielnie rozwiązana. Nie ma mieszania spraw. Jeśli ludzie to mieszanie spraw uważają za normalne to znaczy, że mają takie pomieszanie spraw w swoich mózgach. Ja natychmiast wiem kto w każdej pojedynczej sprawie jest winnym. Mieszanie spraw powoduje, że winny jest niewinnym, ale nie uda się to pomieszanie z naszym mózgiem. Noszenie w mózgach takiego pomieszania spraw jest dla człowieka niebezpieczne, gdyż myśli wywierają skutki. Jeśli myśli złe są w mózgu to człowiek od uzależnienia cierpi. Myśli nie ustąpią, gdyż nie mają się gdzie podziać. Te złe myśli to słowa o jakie się ludzie kłócą. Na komisjach zajmujących się dochodzeniem ludzie się kłócą. U ludzi uczciwych nie ma dochodzenia, tylko jest uczciwe załatwienie sprawy. My nie wiemy dlaczego się kłócimy, a ponieważ się kłócimy to znaczy, że zmusza nas do tego natura. Natura nas zmusza ponieważ ona chce się pozbyć myśli złych. Dla niej myśli złe nie są normalnymi. Kłótnie przywracają ludzi do jakichś wniosków i dokąd człowiek nie zauważy, że to on jest przyczyną sporu tak długo ma zapewnione kłótnie. Prof. Maria Szulc wyraża swój sprzeciw na podświadomość mówiąc, że to przez nią jej pacjenci muszą trwać w nałogu. Maria Szulc nie mówi, że przyczyną uzależnienia są myśli złe tylko ma pretensje do podświadomości, że to przez jej uparty sprzeciw ludzie muszą trwać w uzależnieniu. Maria Szulc nie zwraca uwagi na to, że przyczyną sprzeciwu podświadomości są myśli złe i że gdyby nie było myśli złych to nie byłoby sprzeciwu podświadomości. Ona wymazuje myśli złe i to pomaga uzależnionym ludziom, ale nie zastanawia się nad tym dlaczego jej pacjenci mają myśli złe. Maria Szulc nie zauważa, że przyczyną sporu pomiędzy podświadomością, a człowiekiem są myśli złe. Nie zwraca uwagi na to co odkryli naukowcy już po jej śmierci, że pomiędzy strefami w mózgu są rozbieżne cele. Innym jest cel człowieka, który mówi prawdę i innym jest cel człowieka, który kłamie. Nasz Stwórca wiedział, że myśl nabiera mocy zła jeśli jest użyta do czynienia zła. Gdyby myśl nie miała mocy zła to nie byłaby przeszkodą w życiu człowieka, ale to człowiek ją uruchomił i to człowiek musi uczynione przez siebie zło naprawić. Nosi w sobie zło tylko ten kto je uczynił. Bez złego uczynku nie ma złych myśli. Od złego uczynku zmienia się anatomia, gdyż dobre uczynki są dla anatomii normalnymi. Noszenie w sobie myśli złych zmienia anatomię, gdyż człowiek niszczy tą anatomię uzależnieniem od wykonywania czynności, która dokonuje zmian w anatomii. Uzależnienie od alkoholu, czy narkotyków, czy seksu, czy czegokolwiek innego zmienia anatomię. Niszczy dane miejsce ciała. Maria Szulc leczy uzależnionych ludzi usuwaniem z nich myśli złych i oni wtedy nie muszą np. pić alkoholu. To myśli złe są przyczyną uzależnień, a nie alkohol, czy narkotyki itd.
Człowiek dobry nie kłóci się z człowiekiem dobrym, gdyż nie ma o co się kłócić. Nie zrobili nic złego, ażeby ich myśli mogły nabrać mocy zła. Do powstania myśli złych musi być zły uczynek. Inną moc, czyli energię mają myśli dobre, a inną energię mają myśli złe. To wyrażenie złej woli nadaje złą moc myślom. To wola człowieka o wszystkim decyduje. Jeśli człowiek posługuje się złą wolą to jego myśli nabierają mocy zła. Wola to energia. Jaką jest ta wola taką jest energia. Wolę człowiek wyraża myślami i dlatego myśli mają moc dobra jeśli człowiek wyraża dobrą wolę i myśli mają moc zła jeśli człowiek wyraża złą wolę. W naturze nie ma myśli złych, gdyż ludzie, którzy mówią tylko prawdę wyrażają dobrą wolę. W naturze nie ma myśli złych, gdyż nasz Stwórca wyraża wobec innych tylko dobrą wolę. Wola to energia, a więc myśli to energia, gdyż swoją wolę wyrażamy przy pomocy myśli. To dlatego w naturze rozum nie istnieje bez emocji, gdyż dobra energia istnieje u tych, którzy mają rozum. O tym jaką energię mają myśli, decyduje wyrażona wola. Energie uruchamia się wolą. Wola może być dobra lub zła. U ludzi, którzy wyrażają złą wolę ich myśli są złymi. U ludzi, którzy wyrażają dobrą wolę ich myśli są dobrymi. Zatem człowiek decyduje o tym czy jest dobrym czy złym. Człowiek chciałby ażeby ludzie myśleli, że on jest dobrym, gdyż zapewnia, że on jest uczciwym i mówi tylko prawdę, ale nasz Stwórca pokazuje nasz stan rzeczywisty, gdyż jeśli człowiek ma w sobie myśli złe, to jest to dowodem na to, że jest człowiekiem złym. Człowiek zły ma złą energię. My to czujemy i ta energia przyciąga ludzi dobrych do siebie i ludzi złych do siebie. Maria Szulc zobaczyłaby złe zachowania swoich pacjentów, gdyby zobaczyła jak tymi złymi zachowaniami zadają ból swoim bliskim. Wtedy zapewne zmieniłaby zdanie i nie mówiłaby, że przez uparty sprzeciw podświadomości ludzie cierpią. Wiedziałaby, że to przez jej pacjentów ludzie cierpią. Powiedziałaby wtedy, że dobrze, że podświadomość jest sprawiedliwą. Wiedziałaby, że ludzie cierpią przez jej pacjentów, którzy czynią zło. To samo powinni zobaczyć lekarze, którzy pomagają uzależnionym ludziom. Powinni zobaczyć jak źle oni zachowują się wobec innych i wtedy na pewno nie ubolewaliby nad nimi. Podświadomość wie co robi uzależniony i że robi to złym zachowaniem i że do wyrażania złych zachowań uruchamia się myśli złe. Nasz Stwórca to doskonały sprawiedliwy. U Niego ten kto czyni zło nosi w sobie myśli złe, które też zadają mu zło i zadają mu to zło tak długo jak długo jest złoczyńcą.
Człowiek, który ma w sobie myśli złe jest źle zachowującym się człowiekiem. Człowiek, który ma w sobie myśli dobre jest dobrze zachowującym się człowiekiem. U ludzi, którzy mówią prawdę nie ma myśli złych. Dzisiaj nie możemy znaleźć człowieka, który nie miałby w sobie myśli złych. Mało, że nie możemy go znaleźć to myśli złe stanęły na czele prawa na jakim opierają się ludzie. Ażeby mówić, że postępuje się zgodnie z prawem to trzeba być tym kto nie postępuje zgodnie z prawdą. Na czymś innym aniżeli prawda opiera się tylko ten kto prawdy nie mówi. Nie mówi zaś prawdy ten kto uczynił jakieś zło, gdyż to myśli użyte do czynienia zła są przyczyną mówienia przez człowieka czegoś innego aniżeli prawda. Stan ludzi jest taki, że mówią, że osiągnęli wysoki stan świadomości, gdyż u nich każdy może mówić co chce. Jest to dowodem na to jaką drogę przebył człowiek od naturalnego dla niego mówienia prawdy do mówienia tego czego chce. Do mówienia tego czego chce trzeba już nie mieć w mózgu tylko prawdy. Czy wysoką jest świadomość ludzi skoro mówią oni, że u ludzi, którzy mają wysoką świadomość każdy może mówić co chce? Na pewno nie, gdyż wysoką świadomość ma człowiek, który wie co mówi, a człowiek, który wie co mówi ma rozum. Opieranie się na prawie ustanowionym przez ludzi jest u ludzi, którzy nie mają rozumu ponieważ człowiek, który ma rozum nie opiera się na czyimś myśleniu. Z natury mamy rozum, a ten kto ma rozum ma świadomość. Teraz ludziom umysłowo chorym trzeba lekami przywracać świadomość, gdyż bez leków wypowiadają słowa, które świadczą o tym, że nie mają rozumu. Ludziom, którzy nie mają rozumu trzeba rozum przywracać, a nie odbierać im wolę. Trzeba poszukać ich decyzji w których widać wypowiadane przez nich słowa i wymagać naprawienia zła jakie uczynili. Wypowiadanie przez człowieka prawdy świadczy o tym, że ma on rozum, a wypowiadanie przez człowieka słów z których nie wiadomo o co mu chodzi jest świadectwem na to, że nie ma on rozumu. Teraz po tych wypowiadanych przez niego słowach trzeba przywracać go do rozumu, ale nasz Stwórca wymaga naprawienia uczynionego zła. Naprawienie słów nie przywraca złoczyńcy do stanu dobroczyńcy. Wykonywanie czynności dobra jest dowodem na to, że człowiek jest dobroczyńcą. O Adolfie Hitlerze ludzie dobrzy wiedzą, że niszczył on rzeczy i ludzi, a zatem jest złoczyńcą, a jest wielu ludzi, którym to co robił Adolf Hitler się podoba, a to świadczy o tym, że mają myśli takie same, lub podobnie złe jak Adolf Hitler. Ludzi się oszuka jak nie mają w mózgu tylko myśli dobrych, ale nie ma możliwości oszukania podświadomości. Podświadomość zna myśli złe i wie, że ten kto ma myśli złe ma złą energię. Podświadomość wie, że człowiek ma myśli złe z czynienia zła. Te myśli złe i zła energia same nie wyjdą z człowieka. Złoczyńca podoba się tylko złoczyńcy, a podoba dlatego ponieważ mają na sumieniu takie same lub podobne czynienie zła.
Nasz mózg nie wykazuje normalnym człowieka, który ma na sumieniu złe uczynki. Inaczej funkcjonuje mózg i psychika u człowieka, który w mózgu ma myśli dobre i inaczej u człowieka, który ma w mózgu myśli złe. Nasz mózg wie jakiego rodzaju czynności złe wykonuje dany człowiek, gdyż widać to po człowieku. Ten człowiek inaczej funkcjonuje, a to, że inaczej funkcjonuje nie jest decyzją człowieka, tylko Tego Kto skonstruował mózg i Kto wykazuje człowieka z myślami złymi jako człowieka innego, gdyż umysłowo i psychicznie chorego pod względem spraw w których uczynił on zło. Dlatego każdy złoczyńca ma swój wygląd odzwierciedlający danego rodzaju złoczyńcę. Ludzie, którzy mają w sobie myśli złe tego nie widzą, ale ludzi, którzy w mózgu mają tylko myśli dobre nie ma możliwości oszukania. Ludzi umysłowo i psychicznie chorych jest tak ogromnie dużo, że straszenie, wymuszanie, nękanie, oszukiwanie stało się normalnym. Straszeniem, nękaniem, oszukiwaniem zajmują się ludzie zawodowo jak komornicy, jak windykatorzy jak ludzie zajmujący się nękaniem i straszeniem na zlecenie banków, czy innych urzędów. Ludzie wybrali sobie ludzi do zarządzania nimi i mają tego skutek jakim jest na różne sposoby pod przymusem zabieranie ludziom pieniędzy. Ludzie zamiast tworzyć, wykonują zawody polegające na stosowaniu przemocy. Ludzie ci mówią, że nękają, starszą, nachodzą na nasze domy zgodnie z prawem. Cóż zatem jest w tym prawie jak nie myśli potrzebne do czynienia zła. U ludzi, którzy mówią prawdę zajmują się oni tworzeniem dobra jeden dla drugiego. W stanie dzisiejszych ludzi i już dawno takich, ludzie żyją z zabierania innym ludziom pieniędzy i ich dobytku. Mówią, że robią to zgodnie z prawem i sądy postanawiają, że ma być zgodnie z prawem. Mamy zatem stan ogromnej ilości ludzi złych. Różnice pomiędzy ludźmi, to różnice pomiędzy ludźmi dobrymi i ludźmi złymi. U ludzi dobrych jest uzgadnianie, a u ludzi złych jest przemoc. Na osiągnięcie tego stanu ludzie pracowali ogromnie długie wieki. Prawie wszyscy chcą oszukiwać. Ludzie nie chcą przyjąć do wiadomości, że przyczyną chorób jest zły uczynek ludzi, a to świadczy o tym, że ludzie chcieliby bezkarnie czynić zło. U naszego Stwórcy na szczęście tak nie ma. Nasz Stwórca nie dał nam myśli do czynienia zła i użycie myśli do czynienia zła powoduje, że trzeba zła doświadczać i to tak długo aż złoczyńca przywróci się do stanu dobroczyńcy.
Kiedy zaczęłam zajmować się podświadomością nie pomyślałam nawet, że odkryję, że prawie wszyscy ludzie są złymi i że dlatego jest cierpienie. Nie chciałam takiego odkrycia. Chciałam poznać ludzi, którzy wydają decyzje takie same jak nasz Stwórca, ale przez dwadzieścia lat tylko jedna osoba napisała do mnie, że zgadza się ze mną w zupełności. Ludzie nie chcą wydawać takich decyzji jakie wydaje nasz Stwórca. Ludzie chcą czynić zło. Różnice pomiędzy stanem myśli w naturze, a stanem dzisiejszym, to myśli jakie odkryli w mózgu naukowcy z Uniwersytetu Harvard, Uniwersytetu w Pittsburgu i Carnegie Mellon, a jakimi to myślami są narzucane zachowania i problemy. Stan myśli w naturze to stan myśli jakie są przyczyną doskonałości, a stan myśli jakie odkryli naukowcy to stan myśli jakie mają swoje odzwierciedlenie w ustanowionym przez ludzi prawie. Inne myślenie w naturze mózgu, a inne myślenie w ustanowionym prawie to różnica pomiędzy stanem wszechświata z natury, a z stanem dzisiejszym. W naturze wszechświata nie ma niszczących energii jakie widać w tsunami, huraganach, trzęsieniach ziemi, potopach i wszelkich innych nieszczęściach. Te niszczące energie zostały uruchomione przez ludzi złych. Bóg na żarty nam myśli nie dał, gdyż przy pomocy myśli robi się również zło. Zło jednak robią złoczyńcy, gdyż od dobroczyńców zła nie ma. Człowiek, który ma rozum postępuje w oparciu o swój rozum. Zwierzęta pokazują nam, że postępują w oparciu o swój naturalny rozum. Ludzie mówią, że postępują zgodnie z tym co mu nakaże ten kogo wybrali. Rozpacz świadcząca o dorobku jaki osiągnęli ludzie w wyniku wydawanych przez siebie decyzji, gdyż wszyscy z natury mamy rozum. Ludzie mają przed sobą ogromne nieszczęścia do przeżywania, gdyż do przeżywania nieszczęść mają w mózgu dane jakimi są złe myśli. Stan pomieszania spraw w ludzkich mózgach jest katastrofalny, a człowiekiem normalnym jest tylko człowiek, który ma w sprawach porządek. Ludzie, którzy mówią tylko prawdę nie muszą doświadczać, gdyż funkcjonują na doskonałej naturalnej wiedzy. Dobroczyńca wie, a wie dlatego, że jest skonstruowany na doskonałej wiedzy. Nic innego nie mieliśmy do roboty jak mówić tylko prawdę, gdyż to powodowało, że zawsze się wiedziało i zawsze utrzymywało się rozum.
Nigdy człowiek, który ma w sobie myśli złe nie znajdzie leku na wyleczenie siebie, gdyż lekami złych myśli się nie usunie. Wytłumaczyć człowiekowi, który nie ma rozumu nie ma możliwości. Doświadczenia sprawią, że odczuje na swojej skórze zło jakie zrobił, a wtedy rozum mu wróci. Nasz Stwórca wiedział co robi, że myślenie połączył z odczuwaniem.
Wielu z ludzi mówi, że prawo musi być, gdyż muszą być ustanowione reguły, co wolno, a czego nie wolno. Ja znam bardzo wielu ludzi, których naturalne zachowanie jest dowodem na to, że zgodnie z naturą ludzie wiedzą co wolno, a czego nie wolno. Znam również reguły zapisane w ustanowionym przez ludzi prawie i jakimi one są świadczy to, że zgodnie z tymi regułami ludzie pozostają z problemem. Prawie wszystkie ludzkie skargi są odrzucane przez sądy z powodu skarżenia się ludzi niezgodnego z prawem. Znaczy to, że ludzie pozostają z problemem. Skutkiem problemu jest cierpienie psychiki. Odpowiedzią na pytanie dlaczego problem zadaje cierpienie psychice jest to, że dla naszej psychiki normalnym jest załatwianie spraw uczciwie. Uczciwe załatwienie sprawy jest przyczyną zadowolenia psychiki. Ludzie na ziemi ustanowili takie reguły które zadają cios naszej czującej naturze. Natura na to odpowiada sprzeciwem. Ten sprzeciw Zygmunt Freud odkrył, że mają ludzie umysłowo chorzy. Ja mówię, że ten kto czyni dobro jest zdrowym umysłowo i Bóg stworzył nas dobroczyńcami. Zatem ten kto czyni zło słusznie jest umysłowo i zarazem psychicznie chorym. Uczynieniem zła zadał cierpienie czyjejś psychice, a jego psychika zachorowała od decyzji złoczyńcy.
Barbara Paul
poniedziałek, 1 sierpnia 2011
CHOROBA UMYSŁOWA I PSYCHICZNA KARĄ ZA NIEPRZESTRZEGANIE PRAWA BOGA
Elbląg, dnia 01 sierpnia 2011r.
Barbara Paul
ul. Mostowa 4
82-300 Elbląg
Polska
Bank ..........
oraz Firmy Windykacyjne
Dotyczy Państwa pisma z dnia ............................
Umowa kredytowa nr ....................
W Państwa piśmie podajecie Państwo swoje warunki i nakazy. Takie są Państwa postanowienia. Ja pisałam do Państwa prośby o spowodowanie ażeby to co Państwo nazywacie umową było umową i że z umową mamy do czynienia jeśli wyrażona jest w niej zgodna wola stron ją zawierających. Państwo jak widać dalej nakazujecie.
W załączeniu przesyłam Państwu moje odkrycie Prawa Boga. Przesyłam dowody na to, że za nieprzestrzeganie Prawa Boga człowiek jest karany chorobą umysłową i psychiczną. Bardzo się cieszę ze sprawiedliwości naszego Stwórcy gdyż jak widać ludzie chcą stosować przemoc. W myśleniu jakie jest naturalnym dla naszego mózgu nie ma możliwości stosowania przemocy. Prawo Boga to prawo uzgadniania spraw i prawo okazywania szacunku do innych stworzeń. Państwo posługujecie się myśleniem przy pomocy którego nie macie zamiaru uzgadniania spraw i nie macie zamiaru dobrze traktować ludzi. Państwo chcecie ludziom nakazywać, karać ich i zaburzać im spokój przy pomocy wynajętych do tego ludzi. Cieszę się zatem ze sprawiedliwości naszego Stwórcy.
W przypadku jakichś niejasności bardzo proszę o pytania i przedstawienie niejasności. Uważam, że dowody na chorobę umysłową i psychiczną jaka jest skutkiem nie przestrzegania Prawa Boga jasno wyjaśniam na podstawie odkryć naukowych na moim blogu barbarapaul.blogspot.com oraz w moich książkach poświęconych wiedzy o myśleniu jakie jest naturalnym dla naszego mózgu.
Barbara Paul
Barbara Paul
ul. Mostowa 4
82-300 Elbląg
Polska
Bank ..........
oraz Firmy Windykacyjne
Dotyczy Państwa pisma z dnia ............................
Umowa kredytowa nr ....................
W Państwa piśmie podajecie Państwo swoje warunki i nakazy. Takie są Państwa postanowienia. Ja pisałam do Państwa prośby o spowodowanie ażeby to co Państwo nazywacie umową było umową i że z umową mamy do czynienia jeśli wyrażona jest w niej zgodna wola stron ją zawierających. Państwo jak widać dalej nakazujecie.
W załączeniu przesyłam Państwu moje odkrycie Prawa Boga. Przesyłam dowody na to, że za nieprzestrzeganie Prawa Boga człowiek jest karany chorobą umysłową i psychiczną. Bardzo się cieszę ze sprawiedliwości naszego Stwórcy gdyż jak widać ludzie chcą stosować przemoc. W myśleniu jakie jest naturalnym dla naszego mózgu nie ma możliwości stosowania przemocy. Prawo Boga to prawo uzgadniania spraw i prawo okazywania szacunku do innych stworzeń. Państwo posługujecie się myśleniem przy pomocy którego nie macie zamiaru uzgadniania spraw i nie macie zamiaru dobrze traktować ludzi. Państwo chcecie ludziom nakazywać, karać ich i zaburzać im spokój przy pomocy wynajętych do tego ludzi. Cieszę się zatem ze sprawiedliwości naszego Stwórcy.
W przypadku jakichś niejasności bardzo proszę o pytania i przedstawienie niejasności. Uważam, że dowody na chorobę umysłową i psychiczną jaka jest skutkiem nie przestrzegania Prawa Boga jasno wyjaśniam na podstawie odkryć naukowych na moim blogu barbarapaul.blogspot.com oraz w moich książkach poświęconych wiedzy o myśleniu jakie jest naturalnym dla naszego mózgu.
Barbara Paul
DOSKONAŁY MECHANIZM NA JAKIM FUNKCJONUJE PRAWO BOGA
DOSKONAŁY MECHANIZM NA JAKIM FUNKCJONUJE PRAWO BOGA
Naukowcy badający mózg w jego stanie sprzed 450 milionów lat odkryli, że rozum nie istnieje bez emocji. Odkryli również, że ten mózg nie zna słów.
W naturze mózgu zatem jest rozum, który nie istnieje bez emocji.
Od czasu kiedy ludzie znają już słowa wypowiadają swoje różne decyzje w których nie zawsze jest rozum.
Połączenie rozumu z emocjami jest przyczyną osiągania innego stanu przez ludzi, którzy wydają decyzje w których nie ma rozumu.
Odkrycie, że rozum nie istnieje bez emocji jest odkryciem mechanizmu, który jeśli w człowieku jest rozum to wykazuje u niego doskonałą energię jaka jest w układzie genetycznym pierwiastków. W naturze mózgu ten mechanizm jest stały, gdyż jest oparty na jednym myśleniu jakie jest naturalnym dla naszego mózgu.
W wyniku posługiwania się przez ludzi myśleniem innym, ten mechanizm wykazuje inny stan energii u ludzi, którzy nie mają rozumu.
Doskonały mechanizm na jakim funkcjonuje Prawo Boga jest następujący:
Człowiek, który wydaje decyzje w których jest rozum uruchamia dobrą dla siebie energię.
Człowiek, który wydaje decyzje w których nie ma rozumu uruchamia dla siebie niszczącą go energię.
Bardzo prosty i doskonały mechanizm, który reguluje odczuwaniem wydaną decyzję. Dlaczego decyzję wyjaśnienie jest następujące:
Człowiek wydawaniem decyzji wyraża swoją wolę. Inną wolę wyraża w swoich decyzjach człowiek, który mówi tylko prawdę, a inną wolę wyraża człowiek, który nie mówi prawdy. Mówienie prawdy jest naturalnym dla naszego mózgu, a więc ludzie posługujący się myśleniem natury wyrażają tylko jedną wolę. Przy pomocy mówienia tego samego wyrażamy taką samą wolę. Ludzie, którzy mówią tylko prawdę mają rozum ponieważ w naturze mózgu jest połączenie rozumu z emocjami. Rozum to myślenie, a emocje to psychika. Zatem myślenie połączone jest z psychiką. Psychika jest oparta na energii, czyli na układzie genetycznym pierwiastków. Znaczy to, że myślenie nie istnieje bez energii. Potwierdza to zresztą odkrycie angielskiego neurologa Laureata Nagrody Nobla, że myśli uruchamiają atomy węgla, wodoru, tlenu i inne cząsteczki. Atomy mogą być budujące i mogą być niszczące, a jakimi są zależy od wyrażonej woli przez człowieka. Od człowieka dlatego ponieważ może on wyrażać wolę dobrą i złą. Zatem tylko człowiek może wytwarzać niszczącą energię i to robi. Ta niszcząca energia jaka jest w naturze pochodzi tylko i wyłącznie od człowieka, gdyż świat w naturze ma doskonała energię. Albert Einstein jako wybitny fizyk stwierdza doskonałą energię w naturze wszechświata. Znaczy to, że Stwórca wszechświata wydaje tylko decyzje takie w których jest rozum. Decyzje w których jest rozum wydaje każdy człowiek, który sprawy uzgadnia. Dobroczyńcą jest człowiek, który sprawy uzgadnia. Ten uzgadniający sprawy człowiek ma w mózgu rozum i energię zgodną z energią jaka jest w układzie genetycznym pierwiastków. Energię niszczącą człowieka ma w sobie człowiek, który wydał decyzję szkodliwą dla innych. Człowiek dokonuje niszczenia samego siebie jeśli wydaje decyzję szkodliwą dla innych.
Człowiek, który wydaje decyzję której skutkiem jest dobro jest człowiekiem, który uruchamia dobrą energię.
Człowiek, który wydaje decyzję której skutkiem jest zło jest człowiekiem, który uruchamia złą energię.
W taki oto sprawiedliwy sposób oparł nasz Stwórca myślenie w połączeniu z emocjami.
Skutkiem działania tego mechanizmu jest nabycie przez człowieka złej energii. W swojej naturze nie mamy złej energii. U naszego Stwórcy wszystko działa dla dobra jednego dla drugiego. U ludzi zmieniło się to działanie dla dobra na działanie dla zła. Działanie dla zła to wydawanie decyzji, której skutkiem jest zło. To ten człowiek wydający złą decyzję dla innych jest człowiekiem wyrażającym złą wolę wobec innych. Tym człowiekiem wytwarzającym zła energię jest człowiek, który narzuca swoją wolę i człowiek, który wykonuje wolę człowieka. Człowiek, który narzuca wolę jest człowiekiem czyniącym zło i człowiek, który wykonuje wolę drugiego człowieka jest człowiekiem czyniącym zło. Człowiek, który uzgadnia sprawy, nie wykonuje woli drugiego człowieka. Człowiek, który uzgadnia sprawy chce dobra, a człowiek, który nie uzgadnia spraw chce zła. To słowo „chce” jest wyrażeniem woli człowieka. Człowiek to swoje "chce” wyraża w wydanej przez siebie decyzji. My wiemy, że np. ludzie władzy wymagali podpisania deklaracji służenia im. Taka deklaracja jest wyrażeniem naszej woli wobec tego kto od nas wymaga takiej deklaracji. Czy taki człowiek powinien wymagać id innego człowieka deklaracji wyrażenia przez niego woli? Na pewno nie. Cóż temu człowiekowi dało prawo wymagania od ludzi narzucania jego woli? Cóż jest tą siłą? Tą siłą jest zbiorowisko ludzi na jakiej opierają się ludzie władzy. To zbiorowisko siły to ludzie, którzy postanowili spośród siebie wybrać władzę. Ci ludzie są tak samo złymi jak ludzie, którzy wymagają podpisania im wykonywania ich woli. Ci ludzie wykonujący wolę innych ludzi to ludzie, którzy nie uzgadniają spraw tylko chcą je narzucać. We wszystkim chodzi o wyrażenie woli. Ludzie wyrażają wolę służenia innym ludziom, a ich myśli przy pomocy których wyrazili zgodę uruchamiają niszczące ich energie. Inne niszczące energie uruchamiają dla siebie ludzie, którzy narzucają wolę, a inne energię uruchamiają dla siebie ludzie, którzy wykonują wolę ludzi narzucających wolę. Ludzie narzucający wolę mają energie złoczyńców, a ludzie, którzy wykonują wolę ludzi narzucających wolę mają energie ofiar. Dobroczyńca, złoczyńca i sługa złoczyńcy są skonstruowani z energii jaką myślami wytworzyli. Jest to skutkiem mechanizmu połączenia myśli z energią.
Wykonywanie przez ludzi ustanowionego prawa jest przyczyną choroby umysłowej, gdyż w ustanowionym prawie nie ma uzgadniania. Ustanowione prawo narzuca wolę. Narzuca wolę człowiek, który stosuje przemoc i on ma konstrukcję złoczyńcy, w takim stopniu w jakim wydał decyzje których skutkiem jest zło. Skutkiem ustanowionego prawa jest problem, a więc cierpienie tego kto nie uzgadnia spraw. Autorem tego problemu jest człowiek, który nie ma zamiaru uzgadniać spraw. Ten człowiek jest również umysłowo chory, gdyż wydaje decyzje których skutkiem jest zło. To zapewne z tej przyczyny nasz Stwórca którego znamy jako Jezusa przyszedł na ziemie ażeby wystąpić przeciwko ludziom narzucającym wolę i przeciwko ludziom wykonującym narzucaną wolę. Jezus ostrzegał nas przed chorobą umysłową. Dzisiaj nie możemy znaleźć ludzi, którzy mają rozum. Kiedy mówię do ludzi z banków, że mają doprowadzić umowy do stanu w którym będzie wyrażona zgodna wola to oni mówią, że to co ja mówię to utopia. Mówię wtedy do takiej osoby, że ta utopia to jego naturalne myślenie i że wtedy kiedy posługiwał się takim myśleniem to wyrażałby ze mną zgodną wolę. Popatrzmy co robią ludzie narzucający swoją wolę w umowach bankowych. W wyniku tej umowy zmieniają oprocentowanie, przysyłają swoje nowe regulaminy, zatrudniają ludzi do nękania ludzi, którzy znaleźli się w sytuacji, że nie mają pieniędzy, wynajmują komorników i zajmują ludziom ich mienie. Ludzie z banków mówią, że wymaganie przeze mnie wyrażania w umowach zgodnej woli to utopia. Pokazują oni jak daleko odeszli od dobrego myślenia swojej natury. Przypomina mi się mądry dr nauk psychiatrii, który mówił do mnie, że medycyna nie wie w którym momencie człowiek jest w stanie zdrowia, a w którym w stanie schizofrenii, gdyż ta granica jest płynna. Pokazuję zatem, że w stanie zdrowia jest człowiek w dobrej energii, czyli zdrowej psychice, a w stanie schizofrenii jest w złej energii, czyli chorej psychice. Różnica pomiędzy zdrową, a chorą psychiką, to różnica pomiędzy rozumem, a brakiem rozumu. W stanie schizofrenii jest człowiek z chorą psychiką i brakiem rozumu, a w stanie zdrowia jest zdrowym psychicznie i ma rozum.
Człowiek, który mówi, że jest władzą działa przy pomocy przemocy. Narzucanie woli to przemoc. Wykonywanie woli człowieka, który narzuca wolę to wykonywanie tego czego człowiek by nie chciał. Papież Jan Paweł II powiedział, że kiedyś ugoda zwycięży z przemocą, gdyż w ugodzie jest duża siła. Jan Paweł II ma rację, że w ugodzie jest siła, ale przecież kościół też nie jest organem opartym na ugodzie. Dopiero mój dowód na to, że skutkiem nie uzgadniania spraw jest choroba umysłowa może przyczynić się do uzgadniania spraw pomiędzy ludźmi. Po dowody można pójść do szpitali i zakładów psychiatrycznych. Ludzie umysłowo chorzy są dowodami na to, że kiedy są w stanie choroby to wymuszają wykonywania ich woli, a kiedy lekarze przywrócą ich do stanu świadomości to stają się ugodowymi ludźmi. Karol Jung odkrył, że ludzie nie są świadomi tego co ich czeka, ale dzisiaj kiedy lekarze przywrócą im świadomość to są świadomymi tego co robią i mówią. Zatem lekarze przywracają ludziom świadomość, ale jeśli chory przestaje brać leki to traci świadomość i idzie za myślami. Karol Jung mówi, że ludźmi rządzą myśli, a ja mówię, że ludźmi rządzą myśli jeśli nie mają ludzie świadomości. Z natury mamy świadomość i teraz u ludzi narzucających swoją wolę trzeba tą świadomość im przywracać. Ludzie zamiast wymagać od ludzi dobrego zachowywania się wobec innych, to mówią, że są tolerancyjni i mają skutek tej tolerancji jakim jest nasze życie wśród ludzi umysłowo chorych. Całe szczęście, że nasz Stwórca reaguje na nasze decyzje, gdyż przynajmniej wykazuje, że człowiek źle zachowujący się wobec innych jest umysłowo i psychicznie chory. Ludzie źle zachowujący się panoszą się na ziemi, ale prawdą jest, że o źle zachowujących się ludziach trzeba przyznać, że nie mają rozumu.
Rozbieżny cel jest przyczyną choroby mózgu i psychiki
Cel człowieka może być dobry i może być zły. Celem człowieka dobrego jest uzgadniać z drugim człowiekiem, a celem człowieka złego jest dyktować mu warunki i zmieniać mu regulaminy tak jak to dzieje się w bankach i podobnie działających firmach. Te banki i firmy działają w oparciu o decyzje ludzi zarządzających tymi firmami. Jeśli na czele firmy stoi człowiek dobry to uzgadnia, a jeśli zły to dyktuje warunki. Taka jest różnica pomiędzy ludźmi, która jest różnicą tylko i wyłącznie wyrażanej woli. W programach telewizyjnych można usłyszeć od ludzi ubolewających nad cierpiącymi ludźmi, że mówią oni, że ażeby pokazywani przez nich ludzie nie cierpieli to trzeba zmienić prawo. Znaczy to, że ludzie ci chcą ażeby ten kto ustanawia prawo wypowiadał słowa, które nie będą zadawały cierpienia. Ludzie ci nie wypowiadają tych słów, że trzeba ażeby ten kto ustanawia prawo wypowiadał słowa, które nie zadają cierpienia. Ludzie ci mówią, że trzeba zmienić prawo, a zatem nie świadczy to o tym, że ludzie ci mają rozum, gdyż prawo jest skutkiem wypowiadanych słów przez tego kto słowa wypowiada, a oni mówią, że to słowa trzeba zmienić. Ludzie ubolewają, że ktoś cierpi przez czyjeś słowa zamiast mówić, że cierpi przez tego kto te słowa wypowiada. Ludzie nie mają rozumu. Ludzi tych, którzy mówią, że trzeba zmienić prawo czyli słowa, widać w poważnych programach i ludzie ci zajmują ważne stanowiska. Zamiast mówić, że złoczyńcą jest ten kto słowami zadał cierpienie to mówią, że trzeba zmienić słowa. Można zbadać czy ludzie ci mają zdrową psychikę, a ja na sto procent już mówię, że nie mają zdrowej psychiki, gdyż wypowiadanie słów w których nie ma rozumu jest przyczyną chorej psychiki. Zdrowymi psychicznie są ludzie, którzy mają rozum. Rozum mają ludzie w których psychice pierwiastki są w układzie jaki jest w układzie genetycznym. Inny cel jest przyczyną chorej psychiki, a ludzie, którzy mówią, że trzeba zmienić prawo ażeby ludzie nie cierpieli nie mają dobrego celu, gdyż zmiana słów nie usuwa złoczyńcy. Człowiek dobry jeśli widzi, że ktoś cierpi to wie, że zrobił mu to ktoś a nie, że zrobiły to słowa. Zatem człowiek, który mówi, że ażeby człowiek nie cierpiał to trzeba zmienić prawo jest człowiekiem ukrywającym złoczyńcę. Prawo z powietrza się nie wzięło. Ustanowił je człowiek. Jeśli skutkiem prawa jest cierpienie to znaczy, że prawo ustanowili złoczyńcy. Ten złoczyńca i sługa złoczyńcy mają inne systemy neurologiczne. Inny jest system neurologiczny u dobroczyńcy, a inny u złoczyńcy i służącego złoczyńcy. Naukowcy odkryli, że posiadamy zróżnicowane systemy neurologiczne, a przecież gdybyśmy wyrażali taką samą wolę jak Konstruktor systemów neurologicznych to nie mogłoby być zróżnicowanych systemów neurologicznych. Wkradł się zatem do mózgu ten kto korzysta z tego mózgu i wyraża inną wolę. Wielkie dzięki składam mojemu Stwórcy za tą doskonałą konstrukcję naszego mózgu i psychiki. Dobrze, że On jest, gdyż już bardzo trudno jest znaleźć kogoś kto ma rozum.
Naukowcy amerykańscy odkryli, że posiadamy zróżnicowane systemy neurologiczne, które włączają się do akcji, aby rozwiązywać wiele typów problemów, a nasze zachowanie narzucane jest przez konkurencję między strefami albo też przez współpracę między nimi. Naukowcy odkryli również, że w mózgu dwie strefy rywalizują ze sobą i że cele tych stref są rozbieżne.
Skoro są rozbieżne cele to innym musi być cel Stwórcy człowieka, a innym cel człowieka. Na celu Stwórcy człowieka działa mózg i psychika. Skoro jest tak jak odkryli naukowcy, że strefy w mózgu rywalizują ze sobą i cele ich są rozbieżne to znaczy, że inaczej funkcjonuje mózg i psychika na celu ich Stwórcy, a inaczej na celu człowieka. Gdyby cel był taki sam, to funkcjonowanie mózgu i psychiki byłoby takie same. W mózgu i psychice są rozbieżne cele, a zatem funkcjonują one źle. Człowiek nie stworzył zróżnicowanych systemów neurologicznych, a więc działają one w wyniku woli Stwórcy mózgu i psychiki. Człowiek, który ma rozbieżne cele ukrywa je, a tu okazuje się, że nie ma możliwości ich ukrycia przed Stwórcą mózgu i psychiki. Człowiek ukrywa swoje rozbieżne cele, gdyż np. politycy zapewniają, że są uczciwymi i mówią tylko prawdę, a ustanowione przez nich prawo jest dowodem na to, że załatwianie spraw oparte jest na ich nieuczciwym załatwianiu. Odkrycia naukowe dowodzą, że nie da się ukryć rozbieżnych celów przed naszym mózgiem i psychiką.
Naukowcy odkryli też, że dla naszego mózgu mówienie prawdy jest naturalnym. Gdyby zatem cel polityków czy tak samo postanawiających ludzi był celem takim jaki jest naturalnym dla naszego mózgu, to nie mogłoby być pomiędzy strefami w mózgu rozbieżnych celów. Zatem dane jakie są w mózgu są dowodami na to, że ludzie, którzy w mózgach mają rozbieżne cele są kłamcami. Ludzie, którzy mają w mózgach rozbieżne cele oszukują, że są dobroczyńcami. Oszukują, że są dobroczyńcami, gdyż z natury jesteśmy dobroczyńcami, a oni obiecują dobro, a dają zło. Dowodem na to, że z natury jesteśmy dobroczyńcami jest naturalność dla naszego mózgu mówienia prawdy. Ludzie, którzy mówią prawdę czynią dobro. Ponieważ skutkiem ustanowionego prawa jest zło dlatego ludzie, którzy je ustanawiają kłamią, że dają dobro. To samo dotyczy każdego pojedynczego człowieka, który obiecuje dobro, a otrzymaliśmy od niego zło. Ludzie ci są kłamcami i nasz mózg o tym wie. O tym wie nie tylko nasz mózg ale każdy człowiek, który mówi tylko prawdę. Tego człowieka, który mówi prawdę ludzie, którzy oszukują lekceważą, ale ja przedstawiam dowód na to, że Konstruktor naszego mózgu lekceważyć ludzi, którzy mówią prawdę nie pozwala. Przedstawiam dowody na to, że nasz mózg wie kto jest kłamcą i że wykazuje kłamcę jako chorego umysłowo i psychicznie. Przedstawiam dowody na to, że zdrowym umysłowo i psychicznie jest ten u kogo w mózgu jest rozum a w psychice układ pierwiastków taki jaki jest w układzie genetycznym człowieka. Naukowcy odkryli, że mózg sprzed 450 milionów lat nie zna słów i że w nim rozum nie istnieje bez emocji. Znaczy to, że człowiek, który mówi prawdę ma rozum i odzwierciedlające ten rozum emocje. Odzwierciedlenie tych emocji jest w układzie genetycznym pierwiastków, który jest energią działającą na połączeniu z rozumem. Na tej energii połączonej z rozumem skonstruowany jest człowiek. Ten człowiek natury jest wyrażającym dobrą wolę, gdyż prawdę mówią ludzie, którzy wyrażają dobrą wolę. Ludzie, którzy mówią prawdę wyrażają swoją dobrą wolę w uczciwym załatwianiu spraw i w dobrym zachowaniu wobec innych. Rozbieżne cele są ludzi, którzy wyrażają do innych złą wolę. To ci ludzie ażeby ukryć swój cel wyrażania złej woli, oszukują, że są dobroczyńcami. Dowodem na to, że prawie wszyscy politycy wyrażają do innych złą wolę jest nieuczciwe załatwianie przez nich spraw, gdyż rozwiązań nie mają tylko nieuczciwie załatwiane sprawy. Dla natury naszego mózgu mówienie prawdy jest naturalnym, a nieuczciwie załatwiać spraw się nie da przy pomocy mówienia prawdy, a zatem ten kto oszukuje posługuje się innym myśleniem. Innym myśleniem jest myślenie oparte na kłamstwie, gdyż to myślenie oparte na kłamstwie umożliwia oszukiwanie. To tym myśleniem posługują się politycy i jest ono innym myśleniem od myślenia jakim posługują się ludzie, którzy mówią tylko prawdę. To inne myślenie naukowcy odkryli, że jest w naszym mózgu, a zatem w wyniku wydawanych decyzji przez ludzi pojawiło się w mózgu to myślenie jakim oni się posługują. Zbiera zatem dane nasz mózg i odzwierciedla inne funkcjonowanie człowieka na tych rozbieżnych z nim danych. Te inne dane zaprowadziły już prawie wszystkich ludzi do różnych lekarzy, a przede wszystkim do lekarzy psychiatrów i psychoanalityków, a wielu trzeba zamykać gdyż osiągnęli już stan groźnych dla otoczenia. Znaczy to, że w wyniku pojawienia się w mózgu rozbieżnych danych ludzie mają cierpiącą psychikę i są umysłowo chorzy. Konstrukcja mózgu oparta na rozumie połączonym z psychiką powoduje, że wystąpienie choroby jest zawsze połączone z chorobą umysłową.
Dla naszej natury istnieje tylko jedno myślenie. Każde inne myślenie jest myśleniem człowieka umysłowo i psychicznie chorego. Ten umysłowo i psychicznie chory człowiek jest uzależniony od innego myślenia. Dlaczego ten inaczej myślący człowiek jest uzależniony od innego myślenia wyjaśnia to, że u naszego Stwórcy normalnym jest tylko człowiek, który ma rozum, a człowiek, który ma rozum posługuje się tylko jednym myśleniem.
W posługiwaniu się jednym myśleniem nie może być rozbieżnych celów i nie może być konkurencji pomiędzy strefami w mózgu. Strefy w mózgu wyrażają myślenie Tego Kto mózg stworzył i tego kto z mózgu korzysta. Jeśli posługują się takim samym myśleniem to ich cel jest taki sam. Jeśli posługują się takim samym myśleniem to nie konkurują ze sobą. Ludzie, którzy mówią tylko prawdę wyrażają taką samą wolę, a do rozbieżnych celów potrzebna jest inna wola. Tą inną wolę i rozbieżne cele tego kto korzysta z mózgu odkryli naukowcy z Uniwersytetu Harvard, Uniwersytetu w Pittsburgu i Carnegie Mellon. Ci korzystający z mózgu postanowili narzucać jak ma być i tworzyć problemy. Mózg w odpowiedzi na to wykazuje tych ludzi z utratą rozumu i chorą psychiką. Narzucane zachowania i problemy są rozbieżnymi celami człowieka. Człowiek narzucający swoją wolę postanowił, że przy pomocy mózgu, którego nie skonstruował będzie wyrażał inną wolę. Skutkiem tego jego postanowienia pojawiły się w mózgu rozbieżne cele których wynikiem jest utrata rozumu i cierpiąca psychika. Rozbieżny cel odebrał rozum temu kto rozbieżny cel wyraził. Większości ludziom człowiek bez rozumu jest bliskim, gdyż wyrażają mu uznanie na wszystkie możliwe sposoby. To ten bez rozumu człowiek narzuca zachowania i konkuruje ze swoim Stwórcą. Człowiek, który ma rozum dobrze zachowuje się wobec Tego kto mu dał rozum i dobre odczuwanie.
Strefa natury z nikim nie konkuruje i nikomu nie narzuca zachowań, gdyż mówi prawdę człowiek, który wyraża z innymi taką samą wolę. Człowiek, który mówi prawdę z nikim się nie kłóci i nikomu nie narzuca swoich zachowań.
Ten człowiek narzucający swoje zachowania ma sprzeciw strefy natury, który Zygmunt Freud odkrył jako sprzeciw podświadomości. Ten sprzeciw strefy natury jest przyczyną innego funkcjonowania ciała. Prof. Maria Szulc stwierdza, że od mementu sprzeciwu podświadomości nasze ciało funkcjonuje inaczej i że jest to funkcjonowanie właściwe danej chorobie.
Rozbieżny cel człowieka ze swoim Stwórcą prowadzi do śmierci człowieka, gdyż u naszego Stwórcy wieczność jest normalną. Podświadomość jest wieczna. Jak widać ten inny cel człowieka jest pomiędzy strefami w mózgu i strefy te muszą zajmować się jak stwierdzają naukowcy wieloma typami problemów. Człowiek może sobie narzucać swoje zachowania i może sobie konkurować, ale nic mu to nie pomoże ponieważ stoi przed oprogramowanym myśleniem jakie jest w strefie natury. Strefa natury nie przyjmuje innego myślenia poza myśleniem jakie jest dla niej naturalnym. Inne myślenie jest przyczyną uzależnień, gdyż myśli użyte do innego myślenia są myślami użytymi do czynienia zła. Inne myśli aniżeli myśli, którymi wyraża się dobrą wolę są myślami złymi. Człowiek, który mówi tylko prawdę wyraża wobec innych dobrą wolę. Człowiek, który narzuca zachowania wyraża złą wolę. Systemy neurologiczne działają według woli Stwórcy tych systemów, a nie tego kto z tych systemów korzysta. Jak widać rozbieżne cele dla tych systemów nie są normalnymi.
Wyrażanie przez ludzi innej woli zapisali w ustanowionym przez nich prawie. Postanowili, że to na ich innej woli świat będzie funkcjonował. Nasz Stwórca którego znamy jako Jezusa na tą inną wolę zareagował, gdyż wystąpił przeciwko ustawodawcy, wymiarowi sprawiedliwości i kościołowi. Pokazał swoją śmiercią co robią ludzie, którzy wyrażają inną wolę. Mądrzy ludzie mówią „Pan Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy”. Mam zatem zaszczyt odkryć tą doskonałą sprawiedliwość naszego Stwórcy. Zapisałam ogromne ilości pism w których przedstawiałam zło jakie człowiek robi przy pomocy wyrażania innej woli od swojego Stwórcy, ale to ludzie lekceważyli. Dla ludzi czynienie zła jest normalnym. Przez wiele lat mojego pisania tylko jedna osoba napisała „Zgadzam się z panią w zupełności”.
Strefa natury jest strefą wieczną, gdyż podświadomość jest wieczna. Śmierć zadaje sobie człowiek wyrażaniem innej woli. Sobie, gdyż podświadomość to my. Jeśli w strefie decyzji człowieka wyrażana jest taka sama wola, to człowiek jest nieśmiertelny i sam decyduje czy chce być w stanie widzialnym, czy niewidzialnym. Zygmunt Freud odkrył w człowieku podświadomość mimo, że jej nie widział. Maria Szulc stwierdza, że przez jej sprzeciw ludzie są uzależnieni i też jej nie widziała. John Eccles stwierdza, że to jakaś niewidzialna inteligencja uruchamia do naszych myśli atomy. Ja stwierdzam, że ta niewidzialna inteligencja to podświadomość. Ona jest naszą naturą. Jesteśmy inteligentnymi z natury. Jakie atomy uruchamia niewidzialna inteligencja na pewno można poznać w wyniku zbadania rozbieżnych celów człowieka, czyli narzucanych zachowań i wykonywania narzucanych zachowań. Te rozbieżne cele jakie odkryli pomiędzy strefami neurologicznymi naukowcy amerykańscy muszą uruchamiać inne pierwiastki aniżeli uruchamia cel Stwórcy wszechświata. Cel Stwórcy wszechświata pokazuje swoimi odkryciami Albert Einstein, który stwierdza wszelką doskonałość i uporządkowanie w naturze wszechświata. Teraz można by zbadać pierwiastki jakie uruchamiają ludzie wyrażający złą wolę ażeby wybitni fizycy jak Albert Einstein zobaczyli bałagan i wszelkie zaburzenie jakie wprowadzili na ziemi ludzie wyrażający złą wolę, czyli rozbieżne cele. Te rozbieżne cele to budowanie świata według woli ludzi wyrażających złą wolę wobec swojego Stwórcy i wobec Jego stworzeń. Skutek wyrażania tej złej woli mają ci ludzie w swojej inaczej funkcjonującej anatomii. Neurobiolog Eric Kandel odkrył, że od wykonywanych czynności zmienia się anatomia. Ja mówię, że od czynienia dobra anatomia nie może się zmienić. Dzisiaj świat działa na ustanowionym przez ludzi prawie w którym wyrażają oni swoją złą wolę do swojego Stwórcy i do Jego stworzeń. Skutkiem wyrażania dobrej woli są uczciwie załatwione sprawy, a skutkiem ustanowionego przez ludzi prawa są nierozwiązane sprawy, czyli problemy. Naukowcy stwierdzają, że systemy neurologiczne włączają się do akcji aby rozwiązywać wiele typów problemów. Znaczy to, że strefa natury chce rozwiązania problemu. Dowodem na to, że wola ludzi jest inną są wyroki sądów, które mówią, że zgodnie z prawem sprawa ma być odrzucona, czyli nie rozwiązana. Zatem człowiek narzucający swoją wolę nie zgadza się na rozwiązywanie problemów. Skutkiem nie rozwiązywania problemów jest cierpienie, a więc ten kto postanawia nie rozwiązywać problemów jest złoczyńcą. Cierpienie jest u złoczyńców. U naszego Stwórcy nie ma cierpienia, gdyż u Niego wszystkie sprawy są uczciwie załatwione. Inna wola jest w strefie natury, a inna wola jest u ludzi którzy skonstruowali swoje prawo. Wolą Stwórcy jest zadowolenie psychiki, a wolą ludzi jest cierpienie psychiki.
Ja doskonale wiem, że najczęściej kiedy zwracam się do ludzi o rozwiązanie sprawy uczciwie to mówią mi, że oni rozwiązują sprawy zgodnie z prawem. Oni nie chcą uczciwie, a więc niech im się to przypomni kiedy będą cierpieli i kiedy spotkają ich nieszczęścia Skutkiem wyrażanej przez nich woli jest cierpienie i są nieszczęścia, a więc przypomni się im na pewno. Rządzi Ten kto zarządza wnętrzem, a nie ten kto mówi, że to jego inna wola ma być przestrzegana. Nie udało się przejąć władzy nad swoim Stwórcą. Nie udało się obrzucić Go winą za choroby i cierpienie. Jeśli w dwóch strefach neurologicznych jest wyrażona taka sama wola to nie ma możliwości cierpienia.
Jak dochodzi do cierpienia w wyniku pojawienia się w mózgu rozbieżnych celów wyjaśnienie daje oparcie mózgu na połączeniu rozumu z emocjami. Rozum to myśli, a emocje to pierwiastki. Nasza natura skonstruowana jest z pierwiastków. Układ genetyczny pierwiastków jest skutkiem decyzji w których jest rozum. Nasze emocje to energia. Jeśli w decyzji nie ma rozumu to jej skutkiem jest zła energia. Zatem rozbieżne cele jakie są pomiędzy strefami w mózgu to zła energia. Energia, która niszczy anatomię tego kto wytwarza złą energię. Złą energię wytwarza się złą wolą, a dobrą energię wytwarza się dobrą wolą. Tak jesteśmy skonstruowani. W swojej naturze stoimy na wyrażaniu dobrej woli, czyli na dobrej energii. Dokąd tą dobrą wolę wyrażamy, tak długo jesteśmy oparci na dobrej energii jaka jest w układzie genetycznym pierwiastków. Pojawienie się złej woli uruchamia szkodliwą dla człowieka energię i to ona jest przyczyną szukania potrzebnych pierwiastków przez ludzi. Ludzie, którzy wyrażają dobrą wolę nie szukają potrzebnych im pierwiastków, gdyż wyrażanie dobrej woli uruchamia dobrą energię. Zatem ludzie, którzy poszukują potrzebnych im pierwiastków, to ludzie u których pomiędzy strefami w mózgu są rozbieżne cele. Ludzie ci nigdy nie znajdą potrzebnych im pierwiastków i mają zapewnione cierpienie na tak długo jak długo w ich mózgach będą rozbieżne cele. Dr Deepak Chopra ma rację stwierdzając, że medycyna nie ma leku na zmorę pamięci. Jeśli dr Deepak Chopra mnie czyta i jeśli nie wie, że zmora pamięci to wyrażana przez ludzi zła wola, to ja przedstawiam dowody na to. Medycyna nie ma leku na zmorę pamięci ponieważ zmora pamięci to decyzja którą zrobiło się komuś coś złego. Gdyby ludzie nie chcieli czynić zła to nie mieliby w swoich mózgach zmory pamięci. Zmora pamięci to rozbieżne cele pomiędzy strefami w mózgu i cele te to narzucanie woli i wykonywanie narzucanej woli. Nigdy ten kto narzuca wolę i wykonuje narzucaną wolę nie miał i nigdy nie będzie miał takiego samego celu jak ma Ten kto z innymi wyraża zgodną wolę. Zgodną wolę wyraża z innymi ten kto mówi tylko prawdę. Niezgodną wolę wyraża z innymi ten kto oszukuje.
To nie jest świat ludzi i nie mają oni swojego mózgu ażeby wyrażali inną wolę od swojego Stwórcy. Ludzie narzucający swoją wolę przy pomocy oszustwa przejęli władzę nad mieniem Boga. Ludzie, którzy wybierają ludzi do zarządzania mieniem Boga są ludźmi nieuczciwymi, gdyż wydają decyzję o zarządzaniu tym co nie należy do ludzi. Cieszę się ze sprawiedliwości naszego Stwórcy, gdyż łobuzerstwo się tak rozpanoszyło, że nie ma z kim normalnie porozmawiać. Niech sobie teraz chodzą zgodnie ze swoim innym prawem jak prawo Boga. Nic innego nie potrafią jak napadać na ludzi i wymuszać od nich pieniędzy. To oni wprowadzili cierpienie. Zadają je każdego dnia na wszystkie możliwe sposoby. Ludzie wiwatują na cześć złoczyńców więc niech idą do nich ażeby naprawili im ich cierpiące ciało i z brakiem rozumu mózg. Nie podobało się wszelkie dobro, a podoba się zło to niech mają. Odzywają się ludzkim głosem dopiero jak cierpią. Zło jest tylko i wyłącznie w mózgach u ludzi, którzy zło czynią. U ludzi, którzy mają w mózgach tylko prawdę myśli złych nie ma. U ludzi, którzy mają w mózgach tylko prawdę prof. Maria Szulc czy ludzie jej podobni nie muszą wprowadzać w miejsce myśli złych myśli dobrych, gdyż oni myśli złych nie mają. Ludzie, którzy w mózgach złych myśli nie mają nie są od myśli uzależnieni.
Człowiek wyraża swoją wolę przy pomocy myśli. Wypowiada te myśli w postaci słów, czyli mową. Wyraża myśli w postaci zapisów i w postaci wykonanych przez siebie czynności. Ażeby wyrażana przez człowieka wola była wykonywana to ktoś musi ją wykonywać. Zwierzęta naturalnie wykonują swoje czynności, a one nie skonstruowały siebie. My mowy nie skonstruowaliśmy i nie skonstruowaliśmy rąk, które naszą wolę wykonują. Zatem wypowiadanie słów, praca rąk, nóg i każdego naszego narządu działa dlatego, że ktoś tą naszą wolę przy pomocy tych narządów wykonuje. Naukowcy odkryli w mózgu sprzed 450 milionów lat, że rozum nie istnieje bez emocji. Zatem to te emocje muszą być wykonawcą naszej woli. My wydajemy decyzję, a ona jest połączona z emocjami. To połączenie działa, a zatem należy poszukać przy pomocy czego działa. Należy poszukać tego co realizuje wydaną decyzję. Pomaga nam w tym odkrycie naukowców, które mówi, że w mózgu są dwie strefy neurologiczne i że pomiędzy nimi rozbieżne cele. Te rozbieżne cele działają. Działają też strefy neurologiczne ponieważ zajmują się rozbieżnymi celami, a zatem działa decyzja w połączeniu z pierwiastkami. To pierwiastki w nas realizują nasze decyzje.
Połączenie rozumu z emocjami to nasza natura jaką jest podświadomość. Zygmunt Freud odkrył sprzeciw podświadomości u ludzi umysłowo i psychicznie chorych, a zatem u ludzi, którzy nie mają rozumu i mają chorą psychikę. To co odkrył nazwał podświadomością. Tak samo nazywali stan natury podświadomością ludzie w okresie Starożytności. Wybitnym naukowcem był również Karol Jung i on nie zgadzał się z nazwą podświadomość, gdyż mówił, że powinna to być nazwa umysł nieświadomy. Odkrycie naukowe o mózgu w jego stanie sprzed 450 milionów lat pozwala nam stwierdzić, że prawidłowej nazwy użył Zygmunt Freud, gdyż podświadomość oparta jest na rozumie, a zatem na świadomości. Karol Jung widzi jednak, że ludzie nie mają świadomości i dlatego zapewne uważa, że w naszym wnętrzu jest umysł nieświadomy. Karol Jung nie wie, że umysł nieświadomy jest skutkiem wydawanych decyzji przez ludzi, którzy wydają decyzje w których nie ma rozumu. W naturze mózgu rozum jest, a u umysłowo i psychicznie chorych ludzi rozumu nie ma. Zatem należałoby poszukać jak oni to zrobili, że nie mają rozumu. Ja poznałam decyzje jakie są zapisane przez ludzi w ustanowionym przez nich prawie i poznałam, że w decyzjach tych jest wyrażona zła wola. Zła wola dlatego ponieważ skutkiem tych decyzji jest cierpienie psychiki. Naukowcy odkryli, że rozum jest połączony z psychiką, a zatem skoro skutkiem decyzji zapisanych w ustanowionym prawie jest cierpienie to znaczy, że w tych decyzjach nie ma rozumu. Dlaczego w tych decyzjach nie ma rozumu wyjaśnia skutek tych decyzji jakim jest problem. U człowieka, który ma rozum nie ma problemów, gdyż przy pomocy rozumu sprawy rozwiązuje się i nie ma problemu. Do problemu potrzebny jest brak rozumu, gdyż u ludzi, którzy nie mają rozumu sprawy są nie rozwiązane. To bardzo ważne ażeby dojść do rozwiązania jak ludzie to zrobili, że utracili rozum, gdyż Karol Jung mówi, że oni nie mają świadomości i z powodu braku tej świadomości nie wiedzą co ich czeka. Karol Jung również odkrył, że mało, że nie mają świadomości to jeszcze rządzą nimi myśli. Zatem to myśli ich prowadzą. Dokąd prowadzą ich te myśli na pewno można odkryć, gdyż podświadomość realizuje ich wolę. Wola ludzi, którzy nie mają świadomości to zła wola, a zatem podlegli są oni tej złej woli. Ludzie, którzy mają rozum są wszystkiego świadomi i wiedzą dokąd idą i co robią, a ludzie umysłowo chorzy nie wiedzą. Karol Jung myśli, że oni z natury nie wiedzą, a tu okazuje się, że oni przestali wiedzieć w wyniku swoich innych decyzji aniżeli są dla nas naturalnymi. Od ludzi umysłowo chorych nie słyszymy ażeby oni wypowiadali to co jest zrozumiałe. Ludzi zdrowych umysłowo rozumiemy, a ludzi chorych umysłowo nie rozumiemy. Ludzi, którzy mówią prawdę rozumiemy. To rozumienie decyduje o tym co jest prawdą. Prawdą jest to co jest zrozumiałe. Ludzi umysłowo chorych nie rozumiemy, a nie rozumiemy ponieważ nie mają rozumu. Sprawy zatem przez nich rozwiązywane nie mają rozwiązań. Jeśli sprawy nie mają rozwiązań to oni musieli oszukiwać, gdyż tylko sprawy oparte na oszukiwaniu nie mają rozwiązań. Zatem od oszukiwania ludzie utracili rozum. Rozwiązań spraw nie ma tylko u ludzi, którzy oszukują. U ludzi, którzy postępują uczciwie rozwiązania są. Zatem ludzie, którzy w rozwiązywaniu spraw oszukiwali utracili od tego rozum. Zatem oszukiwanie prowadzi do utraty rozumu. Utrata rozumu to utrata świadomości i dlatego Karol Jung odkrył, że ludzie nie mają świadomości. To oszukiwanie doprowadziło też ludzi do przejęcia władzy nad nimi przez myśli. Nad ludźmi, którzy mówią prawdę myśli nie przejmą władzy, gdyż myśli użyte do rozwiązania spraw są myślami prawidłowo używanymi. Używanie myśli do rozwiązywania spraw powoduje, że myślach jest porządek, a w psychice u tych ludzi spokój. Używanie myśli do oszukiwania powoduje, że myśli stają się zmorami pamięci, gdyż zaburzają spokój. Skutkiem ustanowionego przez ludzi prawa jest brak rozwiązania spraw i widać to na całym świecie, gdyż sprawy są rozwiązywane przez kilka lat i często pozostają nie rozwiązane. W Polsce dane za 11 miesięcy roku 2004 podają, że prawie wszystkie sprawy są nie rozwiązane. Skoro nierozwiązane to znaczy, że ludzie przy pomocy decyzji zapisanych w prawie oszukują. Gdyby nie było oszustwa to sprawy są rozwiązane. Ludzie kiedy oszukują to wiedzą jak oszukali. Karol Jung mówi, że oni nie są świadomi, a zatem, że nie wiedzą. Popatrzmy teraz na odkrycia naukowe, które mówią, że schizofrenia występuje najczęściej pomiędzy 24, a 28 rokiem życia. O tych ludziach Karol Jung mówi, że oni mają umysł nieświadomy, a zatem, że nie wiedzą. Kiedy oszukiwali to wiedzieli, a ponieważ oszustwa w czasie pobytu na ziemi nie naprawili dlatego przy następnym przyjściu na ziemię nie wiedzą. Podświadomość jest wieczna i nieśmiertelna, ale wie ten kto nie oszukiwał. Kto oszukiwał przestał wiedzieć. W podświadomości jest zawsze stan aktualny. To o naszym mózgu naukowcy mówią, że w jego naturze jest rozum który nie istnieje bez emocji i że dla naszego mózgu mówienie prawdy jest naturalnym. Nosimy mózg natury, a jeśli nie ma w nim rozumu i nie wiemy o co chodzi, to my oszukiwaliśmy. Nasz Stwórca lipy nie robi. U Niego rozum jest. U ludzi oszukujących rozumu nie ma ale to oni pozbawili siebie rozumu. Ktoś inny nie oszukiwał tylko oni. Piękną zatem sprawiedliwość naszego Stwórcy mam zaszczyt odkryć. Konstruktor Egipskiego Sfinksa też to odkrył, gdyż pokazuje na nim, że ma rozum. Pokazuje, że go utrzymał, gdyż nie oszukiwał.
Dokąd zło nie zostanie naprawione tak długo zadaje człowiekowi cierpienie. Naprawienie zła uwalnia człowieka od cierpienia, gdyż zostają usunięte złe myśli. Naprawienie zła jest przyczyną przywrócenia decyzji do stanu decyzji zgodnej z naturą. Naprawienie zła przywraca nam rozum i dobre odczuwanie.
Do wypowiadania kłamstwa potrzebny jest inny układ z myśli aniżeli do wypowiadania prawdy. Stąd tworzy się bałagan i myśli przejmują władzę nad człowiekiem, który wydał decyzję opartą na kłamstwie. Człowiek, który mówi prawdę jest w zgodzie z myślami, a człowiek, który kłamie jest podległy myślom. Myśli mają moc, gdyż uruchamiają energię. Jeśli człowiek np. wyraża złą wolę wobec jakiegoś zwierzęcia to nie mówi do niego tylko wykonuje na nim swoją złą wolę. To wykonanie złej woli to krzywdzenie. Do krzywdzenia uruchamia energię. Ta energia nad nim przejmuje władzę, gdyż jest zawarta w uruchomionych myślach. Człowiek wyrażający złą wolę to człowiek wyrządzający krzywdę. Wyrządzanie krzywdy jest wyrażeniem złej woli tego człowieka. Człowiek wyrażający złą wolę wobec drugiego człowieka to człowiek, który wyraża tą swoją złą wolę w postaci oszukiwania.
Z cierpieniem mamy do czynienia jeśli mamy do czynienia z cierpieniem odczuwania. Nasze odczuwanie to nasza psychika. Nasza psychika jest oparta na rozumie i cierpi oraz umiera jeśli przechodzi na funkcjonowanie na decyzji w której nie ma rozumu. Nasza psychika żyje jeśli w mózgu jest rozum. Nasza psychika cierpi i umiera jeśli w mózgu nie ma rozumu. Umiera nasze odczuwanie, a wraz z nim połączony mózg.
Maria Szulc stwierdza, że podświadomość bezwiednie wykonuje czyjś nakaz. Wykonywanie tego nakazu to nie zgadzanie się z myślami złymi. Myśli złe zadają cierpienie przy pomocy uzależnienia. Uzależnienie powoduje, że lubi się to samo, a co uruchamia takie same pierwiastki. Te pierwiastki dokonują niszczenia danego organu ciała. Pojawienie się złych myśli to zagnieżdżenie się nowotworu. Dr Deepak Chopra mówi, że nowotwór powstaje w wyniku pomyłki komórki, ale komórka nie może się mylić. Myli się ten kto wyraża złą wolę. On jednak wydaje postanowienie o uczynieniu zła. Deepak Chopra mówi, że to pomyłka, gdyż wie, że prawidłowo komórki powinny funkcjonować nie tworząc nowotworów. Nie widzi on, że ta decyzja idzie od człowieka chociaż pisze, że neuroprzekaźniki roznoszą w odpowiednie miejsca wiedzę. Może Deepak Chopra nie chce uwierzyć w to, że to człowiek postanowił uczynić zło.
Człowiek jest skonstruowany na woli swojego Stwórcy. Wola ta jest regułą zapisaną w kodzie genetycznym i jest oprogramowana.
Wyrażenie innej woli jest przyczyną powstawania człowieka złego i ofiary człowieka złego.
Naukowcy odkryli, że pomiędzy dwiema strefami neurologicznymi są rozbieżne cele. Te rozbieżne cele są przyczyną innego funkcjonowania ciała. Z rozbieżnymi celami mamy do czynienia jeśli mamy do czynienia z inną wolą.
Naturalnym dla naszego mózgu jest mówienie prawdy. Mówiąc naturalnie prawdę wykonujemy cel Stwórcy naszego mózgu. Ludzie opisujący odkrycia o rozbieżnych celach w mózgu zatytułowali swój artykuł „Mózg na rozdrożu”. Jeśli zatrzymamy się nad stanem naturalnego dla człowieka mówienia prawdy to nie będziemy mogli powiedzieć, że ten mózg z natury jest na rozdrożu, gdyż myślenie w nim zawarte jest takie same. Posługiwanie się myśleniem jakie jest naturalnym dla naszego mózgu jest myśleniem, które nie może powodować, że mózg jest na rozdrożu, gdyż mówienie prawdy prowadzi do osiągania takiego samego celu. Ludzie, którzy mówią tylko prawdę wyrażają taką samą wolę. Dlatego bardzo się ucieszyłam kiedy zobaczyłam w encyklopedii definicję umowy, która mówi, że jest to wyrażenie zgodnej woli stron ją zawierających.
Wyrażają ludzie zgodną wolę jeśli ich cel jest taki sam. Tym takim samym celem jest tworzenie dobra. Weźmy np. umowy z Bankami. Gdyby była w nich wyrażona zgodna wola to powinno być w nich zapisane, że udzielający pożyczki pożycza je np. za 3%, a przyjmujący spłaca odsetki i jakąś kwotę. U ludzi wyrażających zgodną wolę nie ma narzucania woli, że musi to być spłata takiej i takiej kwoty, gdyż oni uzgadniają. Uzgadnianie jest czynieniem dobra i ludzie, którzy mówią tylko prawdę uzgadniają. Niestety uzgadniania nie ma w umowach z jakimi mamy w dzisiejszym stanie ludzi do czynienia, a zatem cel ludzi jest już inny. Skoro ludzie, którzy mówią tylko prawdę uzgadniają, to znaczy, że w innym przypadku nie ma wyrażania zgodnej woli, tylko jest inny stan u ludzi jakim jest narzucana wola i wykonywana wola. Ten kto narzuca wolę dyktuje warunki. Skutkiem tego dyktowania jest cierpienie człowieka, który zawarł taką umowę. Ten narzucający swoją wolę człowiek, to człowiek, który ma inny cel aniżeli człowiek, który wyraża zgodną wolę. Celem człowieka, który wyraża zgodną wolę jest czynienie dobra. Celem człowieka, który narzuca wolę jest czynienie zła. To nie są przypadkowe myśli jakie zapisuje człowiek narzucający wolę, gdyż on opracowuje różne kary dla człowieka z którym mówi, że zawiera umowę. Ponieważ warunkiem umowy jest wyrażenie zgodnej woli dlatego to co opracowuje człowiek narzucający wolę nie jest umową tylko nakazem. Wyrażenie zgodnej woli, a narzucenie woli to zupełnie inny stan człowieka, gdyż człowiek wyrażający zgodną wolę jest człowiekiem dobrym, a człowiek narzucający wolę jest człowiekiem złym. Ofiary są tylko u ludzi złych.
Jak widać nasz Stwórca przewidział wyrażanie innej woli i tak skonstruował człowieka, że w wyniku wyrażania przez człowieka innej woli jego ciało inaczej funkcjonuje. Przyczyną innego funkcjonowania ciała jest wyrażanie innej woli.
To zamierzony cel świadczy o tym czy człowiek chce uczynić dobro czy zło. Zamierzony cel to wola człowieka. To do zamierzonego celu jakim jest cel czynienia zła człowiek układa myśli w potrzebny mu sposób do oszukania swojej ofiary. Opracowuje z myśli potrzebny mu układ słów do wydania swojej innej decyzji aniżeli wydaje jego Stwórca. Wydaje tą decyzję, a ja proponuję zbadać swój mózg ażeby zobaczyć jakim jest skutek takiej decyzji u naszego Stwórcy, gdyż jest nim brak rozumu i chora psychika. Proponuję sprawdzić jakim jest skutek opracowania myśli do wyrażenia zgody ze złoczyńcą, gdyż jest nim również brak rozumu i chora psychika. Inny stan braku rozumu i inaczej chorą psychikę ma człowiek, który opracowuje zło i inny stan braku rozumu i inaczej chorą psychikę ma człowiek, który wyraża zgodę na zło. Przykładem w Polsce jest namawiający do czynienia zła człowiek wynagradzany za pieniądze zabierane ludziom reprezentujący myślenie partii „Prawo i Sprawiedliwość” , który przez rok zajmował się namawianiem do zła posłankę „Platformy Obywatelskiej”. Dobry człowiek do zła nie namawia i dobry człowiek do zła nie daje się namówić. Do zła namawia ten kto jest złoczyńcą, a daje się do zła namówić ten kto chce złoczyńcy służyć. Ludzie ci postępują zgodnie z prawem i otrzymują wynagrodzenia za namawianie do zła, za czynienie zła i za wchodzenie w układy ze złoczyńcą.
Takie są odchylenia od człowieka, który w swojej naturze jest dobrym. Dlatego dr nauko psychiatrii słusznie mówi, że granica pomiędzy zdrowiem a schizofrenią jest płynna. Tą granicę przekracza ten kto postanowił czynić zło, kto postanowił namawiać do zła i kto postanowił ze złoczyńcą wejść w układ. Do czynienia zła, do namawiania do zła i do wchodzenia w układ ze złoczyńcą potrzeba innego układu z myśli. Układu potrzebnego do wyrażania złej woli. Ten inny układ słów to myślenie oparte na kłamstwie i to ten człowiek ma zła energię w sobie i ta zła energia prowadzi go do zniszczenia. Ten kto postanowił niszczyć uruchomił niszczącą go siłę. Taka jest sprawiedliwość naszego Stwórcy.
Barbara Paul
Naukowcy badający mózg w jego stanie sprzed 450 milionów lat odkryli, że rozum nie istnieje bez emocji. Odkryli również, że ten mózg nie zna słów.
W naturze mózgu zatem jest rozum, który nie istnieje bez emocji.
Od czasu kiedy ludzie znają już słowa wypowiadają swoje różne decyzje w których nie zawsze jest rozum.
Połączenie rozumu z emocjami jest przyczyną osiągania innego stanu przez ludzi, którzy wydają decyzje w których nie ma rozumu.
Odkrycie, że rozum nie istnieje bez emocji jest odkryciem mechanizmu, który jeśli w człowieku jest rozum to wykazuje u niego doskonałą energię jaka jest w układzie genetycznym pierwiastków. W naturze mózgu ten mechanizm jest stały, gdyż jest oparty na jednym myśleniu jakie jest naturalnym dla naszego mózgu.
W wyniku posługiwania się przez ludzi myśleniem innym, ten mechanizm wykazuje inny stan energii u ludzi, którzy nie mają rozumu.
Doskonały mechanizm na jakim funkcjonuje Prawo Boga jest następujący:
Człowiek, który wydaje decyzje w których jest rozum uruchamia dobrą dla siebie energię.
Człowiek, który wydaje decyzje w których nie ma rozumu uruchamia dla siebie niszczącą go energię.
Bardzo prosty i doskonały mechanizm, który reguluje odczuwaniem wydaną decyzję. Dlaczego decyzję wyjaśnienie jest następujące:
Człowiek wydawaniem decyzji wyraża swoją wolę. Inną wolę wyraża w swoich decyzjach człowiek, który mówi tylko prawdę, a inną wolę wyraża człowiek, który nie mówi prawdy. Mówienie prawdy jest naturalnym dla naszego mózgu, a więc ludzie posługujący się myśleniem natury wyrażają tylko jedną wolę. Przy pomocy mówienia tego samego wyrażamy taką samą wolę. Ludzie, którzy mówią tylko prawdę mają rozum ponieważ w naturze mózgu jest połączenie rozumu z emocjami. Rozum to myślenie, a emocje to psychika. Zatem myślenie połączone jest z psychiką. Psychika jest oparta na energii, czyli na układzie genetycznym pierwiastków. Znaczy to, że myślenie nie istnieje bez energii. Potwierdza to zresztą odkrycie angielskiego neurologa Laureata Nagrody Nobla, że myśli uruchamiają atomy węgla, wodoru, tlenu i inne cząsteczki. Atomy mogą być budujące i mogą być niszczące, a jakimi są zależy od wyrażonej woli przez człowieka. Od człowieka dlatego ponieważ może on wyrażać wolę dobrą i złą. Zatem tylko człowiek może wytwarzać niszczącą energię i to robi. Ta niszcząca energia jaka jest w naturze pochodzi tylko i wyłącznie od człowieka, gdyż świat w naturze ma doskonała energię. Albert Einstein jako wybitny fizyk stwierdza doskonałą energię w naturze wszechświata. Znaczy to, że Stwórca wszechświata wydaje tylko decyzje takie w których jest rozum. Decyzje w których jest rozum wydaje każdy człowiek, który sprawy uzgadnia. Dobroczyńcą jest człowiek, który sprawy uzgadnia. Ten uzgadniający sprawy człowiek ma w mózgu rozum i energię zgodną z energią jaka jest w układzie genetycznym pierwiastków. Energię niszczącą człowieka ma w sobie człowiek, który wydał decyzję szkodliwą dla innych. Człowiek dokonuje niszczenia samego siebie jeśli wydaje decyzję szkodliwą dla innych.
Człowiek, który wydaje decyzję której skutkiem jest dobro jest człowiekiem, który uruchamia dobrą energię.
Człowiek, który wydaje decyzję której skutkiem jest zło jest człowiekiem, który uruchamia złą energię.
W taki oto sprawiedliwy sposób oparł nasz Stwórca myślenie w połączeniu z emocjami.
Skutkiem działania tego mechanizmu jest nabycie przez człowieka złej energii. W swojej naturze nie mamy złej energii. U naszego Stwórcy wszystko działa dla dobra jednego dla drugiego. U ludzi zmieniło się to działanie dla dobra na działanie dla zła. Działanie dla zła to wydawanie decyzji, której skutkiem jest zło. To ten człowiek wydający złą decyzję dla innych jest człowiekiem wyrażającym złą wolę wobec innych. Tym człowiekiem wytwarzającym zła energię jest człowiek, który narzuca swoją wolę i człowiek, który wykonuje wolę człowieka. Człowiek, który narzuca wolę jest człowiekiem czyniącym zło i człowiek, który wykonuje wolę drugiego człowieka jest człowiekiem czyniącym zło. Człowiek, który uzgadnia sprawy, nie wykonuje woli drugiego człowieka. Człowiek, który uzgadnia sprawy chce dobra, a człowiek, który nie uzgadnia spraw chce zła. To słowo „chce” jest wyrażeniem woli człowieka. Człowiek to swoje "chce” wyraża w wydanej przez siebie decyzji. My wiemy, że np. ludzie władzy wymagali podpisania deklaracji służenia im. Taka deklaracja jest wyrażeniem naszej woli wobec tego kto od nas wymaga takiej deklaracji. Czy taki człowiek powinien wymagać id innego człowieka deklaracji wyrażenia przez niego woli? Na pewno nie. Cóż temu człowiekowi dało prawo wymagania od ludzi narzucania jego woli? Cóż jest tą siłą? Tą siłą jest zbiorowisko ludzi na jakiej opierają się ludzie władzy. To zbiorowisko siły to ludzie, którzy postanowili spośród siebie wybrać władzę. Ci ludzie są tak samo złymi jak ludzie, którzy wymagają podpisania im wykonywania ich woli. Ci ludzie wykonujący wolę innych ludzi to ludzie, którzy nie uzgadniają spraw tylko chcą je narzucać. We wszystkim chodzi o wyrażenie woli. Ludzie wyrażają wolę służenia innym ludziom, a ich myśli przy pomocy których wyrazili zgodę uruchamiają niszczące ich energie. Inne niszczące energie uruchamiają dla siebie ludzie, którzy narzucają wolę, a inne energię uruchamiają dla siebie ludzie, którzy wykonują wolę ludzi narzucających wolę. Ludzie narzucający wolę mają energie złoczyńców, a ludzie, którzy wykonują wolę ludzi narzucających wolę mają energie ofiar. Dobroczyńca, złoczyńca i sługa złoczyńcy są skonstruowani z energii jaką myślami wytworzyli. Jest to skutkiem mechanizmu połączenia myśli z energią.
Wykonywanie przez ludzi ustanowionego prawa jest przyczyną choroby umysłowej, gdyż w ustanowionym prawie nie ma uzgadniania. Ustanowione prawo narzuca wolę. Narzuca wolę człowiek, który stosuje przemoc i on ma konstrukcję złoczyńcy, w takim stopniu w jakim wydał decyzje których skutkiem jest zło. Skutkiem ustanowionego prawa jest problem, a więc cierpienie tego kto nie uzgadnia spraw. Autorem tego problemu jest człowiek, który nie ma zamiaru uzgadniać spraw. Ten człowiek jest również umysłowo chory, gdyż wydaje decyzje których skutkiem jest zło. To zapewne z tej przyczyny nasz Stwórca którego znamy jako Jezusa przyszedł na ziemie ażeby wystąpić przeciwko ludziom narzucającym wolę i przeciwko ludziom wykonującym narzucaną wolę. Jezus ostrzegał nas przed chorobą umysłową. Dzisiaj nie możemy znaleźć ludzi, którzy mają rozum. Kiedy mówię do ludzi z banków, że mają doprowadzić umowy do stanu w którym będzie wyrażona zgodna wola to oni mówią, że to co ja mówię to utopia. Mówię wtedy do takiej osoby, że ta utopia to jego naturalne myślenie i że wtedy kiedy posługiwał się takim myśleniem to wyrażałby ze mną zgodną wolę. Popatrzmy co robią ludzie narzucający swoją wolę w umowach bankowych. W wyniku tej umowy zmieniają oprocentowanie, przysyłają swoje nowe regulaminy, zatrudniają ludzi do nękania ludzi, którzy znaleźli się w sytuacji, że nie mają pieniędzy, wynajmują komorników i zajmują ludziom ich mienie. Ludzie z banków mówią, że wymaganie przeze mnie wyrażania w umowach zgodnej woli to utopia. Pokazują oni jak daleko odeszli od dobrego myślenia swojej natury. Przypomina mi się mądry dr nauk psychiatrii, który mówił do mnie, że medycyna nie wie w którym momencie człowiek jest w stanie zdrowia, a w którym w stanie schizofrenii, gdyż ta granica jest płynna. Pokazuję zatem, że w stanie zdrowia jest człowiek w dobrej energii, czyli zdrowej psychice, a w stanie schizofrenii jest w złej energii, czyli chorej psychice. Różnica pomiędzy zdrową, a chorą psychiką, to różnica pomiędzy rozumem, a brakiem rozumu. W stanie schizofrenii jest człowiek z chorą psychiką i brakiem rozumu, a w stanie zdrowia jest zdrowym psychicznie i ma rozum.
Człowiek, który mówi, że jest władzą działa przy pomocy przemocy. Narzucanie woli to przemoc. Wykonywanie woli człowieka, który narzuca wolę to wykonywanie tego czego człowiek by nie chciał. Papież Jan Paweł II powiedział, że kiedyś ugoda zwycięży z przemocą, gdyż w ugodzie jest duża siła. Jan Paweł II ma rację, że w ugodzie jest siła, ale przecież kościół też nie jest organem opartym na ugodzie. Dopiero mój dowód na to, że skutkiem nie uzgadniania spraw jest choroba umysłowa może przyczynić się do uzgadniania spraw pomiędzy ludźmi. Po dowody można pójść do szpitali i zakładów psychiatrycznych. Ludzie umysłowo chorzy są dowodami na to, że kiedy są w stanie choroby to wymuszają wykonywania ich woli, a kiedy lekarze przywrócą ich do stanu świadomości to stają się ugodowymi ludźmi. Karol Jung odkrył, że ludzie nie są świadomi tego co ich czeka, ale dzisiaj kiedy lekarze przywrócą im świadomość to są świadomymi tego co robią i mówią. Zatem lekarze przywracają ludziom świadomość, ale jeśli chory przestaje brać leki to traci świadomość i idzie za myślami. Karol Jung mówi, że ludźmi rządzą myśli, a ja mówię, że ludźmi rządzą myśli jeśli nie mają ludzie świadomości. Z natury mamy świadomość i teraz u ludzi narzucających swoją wolę trzeba tą świadomość im przywracać. Ludzie zamiast wymagać od ludzi dobrego zachowywania się wobec innych, to mówią, że są tolerancyjni i mają skutek tej tolerancji jakim jest nasze życie wśród ludzi umysłowo chorych. Całe szczęście, że nasz Stwórca reaguje na nasze decyzje, gdyż przynajmniej wykazuje, że człowiek źle zachowujący się wobec innych jest umysłowo i psychicznie chory. Ludzie źle zachowujący się panoszą się na ziemi, ale prawdą jest, że o źle zachowujących się ludziach trzeba przyznać, że nie mają rozumu.
Rozbieżny cel jest przyczyną choroby mózgu i psychiki
Cel człowieka może być dobry i może być zły. Celem człowieka dobrego jest uzgadniać z drugim człowiekiem, a celem człowieka złego jest dyktować mu warunki i zmieniać mu regulaminy tak jak to dzieje się w bankach i podobnie działających firmach. Te banki i firmy działają w oparciu o decyzje ludzi zarządzających tymi firmami. Jeśli na czele firmy stoi człowiek dobry to uzgadnia, a jeśli zły to dyktuje warunki. Taka jest różnica pomiędzy ludźmi, która jest różnicą tylko i wyłącznie wyrażanej woli. W programach telewizyjnych można usłyszeć od ludzi ubolewających nad cierpiącymi ludźmi, że mówią oni, że ażeby pokazywani przez nich ludzie nie cierpieli to trzeba zmienić prawo. Znaczy to, że ludzie ci chcą ażeby ten kto ustanawia prawo wypowiadał słowa, które nie będą zadawały cierpienia. Ludzie ci nie wypowiadają tych słów, że trzeba ażeby ten kto ustanawia prawo wypowiadał słowa, które nie zadają cierpienia. Ludzie ci mówią, że trzeba zmienić prawo, a zatem nie świadczy to o tym, że ludzie ci mają rozum, gdyż prawo jest skutkiem wypowiadanych słów przez tego kto słowa wypowiada, a oni mówią, że to słowa trzeba zmienić. Ludzie ubolewają, że ktoś cierpi przez czyjeś słowa zamiast mówić, że cierpi przez tego kto te słowa wypowiada. Ludzie nie mają rozumu. Ludzi tych, którzy mówią, że trzeba zmienić prawo czyli słowa, widać w poważnych programach i ludzie ci zajmują ważne stanowiska. Zamiast mówić, że złoczyńcą jest ten kto słowami zadał cierpienie to mówią, że trzeba zmienić słowa. Można zbadać czy ludzie ci mają zdrową psychikę, a ja na sto procent już mówię, że nie mają zdrowej psychiki, gdyż wypowiadanie słów w których nie ma rozumu jest przyczyną chorej psychiki. Zdrowymi psychicznie są ludzie, którzy mają rozum. Rozum mają ludzie w których psychice pierwiastki są w układzie jaki jest w układzie genetycznym. Inny cel jest przyczyną chorej psychiki, a ludzie, którzy mówią, że trzeba zmienić prawo ażeby ludzie nie cierpieli nie mają dobrego celu, gdyż zmiana słów nie usuwa złoczyńcy. Człowiek dobry jeśli widzi, że ktoś cierpi to wie, że zrobił mu to ktoś a nie, że zrobiły to słowa. Zatem człowiek, który mówi, że ażeby człowiek nie cierpiał to trzeba zmienić prawo jest człowiekiem ukrywającym złoczyńcę. Prawo z powietrza się nie wzięło. Ustanowił je człowiek. Jeśli skutkiem prawa jest cierpienie to znaczy, że prawo ustanowili złoczyńcy. Ten złoczyńca i sługa złoczyńcy mają inne systemy neurologiczne. Inny jest system neurologiczny u dobroczyńcy, a inny u złoczyńcy i służącego złoczyńcy. Naukowcy odkryli, że posiadamy zróżnicowane systemy neurologiczne, a przecież gdybyśmy wyrażali taką samą wolę jak Konstruktor systemów neurologicznych to nie mogłoby być zróżnicowanych systemów neurologicznych. Wkradł się zatem do mózgu ten kto korzysta z tego mózgu i wyraża inną wolę. Wielkie dzięki składam mojemu Stwórcy za tą doskonałą konstrukcję naszego mózgu i psychiki. Dobrze, że On jest, gdyż już bardzo trudno jest znaleźć kogoś kto ma rozum.
Naukowcy amerykańscy odkryli, że posiadamy zróżnicowane systemy neurologiczne, które włączają się do akcji, aby rozwiązywać wiele typów problemów, a nasze zachowanie narzucane jest przez konkurencję między strefami albo też przez współpracę między nimi. Naukowcy odkryli również, że w mózgu dwie strefy rywalizują ze sobą i że cele tych stref są rozbieżne.
Skoro są rozbieżne cele to innym musi być cel Stwórcy człowieka, a innym cel człowieka. Na celu Stwórcy człowieka działa mózg i psychika. Skoro jest tak jak odkryli naukowcy, że strefy w mózgu rywalizują ze sobą i cele ich są rozbieżne to znaczy, że inaczej funkcjonuje mózg i psychika na celu ich Stwórcy, a inaczej na celu człowieka. Gdyby cel był taki sam, to funkcjonowanie mózgu i psychiki byłoby takie same. W mózgu i psychice są rozbieżne cele, a zatem funkcjonują one źle. Człowiek nie stworzył zróżnicowanych systemów neurologicznych, a więc działają one w wyniku woli Stwórcy mózgu i psychiki. Człowiek, który ma rozbieżne cele ukrywa je, a tu okazuje się, że nie ma możliwości ich ukrycia przed Stwórcą mózgu i psychiki. Człowiek ukrywa swoje rozbieżne cele, gdyż np. politycy zapewniają, że są uczciwymi i mówią tylko prawdę, a ustanowione przez nich prawo jest dowodem na to, że załatwianie spraw oparte jest na ich nieuczciwym załatwianiu. Odkrycia naukowe dowodzą, że nie da się ukryć rozbieżnych celów przed naszym mózgiem i psychiką.
Naukowcy odkryli też, że dla naszego mózgu mówienie prawdy jest naturalnym. Gdyby zatem cel polityków czy tak samo postanawiających ludzi był celem takim jaki jest naturalnym dla naszego mózgu, to nie mogłoby być pomiędzy strefami w mózgu rozbieżnych celów. Zatem dane jakie są w mózgu są dowodami na to, że ludzie, którzy w mózgach mają rozbieżne cele są kłamcami. Ludzie, którzy mają w mózgach rozbieżne cele oszukują, że są dobroczyńcami. Oszukują, że są dobroczyńcami, gdyż z natury jesteśmy dobroczyńcami, a oni obiecują dobro, a dają zło. Dowodem na to, że z natury jesteśmy dobroczyńcami jest naturalność dla naszego mózgu mówienia prawdy. Ludzie, którzy mówią prawdę czynią dobro. Ponieważ skutkiem ustanowionego prawa jest zło dlatego ludzie, którzy je ustanawiają kłamią, że dają dobro. To samo dotyczy każdego pojedynczego człowieka, który obiecuje dobro, a otrzymaliśmy od niego zło. Ludzie ci są kłamcami i nasz mózg o tym wie. O tym wie nie tylko nasz mózg ale każdy człowiek, który mówi tylko prawdę. Tego człowieka, który mówi prawdę ludzie, którzy oszukują lekceważą, ale ja przedstawiam dowód na to, że Konstruktor naszego mózgu lekceważyć ludzi, którzy mówią prawdę nie pozwala. Przedstawiam dowody na to, że nasz mózg wie kto jest kłamcą i że wykazuje kłamcę jako chorego umysłowo i psychicznie. Przedstawiam dowody na to, że zdrowym umysłowo i psychicznie jest ten u kogo w mózgu jest rozum a w psychice układ pierwiastków taki jaki jest w układzie genetycznym człowieka. Naukowcy odkryli, że mózg sprzed 450 milionów lat nie zna słów i że w nim rozum nie istnieje bez emocji. Znaczy to, że człowiek, który mówi prawdę ma rozum i odzwierciedlające ten rozum emocje. Odzwierciedlenie tych emocji jest w układzie genetycznym pierwiastków, który jest energią działającą na połączeniu z rozumem. Na tej energii połączonej z rozumem skonstruowany jest człowiek. Ten człowiek natury jest wyrażającym dobrą wolę, gdyż prawdę mówią ludzie, którzy wyrażają dobrą wolę. Ludzie, którzy mówią prawdę wyrażają swoją dobrą wolę w uczciwym załatwianiu spraw i w dobrym zachowaniu wobec innych. Rozbieżne cele są ludzi, którzy wyrażają do innych złą wolę. To ci ludzie ażeby ukryć swój cel wyrażania złej woli, oszukują, że są dobroczyńcami. Dowodem na to, że prawie wszyscy politycy wyrażają do innych złą wolę jest nieuczciwe załatwianie przez nich spraw, gdyż rozwiązań nie mają tylko nieuczciwie załatwiane sprawy. Dla natury naszego mózgu mówienie prawdy jest naturalnym, a nieuczciwie załatwiać spraw się nie da przy pomocy mówienia prawdy, a zatem ten kto oszukuje posługuje się innym myśleniem. Innym myśleniem jest myślenie oparte na kłamstwie, gdyż to myślenie oparte na kłamstwie umożliwia oszukiwanie. To tym myśleniem posługują się politycy i jest ono innym myśleniem od myślenia jakim posługują się ludzie, którzy mówią tylko prawdę. To inne myślenie naukowcy odkryli, że jest w naszym mózgu, a zatem w wyniku wydawanych decyzji przez ludzi pojawiło się w mózgu to myślenie jakim oni się posługują. Zbiera zatem dane nasz mózg i odzwierciedla inne funkcjonowanie człowieka na tych rozbieżnych z nim danych. Te inne dane zaprowadziły już prawie wszystkich ludzi do różnych lekarzy, a przede wszystkim do lekarzy psychiatrów i psychoanalityków, a wielu trzeba zamykać gdyż osiągnęli już stan groźnych dla otoczenia. Znaczy to, że w wyniku pojawienia się w mózgu rozbieżnych danych ludzie mają cierpiącą psychikę i są umysłowo chorzy. Konstrukcja mózgu oparta na rozumie połączonym z psychiką powoduje, że wystąpienie choroby jest zawsze połączone z chorobą umysłową.
Dla naszej natury istnieje tylko jedno myślenie. Każde inne myślenie jest myśleniem człowieka umysłowo i psychicznie chorego. Ten umysłowo i psychicznie chory człowiek jest uzależniony od innego myślenia. Dlaczego ten inaczej myślący człowiek jest uzależniony od innego myślenia wyjaśnia to, że u naszego Stwórcy normalnym jest tylko człowiek, który ma rozum, a człowiek, który ma rozum posługuje się tylko jednym myśleniem.
W posługiwaniu się jednym myśleniem nie może być rozbieżnych celów i nie może być konkurencji pomiędzy strefami w mózgu. Strefy w mózgu wyrażają myślenie Tego Kto mózg stworzył i tego kto z mózgu korzysta. Jeśli posługują się takim samym myśleniem to ich cel jest taki sam. Jeśli posługują się takim samym myśleniem to nie konkurują ze sobą. Ludzie, którzy mówią tylko prawdę wyrażają taką samą wolę, a do rozbieżnych celów potrzebna jest inna wola. Tą inną wolę i rozbieżne cele tego kto korzysta z mózgu odkryli naukowcy z Uniwersytetu Harvard, Uniwersytetu w Pittsburgu i Carnegie Mellon. Ci korzystający z mózgu postanowili narzucać jak ma być i tworzyć problemy. Mózg w odpowiedzi na to wykazuje tych ludzi z utratą rozumu i chorą psychiką. Narzucane zachowania i problemy są rozbieżnymi celami człowieka. Człowiek narzucający swoją wolę postanowił, że przy pomocy mózgu, którego nie skonstruował będzie wyrażał inną wolę. Skutkiem tego jego postanowienia pojawiły się w mózgu rozbieżne cele których wynikiem jest utrata rozumu i cierpiąca psychika. Rozbieżny cel odebrał rozum temu kto rozbieżny cel wyraził. Większości ludziom człowiek bez rozumu jest bliskim, gdyż wyrażają mu uznanie na wszystkie możliwe sposoby. To ten bez rozumu człowiek narzuca zachowania i konkuruje ze swoim Stwórcą. Człowiek, który ma rozum dobrze zachowuje się wobec Tego kto mu dał rozum i dobre odczuwanie.
Strefa natury z nikim nie konkuruje i nikomu nie narzuca zachowań, gdyż mówi prawdę człowiek, który wyraża z innymi taką samą wolę. Człowiek, który mówi prawdę z nikim się nie kłóci i nikomu nie narzuca swoich zachowań.
Ten człowiek narzucający swoje zachowania ma sprzeciw strefy natury, który Zygmunt Freud odkrył jako sprzeciw podświadomości. Ten sprzeciw strefy natury jest przyczyną innego funkcjonowania ciała. Prof. Maria Szulc stwierdza, że od mementu sprzeciwu podświadomości nasze ciało funkcjonuje inaczej i że jest to funkcjonowanie właściwe danej chorobie.
Rozbieżny cel człowieka ze swoim Stwórcą prowadzi do śmierci człowieka, gdyż u naszego Stwórcy wieczność jest normalną. Podświadomość jest wieczna. Jak widać ten inny cel człowieka jest pomiędzy strefami w mózgu i strefy te muszą zajmować się jak stwierdzają naukowcy wieloma typami problemów. Człowiek może sobie narzucać swoje zachowania i może sobie konkurować, ale nic mu to nie pomoże ponieważ stoi przed oprogramowanym myśleniem jakie jest w strefie natury. Strefa natury nie przyjmuje innego myślenia poza myśleniem jakie jest dla niej naturalnym. Inne myślenie jest przyczyną uzależnień, gdyż myśli użyte do innego myślenia są myślami użytymi do czynienia zła. Inne myśli aniżeli myśli, którymi wyraża się dobrą wolę są myślami złymi. Człowiek, który mówi tylko prawdę wyraża wobec innych dobrą wolę. Człowiek, który narzuca zachowania wyraża złą wolę. Systemy neurologiczne działają według woli Stwórcy tych systemów, a nie tego kto z tych systemów korzysta. Jak widać rozbieżne cele dla tych systemów nie są normalnymi.
Wyrażanie przez ludzi innej woli zapisali w ustanowionym przez nich prawie. Postanowili, że to na ich innej woli świat będzie funkcjonował. Nasz Stwórca którego znamy jako Jezusa na tą inną wolę zareagował, gdyż wystąpił przeciwko ustawodawcy, wymiarowi sprawiedliwości i kościołowi. Pokazał swoją śmiercią co robią ludzie, którzy wyrażają inną wolę. Mądrzy ludzie mówią „Pan Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy”. Mam zatem zaszczyt odkryć tą doskonałą sprawiedliwość naszego Stwórcy. Zapisałam ogromne ilości pism w których przedstawiałam zło jakie człowiek robi przy pomocy wyrażania innej woli od swojego Stwórcy, ale to ludzie lekceważyli. Dla ludzi czynienie zła jest normalnym. Przez wiele lat mojego pisania tylko jedna osoba napisała „Zgadzam się z panią w zupełności”.
Strefa natury jest strefą wieczną, gdyż podświadomość jest wieczna. Śmierć zadaje sobie człowiek wyrażaniem innej woli. Sobie, gdyż podświadomość to my. Jeśli w strefie decyzji człowieka wyrażana jest taka sama wola, to człowiek jest nieśmiertelny i sam decyduje czy chce być w stanie widzialnym, czy niewidzialnym. Zygmunt Freud odkrył w człowieku podświadomość mimo, że jej nie widział. Maria Szulc stwierdza, że przez jej sprzeciw ludzie są uzależnieni i też jej nie widziała. John Eccles stwierdza, że to jakaś niewidzialna inteligencja uruchamia do naszych myśli atomy. Ja stwierdzam, że ta niewidzialna inteligencja to podświadomość. Ona jest naszą naturą. Jesteśmy inteligentnymi z natury. Jakie atomy uruchamia niewidzialna inteligencja na pewno można poznać w wyniku zbadania rozbieżnych celów człowieka, czyli narzucanych zachowań i wykonywania narzucanych zachowań. Te rozbieżne cele jakie odkryli pomiędzy strefami neurologicznymi naukowcy amerykańscy muszą uruchamiać inne pierwiastki aniżeli uruchamia cel Stwórcy wszechświata. Cel Stwórcy wszechświata pokazuje swoimi odkryciami Albert Einstein, który stwierdza wszelką doskonałość i uporządkowanie w naturze wszechświata. Teraz można by zbadać pierwiastki jakie uruchamiają ludzie wyrażający złą wolę ażeby wybitni fizycy jak Albert Einstein zobaczyli bałagan i wszelkie zaburzenie jakie wprowadzili na ziemi ludzie wyrażający złą wolę, czyli rozbieżne cele. Te rozbieżne cele to budowanie świata według woli ludzi wyrażających złą wolę wobec swojego Stwórcy i wobec Jego stworzeń. Skutek wyrażania tej złej woli mają ci ludzie w swojej inaczej funkcjonującej anatomii. Neurobiolog Eric Kandel odkrył, że od wykonywanych czynności zmienia się anatomia. Ja mówię, że od czynienia dobra anatomia nie może się zmienić. Dzisiaj świat działa na ustanowionym przez ludzi prawie w którym wyrażają oni swoją złą wolę do swojego Stwórcy i do Jego stworzeń. Skutkiem wyrażania dobrej woli są uczciwie załatwione sprawy, a skutkiem ustanowionego przez ludzi prawa są nierozwiązane sprawy, czyli problemy. Naukowcy stwierdzają, że systemy neurologiczne włączają się do akcji aby rozwiązywać wiele typów problemów. Znaczy to, że strefa natury chce rozwiązania problemu. Dowodem na to, że wola ludzi jest inną są wyroki sądów, które mówią, że zgodnie z prawem sprawa ma być odrzucona, czyli nie rozwiązana. Zatem człowiek narzucający swoją wolę nie zgadza się na rozwiązywanie problemów. Skutkiem nie rozwiązywania problemów jest cierpienie, a więc ten kto postanawia nie rozwiązywać problemów jest złoczyńcą. Cierpienie jest u złoczyńców. U naszego Stwórcy nie ma cierpienia, gdyż u Niego wszystkie sprawy są uczciwie załatwione. Inna wola jest w strefie natury, a inna wola jest u ludzi którzy skonstruowali swoje prawo. Wolą Stwórcy jest zadowolenie psychiki, a wolą ludzi jest cierpienie psychiki.
Ja doskonale wiem, że najczęściej kiedy zwracam się do ludzi o rozwiązanie sprawy uczciwie to mówią mi, że oni rozwiązują sprawy zgodnie z prawem. Oni nie chcą uczciwie, a więc niech im się to przypomni kiedy będą cierpieli i kiedy spotkają ich nieszczęścia Skutkiem wyrażanej przez nich woli jest cierpienie i są nieszczęścia, a więc przypomni się im na pewno. Rządzi Ten kto zarządza wnętrzem, a nie ten kto mówi, że to jego inna wola ma być przestrzegana. Nie udało się przejąć władzy nad swoim Stwórcą. Nie udało się obrzucić Go winą za choroby i cierpienie. Jeśli w dwóch strefach neurologicznych jest wyrażona taka sama wola to nie ma możliwości cierpienia.
Jak dochodzi do cierpienia w wyniku pojawienia się w mózgu rozbieżnych celów wyjaśnienie daje oparcie mózgu na połączeniu rozumu z emocjami. Rozum to myśli, a emocje to pierwiastki. Nasza natura skonstruowana jest z pierwiastków. Układ genetyczny pierwiastków jest skutkiem decyzji w których jest rozum. Nasze emocje to energia. Jeśli w decyzji nie ma rozumu to jej skutkiem jest zła energia. Zatem rozbieżne cele jakie są pomiędzy strefami w mózgu to zła energia. Energia, która niszczy anatomię tego kto wytwarza złą energię. Złą energię wytwarza się złą wolą, a dobrą energię wytwarza się dobrą wolą. Tak jesteśmy skonstruowani. W swojej naturze stoimy na wyrażaniu dobrej woli, czyli na dobrej energii. Dokąd tą dobrą wolę wyrażamy, tak długo jesteśmy oparci na dobrej energii jaka jest w układzie genetycznym pierwiastków. Pojawienie się złej woli uruchamia szkodliwą dla człowieka energię i to ona jest przyczyną szukania potrzebnych pierwiastków przez ludzi. Ludzie, którzy wyrażają dobrą wolę nie szukają potrzebnych im pierwiastków, gdyż wyrażanie dobrej woli uruchamia dobrą energię. Zatem ludzie, którzy poszukują potrzebnych im pierwiastków, to ludzie u których pomiędzy strefami w mózgu są rozbieżne cele. Ludzie ci nigdy nie znajdą potrzebnych im pierwiastków i mają zapewnione cierpienie na tak długo jak długo w ich mózgach będą rozbieżne cele. Dr Deepak Chopra ma rację stwierdzając, że medycyna nie ma leku na zmorę pamięci. Jeśli dr Deepak Chopra mnie czyta i jeśli nie wie, że zmora pamięci to wyrażana przez ludzi zła wola, to ja przedstawiam dowody na to. Medycyna nie ma leku na zmorę pamięci ponieważ zmora pamięci to decyzja którą zrobiło się komuś coś złego. Gdyby ludzie nie chcieli czynić zła to nie mieliby w swoich mózgach zmory pamięci. Zmora pamięci to rozbieżne cele pomiędzy strefami w mózgu i cele te to narzucanie woli i wykonywanie narzucanej woli. Nigdy ten kto narzuca wolę i wykonuje narzucaną wolę nie miał i nigdy nie będzie miał takiego samego celu jak ma Ten kto z innymi wyraża zgodną wolę. Zgodną wolę wyraża z innymi ten kto mówi tylko prawdę. Niezgodną wolę wyraża z innymi ten kto oszukuje.
To nie jest świat ludzi i nie mają oni swojego mózgu ażeby wyrażali inną wolę od swojego Stwórcy. Ludzie narzucający swoją wolę przy pomocy oszustwa przejęli władzę nad mieniem Boga. Ludzie, którzy wybierają ludzi do zarządzania mieniem Boga są ludźmi nieuczciwymi, gdyż wydają decyzję o zarządzaniu tym co nie należy do ludzi. Cieszę się ze sprawiedliwości naszego Stwórcy, gdyż łobuzerstwo się tak rozpanoszyło, że nie ma z kim normalnie porozmawiać. Niech sobie teraz chodzą zgodnie ze swoim innym prawem jak prawo Boga. Nic innego nie potrafią jak napadać na ludzi i wymuszać od nich pieniędzy. To oni wprowadzili cierpienie. Zadają je każdego dnia na wszystkie możliwe sposoby. Ludzie wiwatują na cześć złoczyńców więc niech idą do nich ażeby naprawili im ich cierpiące ciało i z brakiem rozumu mózg. Nie podobało się wszelkie dobro, a podoba się zło to niech mają. Odzywają się ludzkim głosem dopiero jak cierpią. Zło jest tylko i wyłącznie w mózgach u ludzi, którzy zło czynią. U ludzi, którzy mają w mózgach tylko prawdę myśli złych nie ma. U ludzi, którzy mają w mózgach tylko prawdę prof. Maria Szulc czy ludzie jej podobni nie muszą wprowadzać w miejsce myśli złych myśli dobrych, gdyż oni myśli złych nie mają. Ludzie, którzy w mózgach złych myśli nie mają nie są od myśli uzależnieni.
Człowiek wyraża swoją wolę przy pomocy myśli. Wypowiada te myśli w postaci słów, czyli mową. Wyraża myśli w postaci zapisów i w postaci wykonanych przez siebie czynności. Ażeby wyrażana przez człowieka wola była wykonywana to ktoś musi ją wykonywać. Zwierzęta naturalnie wykonują swoje czynności, a one nie skonstruowały siebie. My mowy nie skonstruowaliśmy i nie skonstruowaliśmy rąk, które naszą wolę wykonują. Zatem wypowiadanie słów, praca rąk, nóg i każdego naszego narządu działa dlatego, że ktoś tą naszą wolę przy pomocy tych narządów wykonuje. Naukowcy odkryli w mózgu sprzed 450 milionów lat, że rozum nie istnieje bez emocji. Zatem to te emocje muszą być wykonawcą naszej woli. My wydajemy decyzję, a ona jest połączona z emocjami. To połączenie działa, a zatem należy poszukać przy pomocy czego działa. Należy poszukać tego co realizuje wydaną decyzję. Pomaga nam w tym odkrycie naukowców, które mówi, że w mózgu są dwie strefy neurologiczne i że pomiędzy nimi rozbieżne cele. Te rozbieżne cele działają. Działają też strefy neurologiczne ponieważ zajmują się rozbieżnymi celami, a zatem działa decyzja w połączeniu z pierwiastkami. To pierwiastki w nas realizują nasze decyzje.
Połączenie rozumu z emocjami to nasza natura jaką jest podświadomość. Zygmunt Freud odkrył sprzeciw podświadomości u ludzi umysłowo i psychicznie chorych, a zatem u ludzi, którzy nie mają rozumu i mają chorą psychikę. To co odkrył nazwał podświadomością. Tak samo nazywali stan natury podświadomością ludzie w okresie Starożytności. Wybitnym naukowcem był również Karol Jung i on nie zgadzał się z nazwą podświadomość, gdyż mówił, że powinna to być nazwa umysł nieświadomy. Odkrycie naukowe o mózgu w jego stanie sprzed 450 milionów lat pozwala nam stwierdzić, że prawidłowej nazwy użył Zygmunt Freud, gdyż podświadomość oparta jest na rozumie, a zatem na świadomości. Karol Jung widzi jednak, że ludzie nie mają świadomości i dlatego zapewne uważa, że w naszym wnętrzu jest umysł nieświadomy. Karol Jung nie wie, że umysł nieświadomy jest skutkiem wydawanych decyzji przez ludzi, którzy wydają decyzje w których nie ma rozumu. W naturze mózgu rozum jest, a u umysłowo i psychicznie chorych ludzi rozumu nie ma. Zatem należałoby poszukać jak oni to zrobili, że nie mają rozumu. Ja poznałam decyzje jakie są zapisane przez ludzi w ustanowionym przez nich prawie i poznałam, że w decyzjach tych jest wyrażona zła wola. Zła wola dlatego ponieważ skutkiem tych decyzji jest cierpienie psychiki. Naukowcy odkryli, że rozum jest połączony z psychiką, a zatem skoro skutkiem decyzji zapisanych w ustanowionym prawie jest cierpienie to znaczy, że w tych decyzjach nie ma rozumu. Dlaczego w tych decyzjach nie ma rozumu wyjaśnia skutek tych decyzji jakim jest problem. U człowieka, który ma rozum nie ma problemów, gdyż przy pomocy rozumu sprawy rozwiązuje się i nie ma problemu. Do problemu potrzebny jest brak rozumu, gdyż u ludzi, którzy nie mają rozumu sprawy są nie rozwiązane. To bardzo ważne ażeby dojść do rozwiązania jak ludzie to zrobili, że utracili rozum, gdyż Karol Jung mówi, że oni nie mają świadomości i z powodu braku tej świadomości nie wiedzą co ich czeka. Karol Jung również odkrył, że mało, że nie mają świadomości to jeszcze rządzą nimi myśli. Zatem to myśli ich prowadzą. Dokąd prowadzą ich te myśli na pewno można odkryć, gdyż podświadomość realizuje ich wolę. Wola ludzi, którzy nie mają świadomości to zła wola, a zatem podlegli są oni tej złej woli. Ludzie, którzy mają rozum są wszystkiego świadomi i wiedzą dokąd idą i co robią, a ludzie umysłowo chorzy nie wiedzą. Karol Jung myśli, że oni z natury nie wiedzą, a tu okazuje się, że oni przestali wiedzieć w wyniku swoich innych decyzji aniżeli są dla nas naturalnymi. Od ludzi umysłowo chorych nie słyszymy ażeby oni wypowiadali to co jest zrozumiałe. Ludzi zdrowych umysłowo rozumiemy, a ludzi chorych umysłowo nie rozumiemy. Ludzi, którzy mówią prawdę rozumiemy. To rozumienie decyduje o tym co jest prawdą. Prawdą jest to co jest zrozumiałe. Ludzi umysłowo chorych nie rozumiemy, a nie rozumiemy ponieważ nie mają rozumu. Sprawy zatem przez nich rozwiązywane nie mają rozwiązań. Jeśli sprawy nie mają rozwiązań to oni musieli oszukiwać, gdyż tylko sprawy oparte na oszukiwaniu nie mają rozwiązań. Zatem od oszukiwania ludzie utracili rozum. Rozwiązań spraw nie ma tylko u ludzi, którzy oszukują. U ludzi, którzy postępują uczciwie rozwiązania są. Zatem ludzie, którzy w rozwiązywaniu spraw oszukiwali utracili od tego rozum. Zatem oszukiwanie prowadzi do utraty rozumu. Utrata rozumu to utrata świadomości i dlatego Karol Jung odkrył, że ludzie nie mają świadomości. To oszukiwanie doprowadziło też ludzi do przejęcia władzy nad nimi przez myśli. Nad ludźmi, którzy mówią prawdę myśli nie przejmą władzy, gdyż myśli użyte do rozwiązania spraw są myślami prawidłowo używanymi. Używanie myśli do rozwiązywania spraw powoduje, że myślach jest porządek, a w psychice u tych ludzi spokój. Używanie myśli do oszukiwania powoduje, że myśli stają się zmorami pamięci, gdyż zaburzają spokój. Skutkiem ustanowionego przez ludzi prawa jest brak rozwiązania spraw i widać to na całym świecie, gdyż sprawy są rozwiązywane przez kilka lat i często pozostają nie rozwiązane. W Polsce dane za 11 miesięcy roku 2004 podają, że prawie wszystkie sprawy są nie rozwiązane. Skoro nierozwiązane to znaczy, że ludzie przy pomocy decyzji zapisanych w prawie oszukują. Gdyby nie było oszustwa to sprawy są rozwiązane. Ludzie kiedy oszukują to wiedzą jak oszukali. Karol Jung mówi, że oni nie są świadomi, a zatem, że nie wiedzą. Popatrzmy teraz na odkrycia naukowe, które mówią, że schizofrenia występuje najczęściej pomiędzy 24, a 28 rokiem życia. O tych ludziach Karol Jung mówi, że oni mają umysł nieświadomy, a zatem, że nie wiedzą. Kiedy oszukiwali to wiedzieli, a ponieważ oszustwa w czasie pobytu na ziemi nie naprawili dlatego przy następnym przyjściu na ziemię nie wiedzą. Podświadomość jest wieczna i nieśmiertelna, ale wie ten kto nie oszukiwał. Kto oszukiwał przestał wiedzieć. W podświadomości jest zawsze stan aktualny. To o naszym mózgu naukowcy mówią, że w jego naturze jest rozum który nie istnieje bez emocji i że dla naszego mózgu mówienie prawdy jest naturalnym. Nosimy mózg natury, a jeśli nie ma w nim rozumu i nie wiemy o co chodzi, to my oszukiwaliśmy. Nasz Stwórca lipy nie robi. U Niego rozum jest. U ludzi oszukujących rozumu nie ma ale to oni pozbawili siebie rozumu. Ktoś inny nie oszukiwał tylko oni. Piękną zatem sprawiedliwość naszego Stwórcy mam zaszczyt odkryć. Konstruktor Egipskiego Sfinksa też to odkrył, gdyż pokazuje na nim, że ma rozum. Pokazuje, że go utrzymał, gdyż nie oszukiwał.
Dokąd zło nie zostanie naprawione tak długo zadaje człowiekowi cierpienie. Naprawienie zła uwalnia człowieka od cierpienia, gdyż zostają usunięte złe myśli. Naprawienie zła jest przyczyną przywrócenia decyzji do stanu decyzji zgodnej z naturą. Naprawienie zła przywraca nam rozum i dobre odczuwanie.
Do wypowiadania kłamstwa potrzebny jest inny układ z myśli aniżeli do wypowiadania prawdy. Stąd tworzy się bałagan i myśli przejmują władzę nad człowiekiem, który wydał decyzję opartą na kłamstwie. Człowiek, który mówi prawdę jest w zgodzie z myślami, a człowiek, który kłamie jest podległy myślom. Myśli mają moc, gdyż uruchamiają energię. Jeśli człowiek np. wyraża złą wolę wobec jakiegoś zwierzęcia to nie mówi do niego tylko wykonuje na nim swoją złą wolę. To wykonanie złej woli to krzywdzenie. Do krzywdzenia uruchamia energię. Ta energia nad nim przejmuje władzę, gdyż jest zawarta w uruchomionych myślach. Człowiek wyrażający złą wolę to człowiek wyrządzający krzywdę. Wyrządzanie krzywdy jest wyrażeniem złej woli tego człowieka. Człowiek wyrażający złą wolę wobec drugiego człowieka to człowiek, który wyraża tą swoją złą wolę w postaci oszukiwania.
Z cierpieniem mamy do czynienia jeśli mamy do czynienia z cierpieniem odczuwania. Nasze odczuwanie to nasza psychika. Nasza psychika jest oparta na rozumie i cierpi oraz umiera jeśli przechodzi na funkcjonowanie na decyzji w której nie ma rozumu. Nasza psychika żyje jeśli w mózgu jest rozum. Nasza psychika cierpi i umiera jeśli w mózgu nie ma rozumu. Umiera nasze odczuwanie, a wraz z nim połączony mózg.
Maria Szulc stwierdza, że podświadomość bezwiednie wykonuje czyjś nakaz. Wykonywanie tego nakazu to nie zgadzanie się z myślami złymi. Myśli złe zadają cierpienie przy pomocy uzależnienia. Uzależnienie powoduje, że lubi się to samo, a co uruchamia takie same pierwiastki. Te pierwiastki dokonują niszczenia danego organu ciała. Pojawienie się złych myśli to zagnieżdżenie się nowotworu. Dr Deepak Chopra mówi, że nowotwór powstaje w wyniku pomyłki komórki, ale komórka nie może się mylić. Myli się ten kto wyraża złą wolę. On jednak wydaje postanowienie o uczynieniu zła. Deepak Chopra mówi, że to pomyłka, gdyż wie, że prawidłowo komórki powinny funkcjonować nie tworząc nowotworów. Nie widzi on, że ta decyzja idzie od człowieka chociaż pisze, że neuroprzekaźniki roznoszą w odpowiednie miejsca wiedzę. Może Deepak Chopra nie chce uwierzyć w to, że to człowiek postanowił uczynić zło.
Człowiek jest skonstruowany na woli swojego Stwórcy. Wola ta jest regułą zapisaną w kodzie genetycznym i jest oprogramowana.
Wyrażenie innej woli jest przyczyną powstawania człowieka złego i ofiary człowieka złego.
Naukowcy odkryli, że pomiędzy dwiema strefami neurologicznymi są rozbieżne cele. Te rozbieżne cele są przyczyną innego funkcjonowania ciała. Z rozbieżnymi celami mamy do czynienia jeśli mamy do czynienia z inną wolą.
Naturalnym dla naszego mózgu jest mówienie prawdy. Mówiąc naturalnie prawdę wykonujemy cel Stwórcy naszego mózgu. Ludzie opisujący odkrycia o rozbieżnych celach w mózgu zatytułowali swój artykuł „Mózg na rozdrożu”. Jeśli zatrzymamy się nad stanem naturalnego dla człowieka mówienia prawdy to nie będziemy mogli powiedzieć, że ten mózg z natury jest na rozdrożu, gdyż myślenie w nim zawarte jest takie same. Posługiwanie się myśleniem jakie jest naturalnym dla naszego mózgu jest myśleniem, które nie może powodować, że mózg jest na rozdrożu, gdyż mówienie prawdy prowadzi do osiągania takiego samego celu. Ludzie, którzy mówią tylko prawdę wyrażają taką samą wolę. Dlatego bardzo się ucieszyłam kiedy zobaczyłam w encyklopedii definicję umowy, która mówi, że jest to wyrażenie zgodnej woli stron ją zawierających.
Wyrażają ludzie zgodną wolę jeśli ich cel jest taki sam. Tym takim samym celem jest tworzenie dobra. Weźmy np. umowy z Bankami. Gdyby była w nich wyrażona zgodna wola to powinno być w nich zapisane, że udzielający pożyczki pożycza je np. za 3%, a przyjmujący spłaca odsetki i jakąś kwotę. U ludzi wyrażających zgodną wolę nie ma narzucania woli, że musi to być spłata takiej i takiej kwoty, gdyż oni uzgadniają. Uzgadnianie jest czynieniem dobra i ludzie, którzy mówią tylko prawdę uzgadniają. Niestety uzgadniania nie ma w umowach z jakimi mamy w dzisiejszym stanie ludzi do czynienia, a zatem cel ludzi jest już inny. Skoro ludzie, którzy mówią tylko prawdę uzgadniają, to znaczy, że w innym przypadku nie ma wyrażania zgodnej woli, tylko jest inny stan u ludzi jakim jest narzucana wola i wykonywana wola. Ten kto narzuca wolę dyktuje warunki. Skutkiem tego dyktowania jest cierpienie człowieka, który zawarł taką umowę. Ten narzucający swoją wolę człowiek, to człowiek, który ma inny cel aniżeli człowiek, który wyraża zgodną wolę. Celem człowieka, który wyraża zgodną wolę jest czynienie dobra. Celem człowieka, który narzuca wolę jest czynienie zła. To nie są przypadkowe myśli jakie zapisuje człowiek narzucający wolę, gdyż on opracowuje różne kary dla człowieka z którym mówi, że zawiera umowę. Ponieważ warunkiem umowy jest wyrażenie zgodnej woli dlatego to co opracowuje człowiek narzucający wolę nie jest umową tylko nakazem. Wyrażenie zgodnej woli, a narzucenie woli to zupełnie inny stan człowieka, gdyż człowiek wyrażający zgodną wolę jest człowiekiem dobrym, a człowiek narzucający wolę jest człowiekiem złym. Ofiary są tylko u ludzi złych.
Jak widać nasz Stwórca przewidział wyrażanie innej woli i tak skonstruował człowieka, że w wyniku wyrażania przez człowieka innej woli jego ciało inaczej funkcjonuje. Przyczyną innego funkcjonowania ciała jest wyrażanie innej woli.
To zamierzony cel świadczy o tym czy człowiek chce uczynić dobro czy zło. Zamierzony cel to wola człowieka. To do zamierzonego celu jakim jest cel czynienia zła człowiek układa myśli w potrzebny mu sposób do oszukania swojej ofiary. Opracowuje z myśli potrzebny mu układ słów do wydania swojej innej decyzji aniżeli wydaje jego Stwórca. Wydaje tą decyzję, a ja proponuję zbadać swój mózg ażeby zobaczyć jakim jest skutek takiej decyzji u naszego Stwórcy, gdyż jest nim brak rozumu i chora psychika. Proponuję sprawdzić jakim jest skutek opracowania myśli do wyrażenia zgody ze złoczyńcą, gdyż jest nim również brak rozumu i chora psychika. Inny stan braku rozumu i inaczej chorą psychikę ma człowiek, który opracowuje zło i inny stan braku rozumu i inaczej chorą psychikę ma człowiek, który wyraża zgodę na zło. Przykładem w Polsce jest namawiający do czynienia zła człowiek wynagradzany za pieniądze zabierane ludziom reprezentujący myślenie partii „Prawo i Sprawiedliwość” , który przez rok zajmował się namawianiem do zła posłankę „Platformy Obywatelskiej”. Dobry człowiek do zła nie namawia i dobry człowiek do zła nie daje się namówić. Do zła namawia ten kto jest złoczyńcą, a daje się do zła namówić ten kto chce złoczyńcy służyć. Ludzie ci postępują zgodnie z prawem i otrzymują wynagrodzenia za namawianie do zła, za czynienie zła i za wchodzenie w układy ze złoczyńcą.
Takie są odchylenia od człowieka, który w swojej naturze jest dobrym. Dlatego dr nauko psychiatrii słusznie mówi, że granica pomiędzy zdrowiem a schizofrenią jest płynna. Tą granicę przekracza ten kto postanowił czynić zło, kto postanowił namawiać do zła i kto postanowił ze złoczyńcą wejść w układ. Do czynienia zła, do namawiania do zła i do wchodzenia w układ ze złoczyńcą potrzeba innego układu z myśli. Układu potrzebnego do wyrażania złej woli. Ten inny układ słów to myślenie oparte na kłamstwie i to ten człowiek ma zła energię w sobie i ta zła energia prowadzi go do zniszczenia. Ten kto postanowił niszczyć uruchomił niszczącą go siłę. Taka jest sprawiedliwość naszego Stwórcy.
Barbara Paul
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)